Czy ktoś próbował przygotować gigantyczny przekręt pod przykrywką „promocji Polski”?
Wokół prof. Mróz-Gorgoń zbudowano cały marketingowy balon: fundacje, konferencje, raporty, eksperci i hasła typu „brand purpose”, „insighty” czy „narodowe DNA”. A w tle? Plan wydania setek milionów złotych, być może ponad pół miliarda z publicznej kasy.
To nie wygląda jak zwykła promocja Polski. To wygląda jak przygotowywanie systemu, w którym ktoś miał rozdawać ogromne pieniądze swoim: agencjom, fundacjom, ekspertom, mediom i politycznym zapleczu.
A kiedy pojawił się raport, który wyglądał jak niedopracowany produkt AI, cała konstrukcja zaczęła się sypać. Wielkie słowa, wielkie budżety, a pod spodem pytania o jakość, umowy, odbiór i płatności.
Kto miał decydować o tych pieniądzach? Kto miał dostawać zlecenia? Czy były konkursy i przetargi? Jak wybierano wykonawców? Jakie były powiązania między fundacjami, spółkami, ekspertami i politykami? Ile już wypłacono?
Żadnych ogólników. Żadnego „proszę nam zaufać”.
Trzeba ujawnić pełną koncepcję, budżet, umowy, faktury, przelewy, korespondencję, listę wykonawców i podwykonawców oraz wszystkie powiązania osób zaangażowanych w ten projekt.
Jeśli wszystko było legalne i uczciwe — dokumenty to pokażą.
Jeśli nie — mamy do czynienia z próbą przygotowania gigantycznego przekrętu na publiczne pieniądze.
Pół miliarda złotych to nie budżet na polityczny branding. To pieniądze podatników. I właśnie dlatego ten projekt trzeba prześwietlić od pierwszej złotówki do ostatniej.
🟥‼️Nowe skandaliczne informacje na temat odszkodowań powodziowych!
Publiczne pieniądze trafiły do właściciela Amelkowej Chaty na przełęczy Okraj - jednego z najwyżej położonych obiektów turystycznych w Polsce (około 1050 m npm). Miejsce to nie zostało zalane przez powódź.
‼️Właścicielem pensjonatu jest Jan Kowalski, wieloletni partner Ewy Kocemby, radnej wojewódzkiej KO‼️
W internecie można znaleźć informacje, że Amelkową Chatę prowadzą wspólnie.
➡️Pensjonat wnioskował o 80 tysięcy odszkodowania. Ale Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego przyznała więcej pieniędzy: 90 tysięcy⬅️
Rzecz w tym, że pensjonatu powódź nie zalała!
❗️W jej trakcie w Amelkowej Chacie zorganizowano nawet... punkt pomocy dla powodzian!
To kolejny przykład, gdy osoby powiązane z KO dostają pieniądze powodziowe. Czy to moralne? Sami sobie odpowiedzcie.
Kim jest Kocemba? To prominentka KO, obecnie radna wojewódzka partii Donalda Tuska, a wcześniej burmistrz Lubawki. Polityczka to stronniczka Michała Jarosa.
Wygląda na to, że powódź zatapia kolejne osoby powiązane z PO.
🚨 Co operatorzy systemu kaucyjnego robią z pieniędzmi za niezwrócone opakowania?
Zgodnie z prawem powinni zadbać o rozwój systemu. Ale przepis ustawy jest na tyle niejasny, że część przedsiębiorców może wydawać pieniądze na wynagrodzenia, premie, obsługę prawną i PR.
Czy naprawdę pieniądze obywateli powinny być wydawane na premie dla pracowników międzynarodowych koncernów? I dlaczego minister klimatu unika wydania jednoznacznych wytycznych?
Odpowiedzi szuka @PatrykSlowik.
💣Tomasz Siemoniak werbuje mnie do CBA (dziwne, przecież ludzie Giertycha mówią, że już tam pracuję)😎.
💣Inny ważny polityk w tym tygodniu zaproponował mi miejsce w wyborach do Senatu.
