Pamiętam jak Zbigniew Ziobro zaprosił Szymona Jadczaka i Patryka Słowika na werandę swojego miłosnego gniazdka w Jeruzalu gdzie razem z Patrycją Kotecką rozdzielali tematy i pieniądze dla Suwarta.
Wtedy finansowani z Funduszu Sprawiedliwości, dziś wyją z biedy. Zaczekamy :-)
„Chwilówka Błaszczaka” rozbija totalnie propagandę PiS o „niemieckich chwilówkach z Brukseli”, jak politycy PiS nazywają SAFE. Bo to @mblaszczak zaciągał warunkowe „chwilówki” w euro. Materiał @Piotr_Swierczek trzeba zobaczyć.
https://t.co/ztStsqblCp
Dobra… ja się zamyśliłem, a tu zaraz minie rok od sfałszowanych wyborów, po których stanowisko do dziś uzurpuje sobie jakiś alfons podsyłający kiedyś prostytutki dla gości Grand Hotelu. Który wciąga jakieś proszki i drze mordę gdzie popadnie.
Kiedy ponownie przeliczycie głosy?
Poważnie @BartoszLewand20 ?
"W związku z operacją pana Marcina Romanowskiego nie mógł się on dzisiaj stawić. Rzeczywiście miał bardzo poważne powikłania, zagrażające nawet życiu."
Panie Pośle, złożone zawiadomienia do prokuratury dotyczą dość pospolitych przestępstw. W uproszczeniu: defraudacje i zaniedbania. Tyle, że skala szkód dla ORLENU, Polski i Polaków poraża. Spójrzmy konkretnie:
- zdefraudowanie 1,6 mld zł zaliczek na ropę, która nigdy nie dotarła
- korupcja przy realizacji inwestycji w Olefiny 3
- korupcja związana ze spółką TT Plast
- awaria dystrybutorów, kiedy próbował Pan wpłynąć na wyniki wyborów, narażając bezpieczeństwo Polski
- inwigilowanie polityków i finansowanie kampanii wyborczej ze środków spółki giełdowej
- nieprawidłowości przy zakupie Ruchu i Polska Press
- nieuzasadnione wydatki służbowe 🦷
- i (niestety) wiele innych
Notoryczne łamanie prawa przez Grzegorza Brauna oraz jego próby ucieczki przed odpowiedzialnością wymagają zdecydowanej reakcji. Mandat parlamentarzysty to zobowiązanie do bycia przykładem, a nie tarcza do unikania odpowiedzialności.
Wobec uporczywego lekceważenia procedur i jawnych prób stawiania się ponad prawem, wydałem prokuratorom polecenie: przy każdym wniosku o uchylenie immunitetu europosłowi Braunowi, ma być składany równocześnie wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.
Koniec z lekceważeniem instytucji państwa.
https://t.co/fnwmMDKsWA
@DariuszMatecki, samozwańczy król hejtu, pokoleniowy stalinista w skórze narodowca, kłamca z powołania, kapuś z dziada pradziada, zajadliwy nacjonalista z mordą pełną jadu, właśnie dostał po tej faszystowskiej mordzie aktem oskarżenia za sześć konkretnych przestępstw, grozi mu 10 lat więzienia, a ten typ marzył, żeby innych zamykać na dekady i jeszcze się z tego cieszył. Syn esbeckiego konfidenta, wnuk ubeka, typ który słowami potrafił pchnąć dziecko do tragedii, faszystowski bękart, rasistowski cham, pospolity złodziej, a teraz siedzi po szyję w gównie, współudział w kradzieży ponad 16,5 miliona złotych z publicznej kasy, Fundusz Sprawiedliwości, kasa dla ofiar przestępstw, a nie na karmienie pisowskich pasożytów, ustawianie konkursów dotacyjnych tak, żeby wygrywały tylko jego własne syfy, Fidei Defensor i Przyjaciele Zdrowia, klasyczna pisowska sitwa i kolesiostwo, fikcyjne zatrudnienie w Lasach Państwowych, prawie pół bańki za robienie nic, gapienie się w sufit i branie wypłaty, pranie brudnej kasy, co najmniej 447 tysięcy złotych przepuszczone przez pralkę żeby ślad zaginął. No i co teraz cwaniaku? Walizki gotowe? Na Węgry do Orbána polecisz po schronienie czy do Łukaszenki na Białoruś gdzie takich jak Ty witają? Prawda Cię w końcu dopadła, ten faszystowski ryj Ci spuchł. Boli? Ma boleć. Po wyroku zapłacisz za każdą ukradzoną złotówkę z państwowej kasy, każdy lewy przelew z naszych podatków. Koniec tej bandyckiej hucpy. To nie polityka, to złodziejska szajka w biało-czerwonych barwach. #CałyPiSKradnie #ZakuteŁby #ZdrajcyPiS #Złodzieje
PROSZĘ O RT!
Stanowski publicznie kłamie, że nie miał nic wspólnego z Zondacrypto, gdy tymczasem jego portal Weszło był partnerem firmy Krala. Stanowski namawiał ludzi do inwestowania w oszukańczą giełdę, a teraz mnie atakuje, że to ujawniam.
Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy, Robert Mazurek, w 2019 roku pracował jako tajny współpracownik CBA o pseudonimie „Echo”. W ramach operacji o kryptonimie MEDIA-POL-2019 przez osiem miesięcy inwigilował środowisko dziennikarskie i polityczne. Za współpracę otrzymał 250 tysięcy złotych gotówką. Pieniądze zostały mu wypłacone 21 października 2019 roku około godziny 21:00 w lokalu kontaktowym „Fala” przy ulicy Fala 92 w Warszawie. Kwota w banknotach 500 i 200 złotych, podzielona na 10 paczek, znajdowała się w dwóch czarnych torbach podróżnych marki Travelite. Wreczenie nadzorowała podinspektor Marta S. (zastępca dyrektora Departamentu Operacji Specjalnych CBA), a osobiście przekazał je nadinspektor Krzysztof T. (legitymacja służbowa CBA 16745).
W ramach zadania przekazał służbom 192 notatki operacyjne, 62 nagrania audio z prywatnych spotkań i wywiadów, 34 analizy kontaktów sieciowych, 16 szczegółowych raportów oraz 8 nagrań wideo wykonanych ukrytą kamerą. Materiały dotyczyły między innymi redakcji RMF FM, TVN, Gazety Wyborczej i Polskiego Radia, nieformalnych powiązań dziennikarzy z politykami oraz potencjalnych źródeł finansowania niektórych mediów.
Celem operacji było dostarczenie władzy pełnego obrazu środowiska medialnego przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i do Sejmu. CBA oceniło współpracę Mazurka jako wysokiej jakości, podkreślając wysoki stopień dyskrecji i lojalności.
Za ćwierć miliona złotych jeden z najbardziej pyskujących „niezależnych” dziennikarzy pomagał PiS-owi inwigilować własne środowisko, żeby partia mogła łatwiej utrzymać się przy władzy.
A dwa lata później, w 2021 roku, ten sam człowiek wyprawił sobie huczne 50. urodziny w centrum Warszawy. Na imprezę zjechała cała warszawska elita medialno-polityczna z różnych obozów. Politycy PiS, opozycji i gwiazdy mediów pili szampana i robili wspólne zdjęcia, zupełnie jakby nigdy nie donosił na podobnych do siebie. Hipokryzja poziomu olimpijskiego.
To nie jest klasyczne dziennikarstwo. To przykład zawodowego szpicla w eleganckim opakowaniu. Robert Mazurek – TW „Echo”. Niezależny wyłącznie we własnej narracji.
Karl Kraus (1874–1936) — austriacki satyryk, aforysta i krytyk kultury, jeden z najostrzejszych komentatorów europejskiej prasy przełomu XIX i XX wieku. Przez niemal czterdzieści lat redagował wiedeński dwutygodnik Die Fackel („Pochodnia”), pisząc go przez ostatnie dwie dekady samodzielnie, od pierwszej do ostatniej linijki. Zasłynął bezlitosną diagnozą dziennikarstwa jako zawodu, w którym język służy władzy, a władza zaś pieniądzom.
Lub Orwell: “Nie chodziło o to, żeby kłamać. Chodziło o to, żeby kłamać i wierzyć w to, co się pisze, aż do momentu, gdy donos stanie się formą wyznania wiary.”
Próba interpretacji wyroku NSA jako automatycznego przywrócenia dostępu do informacji niejawnych panu Cenckiewiczowi jest kompletnie nieuzasadniona.
Jasne i czytelne jest, że NSA nie przywrócił Szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego dostępu do informacji niejawnych.
Oddalone zostały skargi kasacyjne, co oznacza jedynie, że SKW prowadząc kontrolne postępowanie sprawdzające będzie musiała uwzględnić wytyczne WSA w Warszawie.
SKW rozstrzygając kwestię dawania rękojmi zachowania w tajemnicy informacji niejawnych przez Sławomira Cenckiewicza, weźmie pod uwagę aktualny stan faktyczny w sprawie, w tym toczące się postępowanie karne, w którym pan Cenckiewicz jest oskarżony o ujawnienie tajemnicy państwowej. Jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 10 lat.
Fakt postawienia Szefa BBN w stan oskarżenia, jak i okoliczności popełnienia zarzucanego przestępstwa, wpływają na kwestię dawania rękojmi zachowania tajemnicy przez Sławomira Cenckiewicza. Znajduje to potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych.
Bez wpływu na powyższe pozostaje fakt, że postępowanie karne jest w toku. W tej sytuacji nie znajduje zastosowania przepis art. 30 ust. 2 ustawy o ochronie informacji niejawnych, który jest odrębną przesłanką do odmowy wydania lub cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa.
Z całą stanowczością stwierdzam, że Sławomir Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych.
Minister Przydacz już ruszył na Iran. Dołącz i Ty pisowcu aby na prośbę Trumpa odblokować Ormuz. Nie bądź tchórzem i płyń na wezwanie Karola Nawrockiego i jego ludzi.