Słyszałam @AndriySadovyi, że dwa dni temu pochowaliście we Lwowie, "Bohatera z OUN/UPA i SS Galizien" ❓❓❓
A przyjaciele z pionu śledczego @ipngovpl śpią ❓
Czyli tradycyjnie wiejska nauczycielka ma się tym zająć ❓
A gdzie HONOR, NARODOWA DUMA i ZASADY ❓❓❓
Niech i tak będzie...dopóki starczy sił.
4. galicyjski pułk policji SS (Galizisches SS-Freiwilligen-Regiment 4) & "Bohaterowie z UPA" i ZAGŁADA Huty Pieniackiej ⬇️
"Zaciekły opór samoobrony został szybko złamany, gdyż nie była ona przygotowana do odparcia tak zmasowanego ataku. Esesowcy ukraińscy wraz z bandami UPA wdarli się do Huty Pieniackiej. Za nimi sunęły podwody ukraińskich bandytów, przygotowanych do rabunku mienia skazanych na zagładę Polskich Mieszkańców wsi. Napastnicy wbiegali do domów, wywlekali wszystkich znajdujących się wewnątrz : kobiety, starców, chorych, dzieci. Wynosili co cenniejsze mienie i ładowali na furmanki. Przeszukiwali domy. stodoły, kryjówki, piwnice. Do mieszkań wrzucali granaty, podpalali budynki. Wyprowadzali również inwentarz żywy - konie. krowy. nierogaciznę. Szalał terror, trwał rabunek mienia. Kto próbował ratować się ucieczką, dostawał serię z broni maszynowej. Cywilni bandyci z UPA byli nawet bardziej bezwzględni i okrutni niż mundurowi z SS Galizien. Rzadko kiedy używali broni palnej. Zabijali bezbronnych ludzi nożami i siekierami. Nie oszczędzali dzieci. Typowym sposobem unicestwienia dziecka było chwycenie go za nóżki i uderzenie głową o mur bądź rozdeptanie głowy podkutym butem. Inną odmianą bestialskiego mordu małego dziecka było przydeptanie jednej nóżki do ziemi butem i szarpnięcie drugiej nóżki oburącz w górę. Wywlekanych mieszkańców spędzano do środka wsi, do kościoła. Wszędzie słychać było krzyki, jęki i błagania o zlitowanie mordowanych i rannych ludzi. Huk ognia płonących budynków stale się wzmagał. Strzelanina, wybuchy granatów i pocisków moździerzowych nie ustawały. Jeden z ocalałych mieszkańców po wielu latach. zeznając przed prokuratorem. opowiadał: „Leżąc w kryjówce na strychu słyszałem strzały, płacz i jęki mordowanych ludzi. Słyszałem głos dziecka które prosiło : «zabijcie mnie koło mamusi, ale zabijcie z daleka»”. Z wieży kościelnej można było dokładnie obserwować szalejący terror, okrutne znęcanie się i mordowanie niewinnych ofiar. rabowanie mienia. Wujek Wojtek widział stamtąd, jak wpędzano do kościoła jego matkę i panią Michalewską. Potem co chwila wywlekano kogoś z kościoła i torturowano. Wyprowadzono między innymi inżyniera Kazimierza Wojciechowskiego, który kierował samoobroną wioski. Potwornie go pobito, torturowano go, a następnie oblano benzyną i podpalono. Zginął w męczarniach niczym płonąca pochodnia. Ci z SS Galizien kazali wyjść z Kościoła najstarszym osobom. Tych kilkadziesiąt starszych osób wepchnięto siłą do najbliższej stodoły, zaryglowano drzwi. oblano benzyną i podpalono. Płomień natychmiast. ogarnął budynek. Po niedługim czasie płonący dach zawalił się na stłoczonych, zamkniętych w stodole ludzi. Następnie wyprowadzono z kościoła kolejną grupę Polaków: tym razem były to kobiety z dziećmi. Wepchnięto je do kolejnej chałupy, zamknięto i podpalono. Identyczna operacja” została powtórzona jeszcze wielokrotnie. Tak oto partiami po kilkadziesiąt osób wyprowadzono z kościoła i unicestwiono wszystkich ludzi znajdujących się w tym dniu w Hucie Pieniackiej. Komu udało się wydostać z ognia, był likwidowany serią z automatu".
„Do kościoła ludzie byli wpędzani przez zakrystię i wejście boczne od strony budynku nowej szkoły. Przechodzili przez dwurzędowy szpaler esesowców z bronią gotową do strzału, byli zmuszani do wchodzenia biegiem do wnętrza Świątyni. Ukraińscy żołnierze SS Galizien, którzy stanowili 98% stanu dywizji. sprofanowali kościół rzymskokatolicki. Wnętrze kościoła było zdewastowane, rozbite tabernakulum, przed ołtarzem rozsypane Hostie a szaty liturgiczne leżały rozrzucone na posadzce, na której były widoczne ślady krwi. W nocy z 27 na 28 lutego 1944 r. Józefę Michalewską z domu Bernacką, lat 26, zamieszkałą przy ul. Żarkowskiej, zaatakowały bóle porodowe. Była przy niej położna - akuszerka. Esesowcy wtargnęli do jej domu, wyprowadzili ją wraz z położną i z innymi zamieszkałymi przy tej ulicy. Doprowadzili do kościoła. posadzili na stopniu ołtarza a przy niej położną. Gdy bóle przybierały na sile, a Michalewska bardzo jęczała i zaczęła rodzić to podszedł do niej Ukrainiec, wyrwał z niej siłą dziecko, rzucił na posadzkę przed ołtarzem i rozgniótł esesmańskim butem. W obronie rodzącej wystąpiła obecna przy niej położna. W odpowiedzi obydwie zostały zastrzelone a ukraiński esesowiec narzucił na nie szaty kościelne”.
