@blackdaisy97 Już niedługo do recenzji książki będzie potrzebny dyplom z reżyserii, certyfikat montażu, budżet hollywoodzkiej produkcji i nagranie z wnętrza wirującej pralki, żeby jakoś zachęcić do interakcji
@TomaszJaroszek Podejrzewam, że przy dwóch ostatnich tomach, określenie "dla dzieci" spadło z hukiem z rowerka. Osobiście nadal pamiętam całkiem wyraźnie, jak bardzo śmierć Dumbledore'a zdruzgotała moją 14-letnią idealistyczną wizję świata. Utrata niewinności ��
@rosellinesluv Taak, biblioteka albo używka. Książki są na tyle popularne, że nie będziesz mieć problemu ze znalezieniem w dobrej cenie. + zawsze propsuję kupowanie z drugiej ręki, ekonomicznie i ekologicznie za razem ;)
@sunnshinefairy Może niezbyt oczywisty wybór, ale ta książka ma tyle warstw, dziwactw i odklejek, że po lekturze (jak i w trakcie) człowiek dużo o niej myśli na bardzo różnych płaszczyznach
@werakrysiak Zawsze mnie zastanawia geneza powstawania takich książek. Co myślał autor, co myślało wydawnictwo i co myślał grafik dostając zlecenie wykonania okładki z dwoma minotaurami w strojach do rugby
# What Poles Read
Wojna starego człowieka
John Scalzi
wyd. @WydawnictVesper
Mój stary to fanatyk sci-fi. Ale od kiedy przeczytał Wojnę starego człowieka, w domu nie da się wytrzymać. Ubzdurał sobie, że jak skończy 75 lat, to zamiast pójść do sanatorium w Ciechocinku, zaciągnie się do kosmicznej armii.
Od miesiąca chodzi po mieszkaniu w zielonych rajtkach (tak, założył też dodatkowe pary na ręce i głowę), świeci latarką po ścianach i poucza, że "zielona skóra to przyszłość, córko, wystarczy wystawić ryj do słonka”. Będzie fotosyntetyzował, jak pieprzony fikus. Próbowałam mu tłumaczyć: ojciec, to je fikcja literacka, do jasnej ciasnej, to książka rozumisz? A on na to, że “SOK (Siły Obronne Kolonii) rekrutuje tylko w dniu 75 urodzin i w dupie ma fikcję literacką”. Podobno Hajzer już tam jest.
W zeszłym tygodniu wyniósł z piwnicy stare tektury, posklejał to wszystko w gigantyczną rolkę po srajtaśmie, owinął konstrukcję całym zapasem folii aluminiowej matki i twierdzi, że to jest osobisty pancerz wspomagany typu “międzygalaktyczny giga chad”. Chodzi w tym po osiedlu, warczy na psy i rzuca w gołębie czerstwymi bułkami, bo uważa je za "obcą cywilizację zwiadowczą".
Wczoraj w nocy budzę się o trzeciej rano, bo w salonie coś huczy, błyska i śmierdzi spaloną gumą. Wchodzę po cichu, a stary siedzi na fotelu zrobionym z palet, przyczepiony pasami bezpieczeństwa wyrwanymi ze starego campera i z durszlakiem na głowie, zamiast hełmu, nawet sobie do niego karteczkę przyczepił z nagryzmolonym: SmartBrain. Smart to może on ma, ale na pewno nie brain. No i trzyma w ręku pilota od telewizora i krzyczy do matki: "Stara, raportuj status kolonii! Widzę na radarze flotę Grażynix z osiedla obok! Uruchom protokół wymazania świadomości!".
Matka płacze w kuchni, bo stary wymontował z lodówki agregat, żeby "zbudować napęd nadświetlny do ewakuacji na planetę Geriatria-Prime”, przez co całe mięso na mielone i zupę pomidorową z poniedziałku szlag trafił.
Kulminacja nastąpiła dzisiaj rano. Stary poszedł do przychodni po tabletki na nadciśnienie, ale wrócili z nim dwaj sanitariusze, bo na środku korytarza wyciągnął nóż do masła i próbował wykonać "taktyczny desant z zaskoczenia" na panią Krysię z rejestracji, drąc ryja, że "to zakamuflowany szpieg Konfederacji Handlowej".
Teraz siedzi zamknięty w swoim pokoju, odwraca krzesło tyłem do drzwi i w kółko puszcza na telefonie dźwięki strzałów z blastera, bo twierdzi, że "trwa orbitalne bombardowanie Ziemi". Boję się wejść, bo wczoraj znalazłam na jego biurku instrukcję, jak skonstruować teleporter kwantowy z cewki zapłonowej od malucha i radia Taraban.
Serio, pilnujcie swoich starych.
9/10
#books #booktwt #twitteroweksiążkary #BookRecommendation
@hischi13r To chyba efekt monopolu, bo z tego co kojarzę, Vesper nie dzieli/nie dzielił się z nikim wersjami cyfrowymi. Ani z innymi księgarniami, ani z dystrybutorami typu Legimi 😒