Zaczynam publicznie dokumentować swoją drogę inwestora.
Horyzont inwestowania to +20lat.
ETFy na cały świat + obligacje skarbowe ROD + konta IKE/IKZE jako core portfela.
Krypto cyklicznie i procesowo (max 15% portfela).
Bez porad. Bez hype'u.
Na co nigdy nie skąpię pieniędzy?
W 100% mogę powiedzieć że na dobre lub nawet za dobre klocki, tarcze i opony w aucie 🏎️
Prawie każdy z nas jeździ autem. Jedni mniej, drudzy więcej.
Ile mieliście w życiu sytuacji że musieliście uciekać przed czymś lub hamować pełną mocą?
Pewnie zmieścicie się z policzeniem tych sytuacji na palcach jednej lub dwóch rąk. Jednakże w takich sytuacjach każdy metr hamowania krócej, każdy ostrzejszy skręt z większą przyczepnością jest na wagę złota.
Klocki, tarcze, opony; to są tak na prawdę główne elementy odpowiedzialne za przyczepność auta z powierzchnią i jego możliwości zatrzymania się (nie na drzewie lub innym aucie).
(Zdjęcie fajnego autka dla uwagi 💙)
A wy na czym nie oszczędzacie?
Czy założyłbym dziecku portfel 100% akcji na 18 lat?
Właściwie to już mu założyłem na roczek z pieniędzy otrzymanych jako prezenty 💸 Oczywiście dodatkowo dopłacam mu.
Na inwestycje w jego portfelu poszło 12 611zł
Najlepsze jest to że już teraz portfel jest warty 17 200 zł XD a kochany kurwik nawet nie ma 2lat.
Co jest w portfelu?
10.35 VWRA
48.4 FWRA
0.5 oz złota
Zwrot 36% gdzie pierwsza inwestycja zrobiona w styczniu 2025 XD
Także wracając do pytania: Czy założyłbym dziecku portfel 100% akcji na 18 lat?
NIE. Założyłbym wcześniej 🪲
A jak to wyglądało u was lub jakie plany?
@Inwestomat_eu Przesłuchałem na YT. Słychać że jesteś na prawdę dumny z tej książki i opowiadasz z dużą pasją! Nie mogę się doczekać żeby zakupić i przeczytać ze zrozumieniem 🪲
Moja droga od 100k do 1mln 💸 Odcinek 5 🔥
Plan to podstawa spokojniejszego inwestowania a przez to i życia.
Nie licząc spadku na samym początku na krypto o ponad 80% na własne życzenie XD to mój aktualnie największy spadek na portfelu to -17.43% 🔻 także szczerze nie tak dużo.
Jednakże jak już wspomniałem w poprzednim odcinku, nominalnie robi trochę wrażenie, tam w 3 miesiące wyparowało 55k PLN między styczniem a kwietniem 2025.
Czy nie zrobiło to na mnie wrażenia? Nie no oczywiście że zrobiło XD
Ale wiedziałem że tak historycznie było i tak będzie i kiedyś znowu się powtórzy (-50% albo i nawet -60% na części ETFowej na akcje na cały świat jest możliwe a przynajmniej było historycznie).
Duży Plus dla mojego spokoju to od marca 2025 mam spisany ze sobą kontrakt, który wszystko systematyzuje dla mnie, dla mojej żony, dla mojej rodziny:
1. Cel posiadania portfela inwestycyjnego:
- Zabezpieczenie na wypadek sytuacji kryzysowej
- Długoterminowe budowanie majątku
2. Oczekiwania względem portfela
3. Psychologia inwestowania i reakcja na kryzysy
4. W przypadku mojej śmierci lub braku rozumu (xD)
5. Portfele i konta inwestycyjne
W kolejnych odcinkach chętnie opiszę dokładniej każdy z punktów.
I tak właściwie najważniejsze to żeby nie przestawać dokładać. Dorzucać do kupki aż się zacznie toczyć sama 🪲
Moja droga od 100k do 1mln 💸 Odcinek 1 🔥
4 odcinki Mojej drogi do 100k napisane (zapraszam do lektury) 🪲
Teraz czas na drogę do miliona złotych w aktywach finansowych! Oczywiście droga jeszcze trwa.