Śp. Urszula Kierepka - była jedyną położną w Hucie Pieniackiej #UkraińskieZbrodnie #GenocidumAtrox
Kochani...jeżeli uważacie, że Gehenna Narodu Polskiego którą od dekady przypominam nie jest warta, kliknięcia 500 czy 1 000 RT i cyklicznego korzystania z naszej kawiarki to może napiszcie do mnie jasno :
"Daj sobie spokój IDIOTKO z tym pisaniem o martyrologii !". Tak będzie chyba uczciwiej...
https://t.co/uYX0ELCMFj
Ponieważ w przestrzeni medialnej uaktywnili się opętani przez Szatana z takim przekazem do Polaków :
"To jest proputinowska propaganda !"
"To jest podżeganie antyukraińskich nastrojów !"
Dlatego PRZYPOMINAM, co zawsze powtarzała mi Mama ❗️⬇️
"Anitko w życiu liczą się tylko czyny a nie słowa !"
Dlatego Anitka przedstawi :
Jak wyglądały ich czyny kiedyś ❓
I jak wyglądają ich czyny dzisiaj ❓
KIEDYŚ ❗️⬇️
2 VI 1943 r. Rzeź w Hurbach.
Pani Irena Gajowczyk :
"Sześć i pół roku miałam. Mieszkałam we wsi Hurby, gmina Buderaż. To było w kwietniu, na pewno w kwietniu, bo było bardzo ciepło. No ale w maju to już coraz więcej, dziećmi będąc, słyszałyśmy, że kogoś tam zamordowali. I mój wujek, mój wujciu kochany, Aleksander Warnawski, ostrzegał Tatusia: „Janek, ty wywieź dzieci i Marysię gdzieś do Równego, gdzieś do miasta”. Tam większe przecież było bezpieczeństwo. Tam przecież już Niemcy byli. Ale tatuś w tym krytycznym dniu gdzieś pojechał, do jakiegoś miasta.
I kiedy Mamusia nas pomyła, pokąpała, siedziałyśmy na tym tapczaniku, ona obcinała nam grzyweczki, a brat na podwórku pewnie jeszcze gdzieś biegał. I wtedy odezwała się właśnie do siostry: „Lodziu, wyjdź na podwórko i zobacz, bo jakieś takie jakby huki słychać, strzały czy coś”. Siostra pytała: „Ale gdzie Mamusiu? To na pewno pani Sierkowska rozkłada sienniki dla dzieci” – bo ona miała tych dzieci sporo. Ale w pewnym momencie siostra wyszła, a jak wyszła, to już się paliła cała wieś. A tu już ogień w następnym obejściu się palił, ale to były takie samodzielne, ogromne gospodarstwa. I myśmy były w koszulkach na szeleczkach. Ja, Lodzia i Stasia, a mamusia chwyciła tego malutkiego braciszka, Tadzia, na ręce i tatuś rzucił na mamusię takie palto. Wiem, że miało taki kołnierz z lisa. I my z tym uciekliśmy z mieszkania, razem z tą panią, która tam z tymi dziećmi była. Biegłyśmy przez nasz ogród, gdzie było ścięte ściernisko po koniczynie, i tak drapało nas w stopy.
Skierowałyśmy się do lasu. Może przeszłyśmy 150 metrów od domu. I Mamusia zobaczyła u jednego z nich, że miał siekierę za paskiem przywiązaną. I krzyknęła : „Dzieci, uciekajcie, bo to banderowcy !”. No i rozsypaliśmy się wszyscy, gdzie kto mógł. Bałam się daleko odchodzić, trzymałam się Mamusi za sukienkę, a Marcel niósł Stasię na barana, bo nóżki ukłuła. Lodzia była gdzieś z drugiej strony, gdzieś wszystko zniknęło. Oni dopadli do mamusi. Nie wiem, co zaczęli robić, Mamusia strasznie krzyczała. Szaro było, ale zobaczyłam, chociaż leżała, że takim dużym nożem odcinał jej pierś. Na mnie mówili w domu „Rysia” i dlatego krzyczała tak : „Rysiu, uciekaj, Rysiu, uciekaj!”. Ale nie uciekałam nigdzie, bo się bałam. I tak się położyłam twarzą do ziemi, podkuliłam nogi, leżałam i chyba nie oddychałam. Mamusia strasznie jęczała, krzyczała. Podcięli jej później gardło, ale żyła. Nie wiem, co się później stało, mamusia strasznie prosiła, żebym wody jej podała. Ale ja chyba zasnęłam, nie wiem, co się działo. Nic nie pamiętam, później ten krzyk, ten jęk cały czas, ale nie jednej osoby, dużo ludzi jęczało. Byłam tak sparaliżowana strachem, że się nie ruszałam i chyba mnie to uratowało. Usłyszałam jednak takie trzaski, jakby drzewa, poczułam jakiś swąd i gorąc od płomieni – podniosłam głowę, a tu wszystko, wszystko się paliło, dosłownie wszystko. Mamusia strasznie wyglądała, była cała zalana krwią i wszystko z niej zostało zdarte. I ten mały leżał obok niej. Też żył jeszcze i jęczał. Jak banderowcy już wyjechali, ja jeszcze troszkę odsiedziałam, po czym wyszłam – żeby po tej wiosce szukać ludzi, kontaktu. I spotkałam taką panią, która się nazywała jak i ja z młodości, Helena Ostaszewska, bo ja się z domu nazywam Ostaszewska. I opowiadam, co się stało. Ona byłą wdową i miała jednego synka. I ona mówi : „Nie płacz, Rysiu, ja cię zabiorę, na pewno tatusia znajdziemy”. Ja mówię: „Nie, Tatuś spalił się, tam, gdy dom spłonął, nie zostało nic”. Jeszcze opowiadała sąsiadka, nie pamiętam, jak się nazywała, że podobno ten najstarszy z braci, Marcel, na kolanach błagał, po imieniu się zwracając, żeby go nie mordowali. Całował po nogach, „diadia” tam do kogoś mówił, „wujku” też podobno, no i jeden taki był dobroduszny, że strzelił mu z tyłu w głowę. Zginął na miejscu, a jeśli chodzi o siostrę Stasię, to wyrwali jej