- Poczszebujemy imigrantów.
- Dlaczego?
- Bo nie ma ronk do pracy.
- A dlaczego chcecie skrócić tydzień do 4 pracujących?
- Bo jest za dużo ronk do pracy.
- A dlaczego chcecie podnieść wiek emerytalny?
- Bo nie ma ronk do pracy.
- Czemu pensje nie rosną?
- Za dużo ronk do pracy.
Posłowie przegłosowali budżet na 2026 rok. Dochody wyniosą 647,2 mld zł, wydatki 918,9 mld zł, a deficyt 271,7 mld zł. Czyli brakuje blisko 30 proc. Bandyci finansowi, którzy odwalają takie rzeczy powinni hurtem trafić za kraty.
Polska nie może bratać się z tymi, którzy czczą morderców naszych rodaków. Każdy samorząd, który współpracuje z miastami gloryfikującymi banderowców, hańbi pamięć ofiar Wołynia. Nie ma pojednania bez prawdy. Polska musi wreszcie powiedzieć: dość przymykania oczu na banderyzm.
Cyrk na kółkach🎪
Lewica wychwala program skróconego czasu pracy. Z blisko dwa tysiąca zgłoszonych przedsiębiorstw i instytucji 90 pracodawców zostało zakwalifikowanych do programu pilotażowego
I kim są ci przedsiębiorcy? Głównie urzędy miast i instytucje państwowe🤦🏼♂️
Wyłoniono uczestników pilotażu skróconego czasu pracy.
POŁOWA beneficjentów to podmioty związane z jednostkami samorządu terytorialnego! Obywatele zapłacą 50mln zł za to by urzędnicy mogli krócej pracować. Absurd!
Zapłacimy 50 mln zł za eksperymenty społeczne lewicy!
Program skróconego czasu pracy będzie działać tylko z sutymi dopłatami!
Rządowy pilotaż skrócenia czasu pracy ma kosztować 50 mln zł i obejmie 90 podmiotów, w tym ponad połowę instytucji powiązanych z samorządami. Oznacza to, że obywatele zapłacą dziesiątki milionów złotych za to, by urzędnicy mogli krócej pracować przy zachowaniu pełnego wynagrodzenia.
W naborze wystartowało blisko 2 tysiące firm i instytucji, jednak tylko wybrane otrzymają środki na testowanie różnych modeli skrócenia czasu pracy. Program ma objąć ponad 5 tysięcy pracowników, a jego zasadniczy etap rozpocznie się 1 stycznia 2026 roku. W praktyce państwo finansuje eksperyment, którego efektem będzie spadek efektywności i wzrost kosztów pracy w sektorze publicznym.
Trudno uznać za racjonalne, by w czasie spowolnienia gospodarczego i rosnącego długu publicznego fundować administracji luksus krótszego tygodnia pracy. Zamiast realnego wsparcia przedsiębiorczości i inwestycji, rząd wybiera kosztowne projekty socjalne dla urzędników, które nie przyniosą żadnej korzyści podatnikom.
Jednak to, jak program został skonstruowany świetnie pokazuje, że jest to pomysł idiotyczny. Pilotaż w zaledwie 90 podmiotach kosztować nas będzie 50 mln zł. Np. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Rawie Mazowieckiej otrzyma na ten cel 100 tys. zł, a zatrudnia mniej niż 10 osób.
❌ Wszystko wskazuje na to, że szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego, dr Paweł Grzesiowski, świadomie wprowadzał opinię publiczną w błąd, twierdząc, iż „mamy dane, które mówią o tym, że to COVID powoduje nowotwory – nie szczepionki”.
Korzystając z mojego ustawowego uprawnienia, w trybie interwencji poselskiej [sygn. 2025/IW532], zwróciłem się do Głównego Inspektoratu Sanitarnego (@GIS_gov) z prośbą o przekazanie wyników badań, o których publicznie informował jego szef. Chodziło o potwierdzenie, że Inspektorat faktycznie dysponuje wynikami takich badań – które przeczyłyby dotychczasowej wiedzy naukowej. Ale człowiek uczy się całe życie...