Dla przypomnienia 100k osiągnąłem w portfelu długoterminowym w lutym 2024.
Jedna z lepszych decyzji jakie zrobiłem zaraz po osiągnięciu 100k to przeniesienie wszystkich operacji z Excela do #MyFund (maj 2024). Dowiedziałem się o tym przydatnym narzędziu dzięki filmikom @Zawodinwestor ❤️
No może nie wszystkie operacje przeniosłem bo fikołków jakie robiłem na krypto 2021 i 2022 nie przenosiłem XD uznałem że szkoda czasu na tyle operacji.
Oczywiście reszta została ładnie wstukana lub zaimportowana (chociażby XTB). Dzięki temu bardzo dobrze widziałem całość mojego portfela. Ile mam w poduszce finansowej, ile w długoterminowym portfelu a ile w ofensywnym portfelu i jak procentowo się to rozkłada.
W sumie dzięki temu narzędziu również podjąłem później decyzję o połączeniu portfela w jedną całość. Ale to dokładniej opiszę w odcinku 2.
Mega polecam jeżeli macie już portfel powyżej 100k a w nim IKE, IKZE, zwykle konto maklerskie w Polsce, konto maklerskie zagraniczne, krypto, złoto, obligacje...
No idzie się w tym pogubić i żeby wiedzieć ile realnie się ma to wypadałoby co jakiś czas zajrzeć na każde konto. Bardzo nieefektywne zwłaszcza że im mniej patrzę na konta tym jestem spokojniejszy.
Także pierwszym krokiem milowym po osiągnięciu 100k było dokładniejsze i prostsze śledzenie portfela; jego składowych i rozłożenia procentów na konkretne aktywa.
Wtedy dopiero dowiedziałem się JAK BARDZO DALEKO mi do moich docelowych wag w całym portfelu o czym opiszę w odcinku 3.
Moja droga od 100k do 1mln 💸 Odcinek 4 🔥
Portfel kulturalnie śledzony.
Wagi pilnowane żeby zbliżać się do wyznaczone celu.
To wszystko nie szło by tak dobrze gdyby nie plan. I to nie jeden plan.
O wiele lepiej inwestuje i prościej odkąd zacząłem pisać na czym mi zależy, na kartce jak krowie na rowie 🐄
Chociażby takie pierdzielety jak ile mam lat, ile mam odłożone, ile chciałbym odkładać, o ile zwiększać to odkładanie. Proste symulacje ale potem z zapisaniem na kartce lub w Excelu.
Pierwszy poważny plan to była ponowna próba zmierzenia się z rynkiem krypto. Wiadomo jako że jestem wróżbita Maciej (dzisiaj w nocy będzie ciemno i te sprawy XD) to zagrałem mocno pod cykliczność ale z rozpisaniem do kiedy i jak wchodzę i kiedy wychodzę.
Pisząc (26.04.2023) 2 lata wcześniej poziomy przy których chciałbym wyjść i będę zadowolony (głównie BTC, ETH, XRP, LINK, ADA), nie sądziłem że zostaną one spełnione - znaczy patrząc po wcześniejszych cyklach i wskaźnikach z nimi związanymi coś sobie zakładałem. Generalnie miałem w głowie że jak dojdziemy do 70k USD za BTC w 2025 to będzie kozak, jak do 40k USD będę sobie akumulował.
No i to było turbo zabawne jak to wszystko po nitce po kolei się sprawdzało. Ale ciekawe było to że będąc już w sytuacji, w której BTC urósł do ceny po której miałem w planie na kartce zapisane, żeby sprzedać, moja głowa mówiła: że może to zły moment XD
Na szczęście jak miałem spisany plan + wiedziałem że pisząc go policzyłem że stopa zwrotu przy tych poziomach dla mnie będzie WYSTARCZAJĄCA to po prostu słuchałem się planu i sprzedawałem partiami.
Myślę że to w dużej mierze bardzo mnie uratowało. A bardziej uratowało moje zyski które powoli ucinałem i przenosiłem w mniej zmienne aktywa jak chociażby ETFy na akcje (śmiesznie to brzmi mniej zmienne aktywa: akcje), obligacje itd.