część głowy, ale ona żyła. Miała z drugiej strony dziurę i w brzuchu miała dwie dziury, tak że jej jelita wychodziły, ale była przytomna. Jechaliśmy w kilka furmanek do tego Mizocza i raptem z lasu wyskoczyły ich miliony, tak mi się wydawało. I zaczęli strzelać do nas strzelać, ale mało broni mieli, wszyscy trzymali siekiery, widły, jakieś potężne noże. Ukrainiec dopadł do naszego wozu a ja z tą lalką stałam. Tak się wściekł, jak zobaczył, że ja trzymam lalkę, i jak mnie tu uderzył, to ja nie wiem, czy ja otwarłam te rączki, ale tak mi tu nożem przeszył na wylot dłoń, prawą dłoń – z tą lalką. Potem jeszcze na jednym i drugim barku czułam takie dźganie. Rękę miałam też przebitą. Młody człowiek robił to nożem sześcioletniej dziewczynce. Ból był duży płakałam. Na plecach też mam znaki, jak pani chce zobaczyć, to ja pani pokażę. Później, gdy tak strasznie się darłam, to jego tak strasznie to pewnie denerwowało, że mnie zapał tak jak kota – za skórę, no i położył na taki ogromny kopiec mrówek. I tę część ciała, którą trzymał w dłoni, wykroił. Proszę zobaczyć, straszny kawał blizny. Byłam cała we krwi i nie miałam prawie warg, wszystko wygryzione przez mrówki. I nagle usłyszałam skrzypienie kół, słyszę to samo skrzypienie kół na tym leśnym piachu. Ale już myślę wtedy, że będę prosić, żeby mnie nie zabijali. I podchodzi do mnie żołnierz. Zaczęłam strasznie krzyczeć, na ile miałam sił, ale w rzeczywistości podobno bardzo cichutko krzyczałam. A to był Niemiec, niemiecki żołnierz. Podniósł mnie i mówi: „Mein Gott, mein Gott !”. Wziął mnie na ręce i dał mi czarną kawę z menażki. Tak słodką, że ja do dzisiaj jej smak pamiętam. Niemieccy żołnierze trochę mnie zabezpieczyli na tym wozie, to znaczy tak, jak mogli. I tak pojechałam w świat, do Mizocza – do szpitala niemieckiego trafiłam, bo mnie Niemiec znalazł. Długo leżałam". Koniec.
DZISIAJ ❗️⬇️
W 2022r na Ukrainie było :
- ponad 40 pomników i ok. 500 ulic, placów i skwerów imienia Stepana Bandery
- przynajmniej 5 pomników i kilkadziesiąt ulic Romana Szuchewycza
- ok. 30 miejsc "uhonorowanych" imieniem szefa OUN-M, Andrija Melnyka
- ok. 50 miejsc imienia, głównego zleceniodawcy GENOCIDUM ATROX, dowódcy UPA-Północ - Kłyma Sawura.
- setki miejsc z nazwami innych "Bohaterów z UPA".
Teraz już wszystko rozumiecie ❓❓❓
To nie dajcie się więcej wpuszczać w maliny ❗️
1. Wyznanie grzechów i żal ❗️
2. Pokuta ❗️
3. Ewentualne przebaczenie ❗️
Źródło :
"Kainowa zbrodnia" - fragmenty reportażu Anny Lisieckiej. Polskie Radio, program 2. Reportaż został uhonorowany w 2010 r. Nagrodą Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, był także nominowany do prestiżowej nagrody radiowców Prix Europe.
Na zdjęciu Śp. Rodzina Jaremowiczów - Zeżawa, powiat Zaleszczyki, województwo Stanisławów. Wszyscy zostali zamordowani 11 XI 1943 r.
Kochani a jak sytuacja wygląda u Was❓
Czy za słowami :
"Anitko jesteś naszym skarbem narodowym !"
Idą również czyny, czyli :
- klikanie RT ❓
- pisanie komentarzy ❓
- wspieranie w miarę swoich możliwości pani od historii ❓ https://t.co/uYX0ELCMFj
I to jest grafika nad którą należy się pochylić z kilkoma sugestiami do przemyślenia:
1. 2/3 kosztów wytworzenia to podatek ETS
2. Realny koszt, czyli bez ETS jest niższy/porównywalny z kontraktami CfD i znacząco niższy niż CfD dla offshoru,
3. To są dane dla starych elektrowni, dla nowych, których mamy około 6GW, te koszty są znacząco niższe, zużycie paliwa około 30% niższe,
4. Elektrownie węglowe nie generują kosztów następczych, tak jak NOZE.
5. ETS winduje ceny na giełdzie, aby potem można pokazać jaki węgiel jest drogi.
6. ETS wyznacza ceny kontraktów dla NOZE.
Wielu Uczniów pyta mnie :
"Proszę pani...czy Hitlera, Stalin i banderowcy wymordowali całą Elitę Narodu Polskiego ???".
Nie. Resztę Elity dorżnął po 1944 r. UB-ecki motłoch.
TOP-ka zbrodniarzy , odpowiedzialnych za Zagładę Crème de la Crème Narodu Polskiego ⬇️❗️
- płk. UB Józef Goldberg #Różański
- płk. UB Izydor Kurc #Czaplicki
- płk. UB Adam Umer #Humer
- gen. UB Mojżesz Bobrowicki #Mietkowski
- gen. KBW Dawid Szwarc #Hübner
- płk. UB Anatol Fejgin
- płk. UB Chaim Wołkow
- Kopel Klejman #Szymonowicz
- płk. Salomon Morel
- płk. UB Julia Brystiger
- płk. UB Józef Jungman #Jurkowski
- kpt. UB Jerzy Kędziora
- mjr UB Jerzy Kaskiewicz
- płk. UB Eugeniusz Chimczak
- kpt. UB Feliks Rosenbaum
- płk. UB Izaak Fleischfarb #Światło
- płk. UB Józef Dusza
- kpt. UB Roman Laszkiewicz
- kpt. UB Bolesław Heller #Halewski
Przykład ZBRODNICZEJ działalności ⬇️
Więzienie karno-śledcze nr III w Warszawie tzw. "Toledo".
Męczeńską Śmiercią zginęło w nim ok. 1 000 Ofiar.
Do dzisiaj odnaleziono 30 z nich...
Kopel Klejman vel Kazimierz Szymonowicz syn Joela i Racheli.