Nadeszła odpowiedź, z której wynika, że Główny Inspektorat Sanitarny nie posiada wyników takich badań, a sam dr Paweł Grzesiowski potwierdził, iż „badania w tym zakresie trwają” oraz że „mechanizmy nie są jeszcze w pełni wyjaśnione”.
Innymi słowy – Główny Inspektor Sanitarny, zachęcając do szczepień, powoływał się na... nieistniejące badania.
Ocenę pozostawiam Polakom.
PS. Panie premierze @donaldtusk, @MZ_GOV_PL - jakaś reakcja? Bo zdajsie już czas.
❌ Należy bić na alarm i wytłumaczyć Polakom kolejny brukselski absurd, na który zgodził się polski rząd! Otóż nowa umowa handlowa Unii Europejskiej podpisana niedawno z Ukrainą (i nie chodzi tym razem o Mercosur) wprowadza w 2026 roku ogromny wzrost kontyngentów, czyli produktów BEZ CEŁ, które Ukraina będzie mogła eksportować do EU! Konsekwencje będą dramatyczne dla polskich rolników i producentów - bowiem jak, na zdrowy rozum, walczyć z zalewem ukraińskich produktów, jeśli...
➡️ ukraińskie rolnictwo nadal może stosować mniej rygorystyczne standardy dotyczące np. pestycydów, co wprost prowadzi do dysproporcji w kosztach produkcji, co stawia polskich rolników w niekorzystnej sytuacji,
➡️ gospodarstwa rolne na Ukrainie, dysponujące niższymi kosztami siły roboczej, pomimo kosztów transportu, zaleją UE tańszymi produktami,
➡️ nagły napływ dużej ilości taniego produktu z Ukrainy wywoła presję na ceny, co bezpośrednio uderzy w rentowność polskich producentów (zwłaszcza tych najmniejszych),
➡️ polscy producenci będą rezygnować z dalszych inwestycji i będą ograniczać skalę produkcji, a w skrajnych przypadkach bankrutować, co odczują szczególnie rolnicy produkujący na mniejszą skalę,
➡️ ukraińscy producenci nie muszą uwzględniać kosztów unijnego systemu ETS i ETS2, co się samo komentuje.
Przecież takie niszczenia polskich rolników i producentów nie jest normalne! Ktoś w Brukseli oszalał, albo… wie, co robi. W Polsce funkcjonuje około 1,3 miliona gospodarstw rolnych, co stanowi 14,4% ogólnej liczby wszystkich gospodarstw rolnych w Unii Europejskiej. Polskich producentów należy wspierać, a nie zezwalać na zalew tańszych produktów z Ukrainy! A zalew będzie ogromny - oto tylko niektóre przykłady kontyngentów (limitów rocznych), które WZROSNĄ już za kilka miesięcy:
🔴 Pszenica: z 1 mln ton do 1,3 mln ton
🔴 Jęczmień: z 350 tys. ton do 450 tys. ton
🔴 Kukurydza: z 650 tys. ton do 1 mln ton
Nie ma złudzeń, że zwiększone kontyngenty na te produkty doprowadzą do wzrostu podaży w Unii Europejskiej, co z kolei obniży ceny i negatywnie wpłynie na rentowność produkcji w Polsce!
🔴 Cukier: z 20 tys. ton do 100 tys. ton
Mimo rekordowej produkcji cukru w Polsce, zwiększony import cukru z Ukrainy bez wątpienia wywrze presję na ceny i rentowność produkcji w polskich cukrowniach – i polski rząd o tym wie.
🔴 Drób: z 90 tys. ton do 120 tys. ton
Ze względu na wysoką produkcję i eksport drobiu w Polsce (który jest największym eksporterem w UE!), większy napływ tańszego drobiu z Ukrainy patologicznie zwiększy presję na ceny, zmniejszy rentowność i utrudni polskim firmom utrzymanie silnej pozycji eksportowej. To gwóźdź do trumny dla wielu mniejszych polskich gospodarstw. Zagraniczne koncerny sobie poradzą.
🔴 Etanol: ze 100 tys. ton do 125 tys. ton.