Także historia była taka że 200k PLN osiągnąłem 06.10.2024 w całym portfelu finansowym.
Po czym 300k PLN osiągnąłem 15.12.2024.
Magicznie po 2 miesiacach! 🚀
Potem jeszcze chwilę rosło a potem odpalił się Trump z taryfami i spadki. Aktualnie to było i na razie jest największe obsunięcie mojego portfela (nie licząc tego początkowego o 80% na krypto XD).
Z rekordowego 315k (na tamten okres) spadło do 276k 07.04.2025 gdzie w międzyczasie dopłaciłem jeszcze 14k PLN do portfela.
Także od ATH do dołka zniknęło mi 55k PLN.
Dużo? Nominalnie całkiem sporo 😅
Procentowo? -17.43% 🔻 także nie tak dużo.
Co mi pomogło przetrwać? Wiedza że to normalne i będzie się zdarzać + wtedy już spisany "Cel posiadania portfela inwestycyjnego" o którym opowiem w następnym odcinku.
Moja droga od 100k do 1mln 💸 Odcinek 5 🔥
Plan to podstawa spokojniejszego inwestowania a przez to i życia.
Nie licząc spadku na samym początku na krypto o ponad 80% na własne życzenie XD to mój aktualnie największy spadek na portfelu to -17.43% 🔻 także szczerze nie tak dużo.
Jednakże jak już wspomniałem w poprzednim odcinku, nominalnie robi trochę wrażenie, tam w 3 miesiące wyparowało 55k PLN między styczniem a kwietniem 2025.
Czy nie zrobiło to na mnie wrażenia? Nie no oczywiście że zrobiło XD
Ale wiedziałem że tak historycznie było i tak będzie i kiedyś znowu się powtórzy (-50% albo i nawet -60% na części ETFowej na akcje na cały świat jest możliwe a przynajmniej było historycznie).
Duży Plus dla mojego spokoju to od marca 2025 mam spisany ze sobą kontrakt, który wszystko systematyzuje dla mnie, dla mojej żony, dla mojej rodziny:
1. Cel posiadania portfela inwestycyjnego:
- Zabezpieczenie na wypadek sytuacji kryzysowej
- Długoterminowe budowanie majątku
2. Oczekiwania względem portfela
3. Psychologia inwestowania i reakcja na kryzysy
4. W przypadku mojej śmierci lub braku rozumu (xD)
5. Portfele i konta inwestycyjne
W kolejnych odcinkach chętnie opiszę dokładniej każdy z punktów.
I tak właściwie najważniejsze to żeby nie przestawać dokładać. Dorzucać do kupki aż się zacznie toczyć sama 🪲
Mega lubię takie dni kiedy nie mam czasu żeby wziąć telefon do ręki i poscrollować mądrości lub inne głupoty 🤪
Zwłaszcza gdy to jest prawie cały dzień spędzony na dworze z rodziną 🌞
Także wczoraj mniej lub bardziej świadomie odciąłem się od telefonu 📵
Polecam każdemu, zaplanować dzień tak żeby wszystko było na styk albo nawet za dużo XD + bez spiny jak czegoś nie uda się dowieść.
Bądź Kangurem wśród zwierzaków a nie Chihuahuą.
To tak apropo kupowania inwestycyjnie fizycznego złota lub srebra
Wystarczy że poznasz te 2 zasady i oszczędzisz na pewno parę stówek (jeśli nie parę tysięcy).
Po pierwsze musisz znać najbardziej rozpoznawalne monety bulionowe, czyli takie robione w setkach tysięcy sztuk co roku więc będą najtańsze (najczęściej).
- Krugerrand
- Liść Klonu
- Britannia
- Wiedeński Filharmonik
- Kangur
Jeżeli chcesz zainwestować to kupujesz jedną z nich. Nie kupujesz czegoś bo ci się podoba wzór (najpewniej zapłacisz SPORE premium).
Ciebie interesuje cena którą ostatecznie zapłacisz za to złoto zawarte w tej monecie i ile % powyżej ceny spot to będzie.