To on zarządzał tym Piekłem na Ziemi.
Zarządzał, torturował i mordował.
Skonstruował w "Toledo" specjalny bunkier w którym wieszał na hakach Ofiary, które sam torturował. Jego ulubioną metodą mordowania był strzał w potylicę oraz wieszanie skazańców na drzewach, znajdujących się na terenie katowni.
W "Toledo" poddawano kaźni nawet dzieci. Według relacji, gdy 13 letni chłopiec prosił przed śmiercią o Księdza, Klejman odpowiedział: „Ja ci będę księdzem, skurwysynu” i kazał go zastrzelić.
Zwłoki Ofiar były mieszane ze śmieciami i zakopywane w dołach z wapnem.
Polscy Powstańcy z WiN kilkukrotnie próbowali go zlikwidować ale tylko raz został ranny. Po tych zamachach MBP przeniosło go do Rawicza a później do Goleniowa.
W latach 60 ten zwyrodnialec po 5 klasach gimnazjum pracował w NBP a później...w Instytucie Badań Jądrowych Polskiej Akademii Nauk.
Nie wiadomo do końca co się z nim stało. Jedni mówią o samobójstwie, inni o otrucie, a jeszcze inni, że widziano go w latach 80. #KomunistyczneZbrodnie
Kochani nawet na chwilę nie zwalniamy tempa !
A nawet ze względu na niepewne czasy...przyspieszamy !
Dlatego :
- klikamy RT
- piszemy komentarze
- dodajemy lekcje do Zakładek
I nie zapominamy, że pani od historii jest żywą istotą a nie AI i kto może sobie na to pozwolić to wspierała Siłaczkę. Dziękuję !
https://t.co/uYX0ELCMFj
30 VIII 1943 r. rozpoczęło się apogeum Bitwy o Przebraże czyli Polskie Termopile.
12 000 dobrze uzbrojonych zbrodniarzy z UPA, ukraińskich rezunów i siekierników, wspieranych artylerią zaatakowało Mały Zbaraż, broniony przez :
- 4 kompanie obrony Przebraża liczące po 600-800 osób
- oddział obwodowy liczący ponad 200 osób,
- samoobronę w Rafałówce – 170 osób,
- placówkę samoobrony w Komarówce – 30 osób,
oddział partyzancki AK ppor. Jana Rerutki „Drzazgi” – 107 ludzi,
- oddział sowieckiej partyzantki płk. Nikołaja Prokopiuka liczący 150 piechurów i 60 kawalerzystów.
- najmłodsi Polacy byli uzbrojeni tylko w piki, widły i dzidy.
Obrońcy Przebraża zdecydowali się na szaleńczy atak. Od tyłu na ukraiński motłoch ruszyło 120 Polaków wspieranych oddziałem Prokopiuka. W tym samym czasie obrona Przebraża rozpoczęła kontratak na wszystkich odcinkach. Ten spektakularny manewr spowodował panikę i chaos ukraińskich zwyrodnialców. Straty u naszych wrogów : ok. 400 zabitych, 40 wziętych do niewoli, zdobyto na nich 17 cekaemów, 6 erkaemów i 6 miotaczy min.
Tak zakończyła się wielka wyprawa banderowców na Przebraże. Mimo posiadania zdecydowanej przewagi w siłach i środkach banderowcy nie osiągnęli zaplanowanego celu. Samoobrona walczyła o życie mieszkańców zgromadzonych w Przebrażu.
Obrońcy zdawali sobie sprawę, że nie ma dla nich odwrotu, ich morale było bardzo wysokie. Zdała egzamin także ludność cywilna, w bazie nie było oznak paniki. Dobrze funkcjonowała służba sanitarna i kwatermistrzostwo. Dowództwo samoobrony sprawnie kierowało walką. Dzięki zwycięstwu zniweczone zostały
plany banderowców łatwego zdobycia Przebraża. Na
dłuższy czas oddalona została groźba bezpośredniego
napadu. #UkraińskieZbrodnie
Wieczna Chwała Bohaterom ! Hańba ukraińskim zbrodniarzom !
Na zdjęciu Dowódcy Samoobrony Małego Zbaraża :
Śp. Albert Wasilewski
Śp. Ludwik Malinowski
Śp. Henryk Cybulski
Śp. Roman Wolak
Śp. Józef Wojtaluk
Panowie @ZelenskyyUa@VasylBodnar@Kyrylo_Budanov zróbcie mocne RT ❗️
I tak Kochani to wygląda : od 10 lat codziennie przypominam zbrodnie jednych, drugich, trzecich i często tych czwartych. I nigdy żaden Jaśnie Pan Polityk "Patriota" nie zrobi RT ❗️
A potem niektórzy się dziwią, że narzekam. Tak narzekam. Bo nigdy nie przyzwyczaję się do obłudy, zakłamania i koniunkturalizmy...nieodrodnych dzieci Szatana. https://t.co/uYX0ELCMFj
Wiele osób kibicuje mi od lat i zachęca :
"Anitka pisz o wszystkim ❗️ O wszystkim ❗️❗️❗️"
O wszystkim nie będę pisała, chyba, że SOP zapewni mi całodobową ochronę.
Ale trochę już napisałam. I co ? I nic !!!
9 lat temu zdemaskowałam Panią Jolantę. A ta się spakowała i prysnęła do Nowej Zelandii.
Trochę wcześniej zdemaskowałam Pana Janusza...a on dalej jest funkcjonariuszem publicznym.
Pana Janusza ??? Tak...Pana Janusza (na zdjęciu) ⬇️
Podczas Radomskiego Czerwca Pan Janusz był oficerem KW MO w Radomiu i przez 20 lat funkcjonariuszem SB.
A wtedy...w czerwcu 1976 w KW MO w Radomiu nie było żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️
Polacy byli masakrowani dokładnie tak samo jak w latach 40 w katowni UB na Mokotowie.
Tutaj relacje Ofiar...żeby uzmysłowić, tym wszystkim DEBILOM którzy twierdzą, że "W Polsce stalinizm skończył się w latach 50 !"
