VOLENTI NON FIT INIURIA 😎 A "kto rzeczy nie nazywa po imieniu, przyczynia się do nieszczęścia świata" Albert Camus Eliminator szKODników! 🇵🇱✝ #Zmianowy
No Dzień Dobry. Pani Sufko @SowBrak, Pani patrzy jakiego pięknego Teleranka żeśmy wspólnie wyhodowali😍To już żartów nie ma, to jest powaga, dostojeństwo, majestat🤭
Dzisiaj urodziło się nasze czwarte dziecko. W domu mamy teraz trzy kobiety i trzech mężczyzn.
Polska będzie katolicka, albo jej wcale nie będzie. Bóg jest dobry!
Lol, Kosinak-Kamysz nagrał jakieś pseudorędzie w którym płaszczy się przed Ukraińcami.🙄🙄🙄 Naprawdę, Ukraińcy dobrze wiedzą, co robią. Z takich pogadanek jak ta, się tylko śmieją.
Akurat w rocznicę śmierci śp sierż Sitka - apoteoza idiotki, która popisała się pijackimi obelgami wobec obrońców granicy to pomysł tak perwersyjny, że mogli nań wpaść tylko propagandyści z TVP
Setki zdjęć martwych ryb, ślimaków, małż i raków w Odrze pokazują od tygodnia w mediach społecznościowych mieszkańcy Szczecina i okolic. Ale to już dziś nie interesuje aktywistów ekologicznych, działaczy Partii Zielonych i polityków KO, którzy tak obiecywali poprawę stanu Odry, gdy dojdą do władzy.
Trudno zjawiska nie dostrzec, bo martwe ryby wypływają przy nabrzeżach Odry w samym centrum Szczecina. Mieszkańcy wrzucają do sieci zdjęcia tysięcy martwych ślimaków pływających na powierzchni wody. Pojawiły się też śnięte gigantyczne sumy. Inni narzekają na smród, bo nikt trucheł z wody nie wybiera.
Początkowo Wody Polskie utrzymywały, że sytuacja jest pod kontrolą, że „chodzi o pojedyncze przypadki”, a „prognozy nie są zbyt alarmujące”. Na jakiej podstawie? Przemysław Daca, prezes Wód Polskich za rządów PiS, zwraca uwagę na swoim profilu na Facebooku, że po katastrofie ekologicznej w 2022 roku rząd wprowadził stały monitoring stanu Odry w najważniejszych miejscach rzeki. Ale w 2024 roku rząd Tuska zaprzestał prowadzenia stałych pomiarów. To trochę tak, jakby rozbić termometr.
Pod presją mieszkańców Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Szczecinie przeprowadził badania stanu Odry w Szczecinie i okolicach. Wykazały one deficyt tlenu i wysokie zasolenie wody, co jest przyczyną śnięcia ryb w rzece. Jest to spowodowane dużymi zrzutami zasolonej wody przez przedsiębiorstwa. Przy obniżeniu stanu wody w Odrze i upałach katastrofa ekologiczna, z jaką mieliśmy do czynienia w 2022 roku, wydaje się być tylko kwestią czasu.
Ale dziś martwe ryby nie interesują już koncesjonowanych organizacji ekologicznych i działających w nich aktywistów oraz aktywiszcza. Oni wiedzą, z której strony chleb jest posmarowany i przede wszystkim kto go smaruje.
Nie podnosi alarmu tak aktywny przed laty w sprawie Odry Przemysław Słowik, wiceprzewodniczący Partii Zielonych, mieszkaniec Szczecina. Dostał dobrze płatną synekurę w WFOŚ i siedzi cicho. Podobnie jak ministra Ula Zielińska.
Nie ma też posłanki Katarzyny Kotuli z położonego nad Odrą Gryfina. Cztery lata temu zatroskana stanem Odry, dziś zaangażowana na innym odcinku frontu ideologicznego – walczy o przywileje dla par homoseksualnych.
Z kolei politycy z partii Tuska zajmują się dużo ważniejszymi sprawami niż ryby w Odrze. Te ostatnie mogą poczekać. Przecież głosu nie mają, zwłaszcza wyborczego.
PS. Zdjęcia zrobiłem dziś rano
Łaskawcy.... bo pozwolili na ekshumacje pomordowanych przez ukraińców Polaków. A później umieszczą zakłamany napis na ich grobach, że zginęli zabici nie wiadomo kiedy i nie wiadomo przez kogo.
Ciągle wstajemy z kolan i wstać nie możemy.
Smutny obraz naszej religijności, gdy katolicką doktryną nazywa się subiektywne "odkrycia" księży/świeckich, a nie naukę opartą na Objawieniu Bożym i katolickiej wykładni wiary.
CAŁOŚĆ https://t.co/Ol7wz5f3yU