@demarcograssi@znerwicowanaa Moje dokładne myśli kiedy widzę lineup połowy czterodniowych festiwali. Pomijając jakichś festiwalowych behemotów w stylu Louder Than Life większość organizatorów po prostu nie ma dosyć kasy i możliwości żeby zapełnić CZTERY PEŁNE DNI MUZYKI czymś dostatecznie ciekawym
@burekv2 A jeżeli liczymy polskie ale w całości anglojęzyczne, to na pewno album DEVOLUTION zespołu Sighs of Death, Atmosphere of Fear czy Locus wciągają dupą połowe utworów w mainstreamowym metalu.
@burekv2 Na miejscu 1 na pewno debiut Lady Pank, a dalej to ciężko powiedzieć, usunąłem RateYourMusic dawno temu. Na pewno w Top 10 będzie Bal wszystkich świętych Budki Suflera, Królowie Życia Gangu Albanii, z jeden album Eneju (może Folkhorod?) i ze dwa inne Panki (Nana/Tacy Sami)
@Solfisk In Poland we are calling this place McDonald (without 's), and sometimes "Mak" for short. McDonalds even have an official slogan "Mam smaka na Maka" in Poland, it means "I'm in the mood for Mc's".
@initssheath Even though I'm quite skeptical about a complete ban on using phones at concerts, if THAT is an actual absolute dealbreaker for you, it means you were never a true fan of this artist to begin with XDD
@flowerquack7 Obserwuje(albo obserwował) prawicowych polityków i ktos chyba zrobił o tym kiedyś thread na twitterku.
Nie wiem jak jest teraz,ale niesmak pozostał
@PapaNeedPizza@kyoruyeye Usually, almost always, yes. But not when such a "fandomized" and non-mainstream production is being shown. It's a bit like the premiere of an MC Movie or FNAF movie - it's not so much a regular screening as a meetup of a rather specific and "close-knit" group of fans.
@pastlifebieber People commenting "god forbid people spend their own money", it's not about money at all bro. Traveling to eight different cities in multiple countries for roughly over $12,000 to see the same artist fourteen times in two months is a clear sign of a severe, unhealthy obsession.
@MateuszWojdyla_@himyhazz + po uprzątnięciu jakoś tego miasta, ogarnięciu wielu innych jego problemów itd., a tak to promocja nie przełoży się specjalnie na realny wzrost wizerunkowy
@MateuszWojdyla_@himyhazz Co najwyżej częściowo. Jeżeli celem festiwalu jest naściąganie ludzi do Łodzi, żeby im pokazać, że nie jest już pokomunistycznym, rozkopanym, rozjebanym blokowiskiem, to duży błąd - bo dalej nim w dużej części jest XDD. Dużo więcej sensu by imo miało robienie festiwalu +
@BurokPastewny Czasami sobie myślę, "no dobra, w sumie nie wiadomo jak było, może faktycznie ktoś mu dodał reverba żeby popsuć wystąpienie...", a potem odpalam to sobie na yt i wszystkie wątpliwości znikają od razu, był najebany jak szpadel XDDD