Czerwiec 1976 r. Radom ⬇️
Grzegorz Jaroszek :
"Gdy bito mnie po piętach czułem, że wbijano mi gwoździe w głowę. Ale to był dopiero początek.
Teraz cię zabijemy sk...synu ! Jeden z nich włożył moje przyrodzenie w szufladę i kopnięciem ją zamknął. Oddałem mocz i kał i straciłem przytomność, Kiedy mnie ocucili, marzyłem o otwartym oknie, to było czwarte piętro ale chętnie bym skoczył. Katowali mnie po to, żebym zdradził nazwiska osób które były ze mną pod komitetem".
Zza drzwi celi słyszeliśmy jak katują brzemienną kobietę.
"Nie bijcie mnie jestem w ciąży !
Jak żeś k..... brała udział w strajku to nie bałaś się, że poronisz ??? To teraz k.... poronisz !"
Do jednej z celi przyniesiono pół bochenka razowego chleba. Nie mogliśmy jeść bo mieliśmy połamane ręce i powybijane zęby.
Zaraz wpadli ZOMO-wcy i zaczęli nas bić
"Chcieliście sk...syny chleba a teraz nie jecie !!???"
Romuald Jęczkowiak :
"Byłem zbity storturowany, niepodobny do człowieka, głowę miałem spuchniętą jak bańka i całą porozcinaną, w związku z tym straciłem słuch i nigdy go już nie odzyskałem. Wokół mnie leżeli na posadzce na korytarzach ludzie w gorszym stanie niż ja i wydawali z siebie nieludzkie, zwierzęce jęki. Wszyscy wyglądaliśmy jak upiory".
Pan Janusz nigdy nie odpowiedział za to co działo się w KW MO w Radomiu i do dzisiaj jest szanowanym funkcjonariuszem publicznym.
Takich życiorysów znam pełno.
Do podobnych zbrodni i tortur w latach 80 dochodziło m. in w Komendzie MO przy ul. Grunwaldzkiej we Wrocławiu. Jej szef do dzisiaj ma wysoką emeryturę.
Pan Premier @MorawieckiM może potwierdzić.
Źródło :
"Relacje, oświadczenia, opisy ścieżek zdrowia" - Jednodniówka Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Ziemia Radomska, Radom 25 VI 1990 r.
Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej 0284/107
tom 305 skarga Bogdana Goliata, karta 6.
I teraz tak ⬇️
Za rok macie OSTATNIĄ szansę żeby coś w Polsce ocalić albo rozliczyć ZBRODNIARZY. Jeżeli nie postawicie na RADYKALNYCH Patriotów...to wszyscy PRZEPADLIŚMY.
Kochani to tyle gwoli wyjaśnienia. Jak będę się czuła bezpieczna to wszystko ujawnię.
A na dzień dzisiejszy bardzo proszę o większą mobilizację przy naszej szkolnej kawiarce.
Bo co z tego, że odzyskamy Wolność, skoro pani od historii już jej nie doczeka ? https://t.co/uYX0ELCMFj
Posłuchajcie Kochani ❗️❗️❗️
Nie jesteście dla mnie "zbiorem anonimowych nicków z internetu". Spędzam z Wami 7 dni w tygodniu od wielu lat. Dlatego jesteście dla mnie nie jak Rodzina...tylko : najbliższa UKOCHANA Rodzina ❤️. I związku z tym, zawsze możecie mi wszystko powiedzieć. I teraz chciałam zapytać o taką rzecz :
DLACZEGO to wszystko się tak cyklicznie od wieków powtarza i czy kiedyś się OBUDZICIE ❓❓❓⬇️
24 VIII 1989 r. Premierem Polski został Tadeusz Mazowiecki. Miesiąc wcześniej "Komando Śmierci" z IV Departamentu MSW...ZGŁADZIŁO Męczennika Za Polskę i Wiarę Śp. Księdza Sylwestra Zycha.
Ponad 4,5 roku w najcięższych więzieniach w Braniewie i Barczewie.
9 miesięcy w izolatce.
41 kar dyscyplinarnych.
Groźby, przemoc, pobicia, Męczeńska Śmierć.
Ksiądz Sylwester Zych usłyszał w więzieniu Wyrok :
"Załatwią cię, chłopie, jak amen w pacierzu !"
"Dajcie mi broń ! Dajcie mi pistolet ! Zastrzelę klechę bez procesu !".
W testamencie Polski Męczennik napisał :
„Czuję, że zbliża się mój dzień – czas spotkania z Panem, który uczynił mnie swoim kapłanem. Dziękuję wszystkim a zwłaszcza tym, którzy podali mi rękę, gdy byłem w więzieniu. Do nikogo nie czuję nienawiści, dla wszystkich chcę być bratem i kapłanem. Solidarnym sercem jestem ze wszystkimi, którzy jeszcze walczą, którzy dążą do Polski wolnej i niepodległej".
Zanim w mękach odszedł do Domu Ojca...Komando Śmierci zadało mu 54 obrażenia.
Jak zareagowali Polacy ❓❓❓
Nie wiem jak to nazwać ❓ SZAŁ ❓ OBŁĘD ❓ AMOK ❓ Czy totalny UPADEK ❓❓❓
Zareagowali tak jak zawsze ⬇️
"Nic się nie stało. Polacy nic się nie stało !"
Za rok będziecie mieli OSTATNIĄ szansę żeby się obudzić...
Ale zanim się obudzicie to musicie pomagać mi dalej pchać ten poniżany i opluwany wózek czyli naszą Szkołę.
https://t.co/uYX0ELCMFj
1950 r. Wolna Polska już nie istniała, tylko jej sowiecko-agenturalna podróbka. Ale w Lasach trwali jeszcze Polscy Powstańcy którzy przysięgali wierność Bogu i Ojczyźnie.
Lasy Janowskie...to tutaj 6 lat wcześniej Niemcy wraz z Ukraińcami przeprowadzili jedną z najbardziej ZBRODNICZYCH pacyfikacji, mordując ponad 1 300 Polaków (w tym kilkaset Kobiet i Dzieci).
W Lasach Janowskich skutecznie walczyli Polscy Powstańcy z Oddziału PAS NZW Śp. Adama Kusza ps. "Garbaty".