💣A ja tylko opisałem publicznie dostępne mapki z geoportalu 😎
Szalony tydzień.
Cytat @TomaszSiemoniak pochodzi stąd:
https://t.co/KM7YV0QEvW
@PiotrKusznieruk Najpierw powinno się rzetelnie wycenić procedury i właściwie dostosować wysokość kontraktów lecznic do potrzeb regionów i populacji, a dopiero po tym wyliczać pensję i procenty wynagrodzeń. Profesjonalizm zamiast prowizorki. Szef NFZ i AOTMiT powinni wziąć się do rzetelnej roboty
@SzJadczak@donaldtusk@Obywatelska_KO Czy środki z KPO na szpitale też będą tak skrupulatnie sprawdzane? Nie starczyło kasy na szpitale onkologiczne, a bogate prywatne sieci zagraniczne otrzymały ogromne pieniądze.
3⃣,2⃣ mln złotych za salę zabaw, która nigdy nie istniała. Za zalanie przez powódź budynku, który nigdy nie był zalany. I w którym w czasie powodzi był sklep spożywczy.
Takie rzeczy tylko za pieniądze rządu @donaldtusk w agencji rządzonej przez polityczkę @Obywatelska_KO.
https://t.co/K1VXu9Xurj
Jestem wielce zaskoczony, że wymóg minimum pół etatu na NFZ bedzie dotyczył tylko poradni przyszpitalnych (i szpitali)
No nie zgadniecie kto jest właścicielem większości "nieprzyszpitalnych poradni na NFZ" w PL
O kurcze, zgadliście, sektor prywatny :)
https://t.co/3t9NzhoLUg
Czy ktoś mi może wytłumaczyć ten fikoł MZ w propozycji ustaw?
Lekarz w NFZ - Limit godzin
Lekarz w NFZ + Prywatnie - Limit godzin
Lekarz prywatnie - brak limitu godzin
Przecież to jest jawne premiowanie sektora prywatnego
To lekarz prywatnie robiąc 400h nie jest niebezpieczny?
Na 40% powierzchni pól uprawnych na Ukrainie stosuje się środki zakazane w Unii. I chce z tym wejść na nasz rynek❗
Pisze to ukraiński think tank KSE Institute na łamach "Ekonomicznej Prawdy", 3 sierpnia 2026 roku.
Środki ochrony roślin niedozwolone w Unii Europejskiej stosuje się dziś na 40 procent powierzchni zasiewów Ukrainy. Czterdzieści procent. Nie promil, nie wyjątek. Prawie połowa ukraińskich pól.
Wśród nich neonikotynoidy do zaprawiania nasion. Unia zakazała trzech z nich w 2018 roku, bo zabijają pszczoły. Polski rolnik nie może ich tknąć. Ukraiński korzysta bez ograniczeń.
Ten sam autor przyznaje, że dla części tych środków nie ma dozwolonych zamienników. Czyli albo Ukraina zmieni technologię i podniesie koszty, albo dalej będzie się nimi posługiwać.
Termin dostosowania? Koniec 2028 roku. Ukraina już dziś prosi Brukselę o okresy przejściowe.
Zobaczmy, jak Ukraina zamierza to przepchnąć. Autor podaje instrukcję wprost. Trzeba szukać sojuszników w Unii, bo polscy rolnicy będą przeciw, a hiszpańscy producenci wieprzowiny, kupujący ukraińską kukurydzę, będą za.
Napisane czarno na białym. Polski rolnik ma zostać obejściem, nie partnerem.
Jeszcze jedna liczba. W 2025 roku ukraińskie rolnictwo dostało 1,5 punktu na 4 możliwe za zbliżenie do prawa unijnego. Do dostosowania zostało ponad 2000 aktów prawnych.
To nie jest konkurencja. To jest handel towarem produkowanym według innych reguł, wpuszczany na rynek, gdzie te reguły łamie się pod groźbą kary.
Zero dostępu do rynku unijnego! Żadnej Ukrainy w Unii!