Instead of watching an hour of Netflix, watch this 2 hour hour Stanford lecture will teach you more about how LLMs like ChatGPT and Claude are built than most people working at top AI companies learn in their entire careers.
I spent 100 hours over the past week researching, writing and editing the piece we just put out.
It’s a scenario, not a prediction like most of our work. But it was rigorously constructed, dismissing it outright requires the kind of intellectual laziness that tends to get expensive.
And we’ve released it for free. Hopefully you enjoy it.
https://t.co/YK8E11GcDU
Za mało się chwalicie!” - usłyszałem od twórcy globalnej potęgi FAKRO. No to nadrabiamy! 💪🏻
Podczas dzisiejszej inicjatywy „Polska: G20” Prezydenta @NawrockiKn miałem okazję porozmawiać chwilę z Prezesem Ryszardem Florkiem. Takie spotkania najlepiej przypominają, o co naprawdę toczy się gra w polskiej gospodarce. 🤝🏻🇵🇱
Jeśli się zgadzasz - zostaw ♥️ i podaj dalej.
You remember what the "Dream" was supposed to look like.
You get a job. You work hard. By your mid-20s, you buy that house with the white picket fence. You raise a family on one income. You retire with dignity.
Look around you. That world is gone.
It wasn't stolen by immigrants, and it wasn't lost to "bad luck." It was structurally engineered out of existence by a financial system designed to inflate assets while suppressing wages.
In the United States in 2025, the median age of a first-time homebuyer has now hit 40 years old. That is an all-time high. Back in 1991, it was 28.
That isn't a "vibe shift." It is a mechanical failure of the economy.
Say you're earning $100,000 a year - a number your parents would have called "wealthy" - but it feels like $60,000. That feeling is not in your head. It is in the data.
Since 2000, U.S. median household income has risen only ~99% in nominal terms. But after adjusting for inflation, real incomes are up only 8.5%.
Meanwhile, median home prices are up 155%.
AKA Home prices have risen roughly 18x FASTER than your real purchasing power. Home prices are growing at 150% while your real purchasing power has grown less than 9%.
In 1985, a home cost 3.5x your income.
Today, we are looking at national ratios of 5x to 7x. In Los Angeles, it's 12.5x.
This makes the concept of the 'American Dream' mathematically impossible for most families.
You aren't bad with money. The game board was tilted against you before you even rolled the dice.
You can't see this tilt on a standard spreadsheet. Standard economics hides these mechanics.
You need a way to visualize the flows that are draining your bank account before they even hit your ledger.
If you keep relying on 'budgeting harder' while the macro-tide is going out, you will drown.
You will spend the next decade cutting coupons while your net worth is silently eroded by asset inflation you never saw coming.
Want to learn the real deal, drop in the comments.
Przed głosowaniem w Warszawie nad nocnym ograniczeniem sprzedaży alkoholu odbyło się spotkanie radnych KO z udziałem Rafała Trzaskowskiego i Marcina Kierwińskiego - ujawniła w @tvn24 reporterka @FaktyTVN@arletazalewska. Według jej informacji, premier Donald Tusk miał dać "zielone światło Kierwińskiemu" na "operację" przeciwko prezydentowi Warszawy.
🔗 https://t.co/atxgYuRvNY
Człowiek pół wieczoru spędził przekopując KRS, księgi wieczyste, CEIDG, rejestry, żeby wyłapać powiązania, lobbing, korupcję, które stoją za sprzeciwem PO wobec zakazu sprzedaży alkoholul nocą.
A na końcu dzwonią ludzie od samego @donaldtusk i mówią, że to wszystko bo "Kierwiński nienawidzi lewactwa". Nie mam więcej pytań. Pozdrawiam i do zobaczenia przy urnie wyborczej w 2027.
W ogóle, w sprawie tych głosowań nad nocną prohibicją przejawia się często prawdziwa twarz polityki.
Mamy mnóstwo różnych danych potwierdzających, że jest to społecznie pożyteczne: od spadku interwencji policji po spadek przyjęć na SOR-ach.
Ale mimo tego część polityków mówi twarde „nie”, skupiając się na partykularnym interesie bardzo wąskiej grupy, lekce sobie ważąc skutki społeczne. Innymi słowy: prywatyzacja zysków, socjalizacja kosztów.
No, nie inaczej jest np. z polityka klimatyczną.
Doceniam Mentzena za szczerość.
Chłopak wypił piwo i powiedział wszystkim wprost, że jego plan na Polskę to niskie płace i brak inwestycji w rozwój bo na inwestycjach można co najwyżej stracić i lepiej tanio sprzedawać godziny pracy studentów na UZ.
Tak w Polsce wyegzorcyzmowaliśmy pojęcie klasy społecznej i wyczucie relacji klasowych, że ludziom się teraz wydaje, że Łęcka nie chciała Wokulskiego, bo nie był przystojny.
W tym właśnie rzecz, że pomimo, iż był przystojny i bogaty, skreślał go w jej oczach pochodzenie.
@AdamAbramowicz1 To były inne czasy. Podejrzewam ze Pana rodzice nie byli narażeni w swoim otoczeniu na zewszad plynacy kontent promujacy radykalnie konsumpcyjny styl życia. Malo kto realnie porownuje swoj sposob życia teraz z przeszłością. Ludzie porownuja sie do swojego otoczenia tu i teraz.