Był to Oddział złożony z byłych Żołnierzy LEGENDARNEGO Józefa Zadzierskiego "Wołyniaka".
Ponieważ miejscowe UB nie mogło sobie poradzić z Polskimi Powstańcami, dlatego dyrektor III Departamentu MBP płk. Izydor Kurc #Czaplicki, wydał rozkaz : "ZABIĆ ich WSZYSTKICH !".
Specjalna grupa operacyjna KBW/UB w sile ok. 2 000 bandytów, wspierana przez samochody pancerne, osaczył Polskich Powstańców w rejonie Tułowych Gór.
19 VIII 1950 r. za Wolną Polskę, życie oddali :
Śp. Adam Kusz „Garbaty”.
Śp. Tadeusz Haliniak ps. „Opium”
Śp. Władysław Ożga ps. „Bór”
Śp. Andrzej Dziura ps. „Stach”
Śp. Wiktor Pudełko ps. „Duży”
Śp. Kazik - nazwisko nieznane.
Ostatnim Żołnierzem z tego Oddziału był LEGENDARNY
"Człowiek z bunkra", Śp. mjr Andrzej Kiszka ps. "Dąb"
20 lat w Podziemiu
16 lat w Polskim Powstaniu Antykomunistycznym
9 lat w UB-eckich kazamatach
Wieczna Chwała Bohaterom ! #WyklętaPamięć
https://t.co/uYX0ELCMFj
W tych trumnach nie ma ciał, ale puste nie są.
W sierpniu 1946 r. na Cmentarzu Powstańców Warszawy odbył się pogrzeb 5,5 tony prochów zamordowanych i spalonych przez Niemców mieszkańców stolicy, w tym ofiar Rzezi Woli, pochowanych w 117 trumnach. W sumie tamtejszy kurhan zawiera prochy około 50 000 osób.
W 2022 r. w pobliżu Działdowa IPN odkrył masowe groby, a w nich, zamiast ciał, ponad 17 ton prochów. Należały do co najmniej 8 000 więźniów KL Soldau, zabitych i zakopanych przez Niemców, a w 1944 r. wydobytych i spopielonych, by ukryć ślady zbrodni.
Ile tysięcy ton prochów Polaków, Żydów i przedstawicieli innych narodów zamordowanych i spalonych w krematoriach Auschwitz-Birkenau Niemcy kazali więźniom wsypać do Wisły i Soły, albo użyli do wyrównania terenu wokół obozu, nie wie nikt.
Taka była ta niemiecka okupacja, że musimy ją mierzyć nie tylko liczbą ofiar, lecz również ilością ludzkich prochów.
Prawda potrzebuje dowodów. Kłamstwo potrzebuje tylko odbiorcy ❗️❗️❗️
Jan Zaborowski - wyjątkowo zbrodnicza kanalia.
Przez 3 lata funkcjonariusz Jüdischer Ordnungsdienst na terenie Warschauer Ghetto.
Gdyby ktoś nie wiedział to ⬇️
SS-Sturmbannfuhrer Hermann Höfle - szef sztabu Akcji „Reinhardt”, 22 lipca 1942 r. nakazał Judenratowi i Żydowskiej Służbie Porządkowej dostarczać codziennie 6000 osób na Umschlagplatz.
Ale faktycznie w niektórych dniach Jüdischer Ordnungsdienst dostarczała 10 000 osób a w piku 13 000 - 15 000.
W lutym 1945 r. Zaborowski został sędzią WSR w Poznaniu. I wydał ok. 40 Wyroków Śmierci na Polskich Bohaterów Narodowych. M. in. zgładził cała Organizację "Zielony Trójkąt" - była to grupa Polskich Powstańców działająca na terenie powiatów : wrzesińskiego, gnieźnieńskiego i konińskiego. Jedną ze skazanych przez Zaborowskiego była...Matka czterech córek.
Kiedy już skończył wysyłać na tamten świat Polaków...przeflancował się w filatelistę.
I teraz "najlepsze" ⬇️
Na stronie "Polskiego Związku Filatelistów", Zaborowski przedstawiony jest jako :
"Żołnierz września 1939, Kleberczyk, uczestnik bitwy pod Kockiem. Ppłk rez. Mgr prawa, adwokat., który podczas konferencji naukowych z wielką pasją i znajomością przedmiotu przekonywał o znaczeniu znaków fiskalnych" 😂😂😂🤦🏻♀️
I ani SŁOWA o tym, że wysyłał czwórkami Polaków na ŚMIERĆ. Tego kraju już nic NIE OCALI ❗️
Ale można jeszcze OCALIĆ naszą Szkołę, sumiennie wykonując obowiązki ⬇️
RT, komentarze, dodawanie lekcji do Zakładek i wspieranie...Niezłomnej...w swojej pracy...Siłaczki.
https://t.co/uYX0ELCMFj
16 zniszczonych samolotów niemieckich, walki na 2 kontynentach i starcie, w którym 12 Polaków rozbiło 60 niemieckich myśliwców.
Eugeniusz Horbaczewski - polski geniusz przestworzy.
Jeden z najwybitniejszych asów myśliwskich II wś.
Pilot legendarnego Dywizjonu 303 i Cyrku Skalskiego.
Dowódca brytyjskiego dywizjonu RAF i Dywizjonu 315.
Żołnierz Września 1939.
Kawaler Virtuti Militari.
18 VIII 1944
POLEGŁ BOHATERSKO,
ZESTRZELONY PRZEZ NIEMCÓW
PŁK PILOT EUGENIUSZ
HORBACZEWSKI "DZIUBEK".
Wieczna cześć Mu i chwała!
Zło, któremu przebacza się bez pamięci i bez sprawiedliwości, często wraca silniejsze i żąda nowych Ofiar ❗️❗️❗️
Po 1944 r w ponad 300 katowniach UB na terenie okupowanej Polski, dochodziło do takich okrucieństw, że Gestapo mogło brać u nich korepetycje.
