@Radio_TOK_FM@JacekDubois@DWielowieyska Acha czyli podłożem całej sytuacji nie jest to że gość ukradł 1,6 mln zł i był na stanowisku do którego nie miał uprawnień?
No śmiech na sali
Dzisiejszy dzień jest szokujący. Tylko osoby skrajnie zaślepione mogą bredzić, że mamy tu jakieś standardy, etykę i praworządność. Tak naprawdę państwo polskie wysłało jasny sygnał świadkowi w sprawie kłopotliwej dla rządu: masz przeciwko sobie cały państwowy aparat. Jest to też sygnał do potencjalnych innych świadków. Nie wychylajcie się, bo będziecie walczyli z całym państwem polskim.
Podsumujmy:
- Premier Donald Tusk ocenił świadka na niewiarygodnego, zanim ten zdążył odpowiedzieć na pytania (co ma zamiar zrobić w obecności prawnika)
- Jeden z najbliższych Donaldowi Tuskowi polityków określił świadka jako przestępcę.
- Obrońcą drugiej strony został adwokat kojarzony z partią rządzącą.
- Prokuratorzy zadali kilkadziesiąt pytań świadkowi, mimo że ten od początku zaznaczał, że nie będzie rozmawiał bez wsparcia prawnego. Zrobili to po to, by mieć spin dla mediów pt. "świadek odmówił odpowiedzi".
- Rzecznik prokuratury dwa razy zaznaczył, że prokurator z założenia ściga i tu żadnego spijania z dzióbków nie będzie. Mimo że mówimy o świadku, a nie podejrzanym czy oskarżonym.
- Media zajęły się brutalnym deprecjonowaniem świadka.
Tu nie ma żadnego sygnału, że czekamy na twoje zeznania, chcemy żebyś był gotowy, nie ma elementu wsparcia. Jest wojna. Doktorowi zakomunikowano, że poszedł na wojnę, a potencjalni naśladowcy dostali jasny sygnał - z wami będzie tak samo. Nie mają znaczenia pacjenci, nie mają znaczenia zwykli ludzie.
Jest to nieprawdopodobnie obrzydliwe. Nie wierzę w to państwo
@OpaInvest Sprawdź siatkę płac w medycynie i sprawdź ile zarabia lekarz rezydent (bez specjalizacji) .
To są stawki w oparciu o UMOWĘ O PRACĘ, czyli zwykły etat w szpitalu na oddziale
❗️ Błyskawiczne przyjęcia, wykonywanie pakietów kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu badań w bardzo krótkim czasie, możliwość przebywania w innym pomieszczeniu niż ogół pacjentów. W Warszawskim Szpitalu Południowym stworzono nieoficjalnie szybszą i bardziej komfortową ścieżkę przyjęć dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin. @portalzeropl ma na to dokumenty.
1️⃣ Szpitalny oddział ratunkowy Warszawskiego Szpitala Południowego w błyskawicznym tempie zajmował się wpływowymi działaczami Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzinami. Gdy inni pacjenci musieli czekać po 4–5 godzin na przyjęcie, politycy mieli wykonywane badania po 10 minutach od rejestracji.
2️⃣ Polityczni VIP-owie nie musieli siedzieć w publicznej poczekalni. Wydzielono dla nich zaciszny pokój, z kanapą, fotelami i telewizorem.
3️⃣ Z dokumentacji medycznej oraz wypowiedzi niektórych pracowników Szpitala Południowego wynika, że koordynator SOR-u Dawid Kacprzyk w publicznym szpitalu de facto stworzył przychodnię dla polityków.
4️⃣ Znamy nazwiska pacjentów, historię ich leczenia, mamy dokumentację fotograficzną. Nie publikujemy wszystkiego, uznając, że politykom też przysługuje prawo do prywatności w zakresie ich stanu zdrowia. O najbardziej bulwersujących przypadkach poinformowaliśmy jednak Narodowy Fundusz Zdrowia.
5️⃣ Szpital Południowy, placówka kontrolowana przez miasto stołeczne Warszawę, nie zaprzeczył naszym informacjom. Jedynie przestrzegł nas, że nieuprawnione pozyskiwanie, ujawnianie lub rozpowszechnianie informacji dotyczących zdrowia lub korzystania ze świadczeń zdrowotnych stanowi złamanie prawa.