1965 rok. Urodziłeś się w małej wsi, chodzisz do podstawówki 5 km. Umiera twój ojciec. Musisz rzucić szkołę i zająć się gospodarstwem rolnym, zostajesz głową rodziny.
60 lat później jakiś śmieć cię wyzywa, bo nie zagłosowałeś na kogoś, kto 1,5 roku nic dla ciebie nie zrobił.