Dostałam zaproszenie na ślub kuzyna. Ślub z przymusu, bo panna młoda zaszła w ciążę. Jesteśmy w kościele, ksiądz kończy mszę. Kuzyn nagle wstaje, bierze mikrofon i mówi: "Pierdolę nie będę się żenił tylko dlatego, że mam dziecko". I wyszedł. Najpiękniejsze wesele mojego życia