Tylko jak teraz porównać te wszystkie oferty? Ja polecam stronkę (to nie jest żadna płatna promocja, po prostu ją lubię i z niej korzystam): https://t.co/FDZrMO2Aa8
Załóżmy że chcesz kupić 1/10oz (uncji trojańskiej) złota - teraz około 1700zł. No to pyk, wchodzisz tutaj:
https://t.co/wT2X11Mj6i
I od razu widzisz jaka moneta jest najtańsza. Widzisz po ile możesz ją kupić najtaniej i po ile sprzedać najdrożej. Przy okazji widzisz jaki jest spread.
Więc od razu można przy okazji obalić mit że jak kupisz fizyczne złoto i chcesz je od razu sprzedać to tracisz 10%.
Na tej malutkiej monecie 1/10 oz to jest 3%. Na pełnych 1 oz różnice między kupnem a sprzedażą są poniżej 0.5%.
Gdzie te setki zaoszczędzonych zlotych? Ano jak losowo wybierzesz sklep to możesz przepłacić za coś co w innym sklepie jest np 200zł taniej.
Już nie mówiąc o tym że jakbyś chciał kupić sobie Emu czy inną Chihuahuę to możesz i zapłacić 1000zł więcej niż za Kangurka gdzie to będzie dokładnie tyle samo 31.1g złota 🦘
Ładna trawka 💚
Oczywiście że wolność i spokój.
Do 31 roku życia mam plan na 1mln w aktywach finansowych. A potem czas pokaże. Teoretycznie wiem że na spokojnie dojdę do realnych aktualnych 4mln do 50roku życia.
Aktualnie prawie 500k w aktywach finansowych + turbo małe mieszkanko na wynajem. Także do przodu 🪲
2023 końcówka Fotowoltaika 10kw i bateria na start 10kw: 67k z czego 19.7k było dofinansowania Mój Prąd. (W sumie teraz już wiem że to było w opór dużo i jednym z powodów na pewno były dofinansowania i trochę brak większego rozeznania ale cóż, było, nie zmienię).
2024-2025 Potem bateria kolejne moduły do 25kwh to +20k w ciągu 2 lat dołożone.
2023 Sam montaż pompy ciepła, zbiornik bufor i odwierty: 99.2k z czego 21k było dofinansowanie Moje Ciepło
Czyli na okrągło 150k.
Prawda jest taka że tak duża bateria to już moje widzimisie i też próba w razie czego życia bez sieci (testowane, wszystko działa i pompa chodzi bo jest 3fazowa 400V).
Trochę danych wrzuciłem do chata żeby mi oszacował jak to wygląda więc średnio bym powiedział za 12lat od montażu.
Generalnie polecam z jakimś płatnym chatemGPT lub innym AI skonfrontować na długo myślącym modelu konkretne opcje i żeby porobił dokładne symulacje. Wierzę że to dość tani i prosty sposób a może zaoszczędzić ostatecznie wiele tysięcy złotych (przy montażu i potem przy użytkowaniu)
Dopiero jako dorosły człowiek, mający dziecko i drugie w drodze, w pełni rozumiem, jakim bogactwem były codziennie przygotowywane przez mamę posiłki 🍲
Nie żadne gotowce.
Zwykły, domowy obiad, za którym stały czas, praca i troska.
Dzisiaj podobnie patrzę na to, co robi moja żona. Domowe posiłki uważam za cud naszego codziennego życia.
Sam też czasem coś przypichcę, chociaż głównie odpowiadam za finansowe utrzymanie.
Najbardziej lubię prosty sos ze świeżych pomidorów — najlepiej z ogródka — z bazylią, cebulą, czosnkiem i przyprawami 🍅
Potem tylko mały ogień i niech sobie pyrka przez 2–3 godziny.
Do tego makaron, kurczak czy inny indyk i człowiek jest szczęśliwy.
Tylko że do przygotowania takiego jedzenia potrzeba czegoś, czego nie da się łatwo dokupić:
czasu ⌛
Odkładając i inwestując wierzę że ten czas zyskuję w przyszłości dla siebie i mojej rodziny 🏡