Minęło 10 lat...TYLKO 10 lat i oprawcy którzy odeszli z resortu, spotykali się w szemranych knajpach i wspominali przy wódce "stare dobre czasy"...kiedy z Polskich Bohaterów Narodowych robili żywe transformatory a ciężarnym kobietom, przeprowadzali "aborcję" przy pomocy podkutych butów czy nahajki z metalowymi kulkami. I nigdy...NIGDY żaden mąż, syn czy ojciec nie podszedł do żadnej kanalii i nie "podziękował" jej. A wszyscy znali nazwiska czy twarze...
Naród można UŚMIERCIĆ na wiele sposobów...
17 VIII 1946 r. otoczony przez grupę operacyjną UB, samobójstwo popełnił Śp. sierż. NSZ Stefan Brzuszek ps. "Boruta". Jego żonę spotkał o wiele gorszy los...
Śp. por. AK Henryka Roszkowska ps. "Kurczak, kiedy w 1947r. trafiła do katowni UB na Zamku Lubelskim, była w 8 miesiącu ciąży i zastosowano wobec Niej, takie tortury :
- przesłuchanie przez 108 godzin bez przerwy
- bicie po całym ciele
- kopanie po brzuchu
- podtapianie
- wyrywanie paznokci
Urodziła w celi martwe dziecko...Córeczkę.
Zachowała się jak trzeba.
Na zdjęciu jedna z sali tortur na UB i Pani Porucznik która nie wydała nikogo. Wieczna Chwała Bohaterom !
#WyklętaPamięć
Kochani jeszcze raz przypominam o szkolnych OBOWIĄZKACH bez których nasza Szkoła nie będzie mogła się rozwijać i prawidłowo funkcjonować.
Oraz o wsparciu, które jest warunkiem koniecznym, żeby Wasza pani od historii mogła dalej egzystować.
Dziękuję ❤️ https://t.co/uYX0ELCMFj
Niemcy się zmienili ❗️ Powtarzam Niemcy się ZMIENILI ❗️
Czyli kolejna historia dla wszystkich Polaków ku PRZESTRODZE ❗️
Żeby po fakcie nie było płaczu i zgrzytania zębów.
Było nas trzech, w każdym z nas ta sama krew ❗️⬇️
Aktion T4 ❗️❗️❗️
W sześciu ośrodkach Zagłady (Brandenburg, Bernburg, Sonnenstein/Pirna, Hartheim, Grafeneck, Hadamar) Niemcy gazowali pacjentów zakładów psychiatrycznych i osoby niepełnosprawne. Dodając do tego zabójstwa dzieci, głodzenie oraz zbrodnie w szpitalach, łącznie Niemcy zamordowali podczas tej akcji ok. 200 000 osób.
Na zdjęciu :
dr Aquilin Ullrich - zastępca kierownika ośrodka w Brandenburgu . Uczestniczył w zabójstwach co najmniej 4500 Ofiar; sam otwierał zawór gazu w przynajmniej 210 przypadkach. Używał pseudonimu „Dr. Schmitt”.
dr Heinrich Bunke w Brandenburgu i Bernburgu brał udział w ok. 10 000 zabójstw. Pseudonim „Dr. Rieper”.
dr Klaus Endruweit w ośrodku Sonnenstein brał udział w co najmniej 2250 zabójstwach. Pseudonim „Dr. Bader”.
Po wojnie ta Niemiecka Elita praktykowała w swoim zawodzie do połowy lat 80.
Ullrich jako ginekolog w Stuttgarcie, Bunke jako ginekolog w Celle, Endruweit jako lekarz ogólny w Bettrum koło Hildesheim. #NiemieckieZbrodnie
https://t.co/uYX0ELDkuR
Szanowni Państwo zachęcam także do zobaczenia filmu Odnawialne źródła pieniędzy w reżyserii @MatDzieduszycki , w którego powstanie byłem także zaangażowany. Zdjęcie do filmu powstawały między innymi w RD Konga, USA, Ukraine.
https://t.co/AtI77Tqi6C
Święto, sobota, wakacje...IDEALNY czas, żeby POWAŻNIE porozmawiać 😊 ❗️
Kto jest najlepszą nauczycielką życia ❓❓❓ Ja ? Nie !!!
Najlepszą nauczycielką życia jest HISTORIA ❗️❗️❗️
Kiedy w 1946 r. żyli jeszcze Chłopcy z Lasu....to każdy szef WUBP miał silniejszą obstawę niż dowódca SS i policji w dystrykcie krakowskim czy warszawskim.
Minęło 10 lat...TYLKO 10 lat...i tacy zbóje jak Goldberg, Kędziora, Umer czy Chimczak mogli sobie spokojnie spacerować po mieście czy wygrzewać na ławce w parku...i nikt NIGDY ich nie zaczepił ❗️
Ktoś zapyta : proszę pani a dlaczego tak się stało 😳❗️❓
Kochani...z prostej przyczyny : ponieważ Polskiemu Narodowi PRZETRĄCONO kręgosłup moralny...i to był koniec...koniec WSZYSTKIEGO ❗️
Dlaczego o tym piszę ❓❓❓
Wczoraj minęła rocznica, śmierci pewnego Pana, który m. in. napisał wiersz znany na CAŁY Świat...o tym jak "bawiliście się przy płonącym getcie" ⬇️
Czesław Miłosz - "Campo di fiori" :
"W Warszawie przy karuzeli
W pogodny wieczór wiosenny
Przy dźwiękach skocznej muzyki
Salwy za murem getta
Głuszyła skoczna melodia
I wzlatywały pary
Wysoko w pogodne niebo
Czasem wiatr z domów płonących
Przynosił czarne latawce
Łapali skrawki w powietrzu
Jadący na karuzeli
Rozwiewał suknie dziewczynom
Ten wiatr od domów płonących
Śmiały się tłumy wesołe
W czas pięknej warszawskiej niedzieli".
A jak było naprawdę ❓❓❓⬇️
Śp. Zbigniew Wolak, żołnierz AK, mieszkający przy ul. Franciszkańskiej (koło karuzeli) :
"Jazda na tej karuzeli byłaby samobójstwem. Bo obszar placu był w zasięgu krzyżowego ognia Niemców i Żydów".
