Albo w takiej Francji jest przepis, że jak publiczna ochrona zdrowia nie wyrabia, to władze lokalne mają prawo wymagać od luxmedów i innych takich, żeby ją odciążyły, bo przecież zatrudniani przez lich lekarze kształcili się publicznie. Szalone, co?
Widziałem ciekawą teorię na Twitterze: otóż ludzie, którzy twierdzą, że "zawsze latem było ponad 35 stopni" mieli w dzieciństwie termometry na słońcu, a nie w cieniu.