Czy wy sobie wyobrażacie, że te młoty PiSowcy pobiegli do Trumpa z donosem, iż Donald Tusk określił go ruskim agentem? Czy wy macie świadomość, jakie emocjonalne gówniarstwo rządziło nami w latach 2015-2023? Oni sprzedaliby Polskę, byleby tylko znowu rządzić i doić. Przesadzam?
Ok, zupełnie poważnie: skąd zachwyty wygraną Trumpa na polskiej prawicy?
Bo kiedyś powiedział coś ładnego o Powstaniu Warszawskim? Bo zniszczy lewakuff i wokeizm za oceanem? (Spoiler: nie zniszczy) Bo go liberalne i lewicowe Media nie lubią?
To jest ten polski realpolitik?
Ludzie są jednak małej wiary.
Nikt nie chce uwierzyć, że ksiądz od salcesonu mógł przez całą noc modlić się z kobietą tuż przed aresztowaniem. Wiara czyni cuda.