Śp. Ryszard Matuszewski - wybitny pisarz, poeta, eseista, tłumacz, laureat prestiżowych nagród, autor podręczników szkolnych :
"Rzecz w tym, że w latach 1940 - 1944 każdego dnia dwukrotnie, rano i w godzinach popołudniowych, przejeżdżałem tramwajem ulicą Bonifraterską i przez plac Krasińskich, z Żoliborza, gdzie mieszkałem, do pracy w Śródmieściu. Dwa razy dziennie oglądałem, podobnie jak wielu jeżdżących tą trasą warszawiaków, karuzelę na placu Krasińskich. A różnica między wizją Miłosza a zapamiętanym przeze mnie obrazem jest taka, że po pierwsze, karuzela bardzo rzadko była czynna, po drugie, jeżeli kręciła się, to przeważnie pusta".
Na zdjęciu karuzela przy getcie (zaznaczona nr 3)
Kochani...kiedy ktoś notorycznie PLUJE Wam w twarz...to nie musicie wstydliwie mówić, że : "deszcz pada !".
Wystarczy TYLKO stać przy pani od historii, pomagać jej w prowadzeniu zajęć i ją wspierać.
Czy to wysoka "cena" za obronę własnego honoru ???
To żadna cena ! Bo honor jest BEZCENNY ❗️❗️❗️
No chyba...że komuś przetrącono kręgosłup moralny.
Miłego weekendu życzę 😊 ! https://t.co/uYX0ELCMFj
W tym wątku zastanowimy się wspólnie czy czujemy się bezpiecznie w Polsce, w której strategiczne spółki zbrojeniowe obsadzane są psiapsiółkami @magdasobkowiak, a nad wszystkim unosi się słodka woń niemieckich pieniędzy. Jedziemy:
„Bardzo dobrze! Wykopujcie dalej i usuwajcie ten polski brud. Wyeliminujcie go w interesie Związku Radzieckiego.” ~ Józef Stalin
11 sierpnia 1937 roku szef NKWD, Nikołaj Jeżow podpisał rozkaz nr 00485. Dało to początek ludobójczej „operacji polskiej”. Zapraszam więc na nitkę. 1/
Spójrz na Ich twarze. Ofiary sowieckiej zbrodni. Polacy zamordowani w 1937-1938 tylko dlatego, że byli Polakami. Pamiętamy o ofiarach „Operacji Polskiej” NKWD.
Niemcy skazali ją na śmierć,
komuniści na wygnanie, a ona
odpowiedziała im najpiękniejszym
triumfem ducha.
Niezłomna arystokratka, żołnierz AK
i jedna z największych polskich patriotek.
Przetrwała piekło Ravensbrück, nie dając się złamać.
Przekazała Polsce rodową kolekcję dzieł sztuki wartą fortunę, nie żądając niczego w zamian.
Udowodniła, że prawdziwe szlachectwo to nie tytuły, lecz bezgraniczna służba Ojczyźnie.
11 VIII 1898
przyszła na świat
KAROLINA LANCKOROŃSKA.
Wytwórnia Filmów Fabularnych w Wrocławiu 1961 r.
Na zdjęciu po prawej reżyser Kazimierz Kutz.
Na zdjęciu w środku, filmowiec Zygmunt Bukowiński.
Czekaj ! Przecież to żaden "filmowiec" 😳 ! Tylko jedna z największych KANALII w Historii Polski ❗️❗️❗️
Renegat z AK, w latach 1948-49 sędzia WSR we Wrocławiu. Razem z dwiema innymi zbrodniczymi kanaliami, prawnikiem rodem z Wiednia, kpt. UB Feliksem Rosenbaumem i prokuratorem Janem Unteweiserem (przezwisko : Orliński) stworzyli Polskim Bohaterom Narodowym - "Golgotę Wrocławską".
Mechanizm był prosty ⬇️
Rosenbaum masakrował Ofiarę
Unterweiser krzyczał "ŚMIERĆ !" na procesie.
Bukowiński przyklepywał Karę Śmierci.
Jedną z ich Ofiar był Śp. mjr Ludwik Marszałek ps. "Zbroja".
"Marszałka przez częste przesłuchiwanie doprowadzono do obłędu i utraty mowy. Ten wychudzony, o wklęsłych oczach człowiek, zwijał się w celi z bólu i bez przerwy obiema rękami masował głowę. Jednak nie można go było zaprowadzić do lekarza, bo o zdrowiu aresztowanych decydowali oficerowie Wydziału Śledczego".
I tak po kolei...Żołnierze i Powstańcy z AK, NSZ, NZW, WiN i Oddziałów nieafiliowanych.
W 1952 r. Bukowiński został konfidentem UB i jako "Grotkiewicz" już pierwszego dnia na 80 stronach wydał na UB :
całą rodzinę i krewnych, wszystkich znajomych, cały pluton AK którym dowodził podczas okupacji niemieckiej i ponad 60 Żołnierzy AK z kieleckiego.
Łącznie ok 160 osób w ciągu JEDNEGO dnia ❗️❗️❗️
A "pracował" dla UB ponad 7 lat.
W 1961 r. został filmowcem.
Pani profesor...i ktoś go w końcu kropnął !!???
Moje Drogie Dzieci...nikt go nie "kropnął" 😔.
Nasi rodacy...jak zawsze...zaśpiewali NAJGŁUPSZĄ, i najbardziej DEMORALIZUJĄCĄ przyśpiewkę w Historii Świata : "Nic się nie stało ! Polacy nic się nie stało".
Bukowiński - kat Polskich Bohaterów Narodowych żył do 1983 r. często przesiadując na ławce w Parku Szczytnickim. PRZERAŻAJĄCE....
Kochani nie wiem kiedy i kto przetrącił kręgosłup moralny Narodowi Polskiemu 🤔 Gestapo ❓ NKWD ❓ banderowcy ❓ Czy UB ❓ Ale kręgosłup jest przetrącony na TRWALE. Czego koronnym dowodem jest cykliczny spadek wsparcia dla pani od historii. Jak to na mnie mówicie ??? Aha : dla Strażniczki Pamięci Narodowej https://t.co/uYX0ELDkuR