Chociaż Polska w ostatnich latach zwiększyła produkcję etanolu, większa dostępność tańszego ukraińskiego etanolu doprowadzi do wywierania presji na ceny polskich producentów.
❌ Unia Europejska doprowadzi w 2026 r. do sytuacji, że niemal wszystkie ukraińskie produkty objęte zwiększonymi kontyngentami z Ukrainy, w przypadku których Polska jest liczącym się producentem i eksporterem (!), stworzą ogromne i realne ryzyko spowolnienia lub ograniczenia rodzimej produkcji w Polsce. Cel działań Brukseli wydaje się jasny i prosty. A każdy Polak niech domyśli się, jaki?
Jeśli nie zatrzymamy tego szaleństwa, już za niedługo będziemy uzależnieni od międzynarodowych koncernów, tak jak dzieje się to w innych państwach. Albo zaczniemy realnie bronić polskich rolników i producentów, albo już za niedługo na naszych stołach ze świecą przyjdzie nam szukać produktów MADE IN POLAND. Brońmy tego, co dla nas kluczowe. Na miły Bóg, tutaj chodzi o bezpieczeństwo żywieniowe Polaków!
Można nie lubić wypowiedzi Jaszczura i wtedy wystarczy ich po prostu nie słuchać. Ale milczenie polskich wolnościowców w sprawie trzymania go miesiącami w areszcie, za to, że przeklinał i groził śmiercią Billowi Gatesowi i Kameli Harris jest dla mnie szokujące. Jeśli Gatesowi i Harris to przeszkadza, to niech go ścigają cywilnie. Państwu polskiemu nic do tego. A co do przeklinania - czy to znaczy, że powinny zostać zamknięte wszystkie polskie teatry wystawiające lewackie sztuki? I tysiąc femin od "wypier...."? Państwo polskie pokazuje swoje totalitarne oblicze i prawie nikt nie protestuje. Wolnościowcy zapominają, że państwo tylko zaczyna od najsłabszych, takich jak Jaszczur. Obudźcie się w końcu.
PISi ich deklaracja Polska w praktyce.
Z punktem nr 7 nie wytrzymali nawet 1 dnia!
Polska i Polacy najważniejsi no chyba, że głosujemy w sejmie nad ustawą pomocową dla Ukrainy wtedy Ukraina ważniejsza!
Kolejny zawód @jakubiak_marek cała kampania prezydencka poszła wpizdziec.
45% wzrost importu blachy gorąco walcowanej z Ukrainy?😡 I to za rządów Donalda Tuska? To nie przypadek – to efekt celowej polityki likwidacji polskiego przemysłu‼️
Ukraińska stal zalewa nasz rynek, wspierana przez tanią energię, brak norm klimatycznych i euroregulacji. A polski przedsiębiorca? Dusi się w papierach, podatkach i absurdach z Brukseli.
@KoronyPolskiej@GrzegorzBraun_@MartaAnnaCzech@Roman_Korona
24-letnia Klaudia, ofiara Wenezuelczyka, który ją zgwałcił a potem okaleczył, zmarła. Czas na ujawnienie wszystkich szczegółów tej szokującej zbrodni,. łącznie z tym, w jaki sposób bandyta trafił do Polski. Czas chyba na dymisje tych, którzy umożliwili mu działanie.
@Dooomciaaaa Jeśli "sprawiedliwość społeczna" jest czymś innym niż sprawiedliwość, to - z powodów logicznych - czerpie z jej dopełnienia, z niesprawiedliwości.
Nie mogliśmy się spodziewać innej wypowiedzi po @sikorskiradek niż takiej, że to wszystko wina Iranu. To Iran rozpoczął wojnę i Iran zdecydował, żeby go USA zbombardowało. Tak jak w 1939 Polska zdecydowała, żeby Niemcy na nią napadli nie oddając Hitlerowi Gdańska. Ta sam logika.
We Francji zniesiono strefy czystego transportu.
W Polsce mają powstawać na potęgę. Kto nam to zafundował? PiS Ustawą o elektromobilności z 2018 r.
Mało tego - nie tylko nam to zafundowali, ale jeszcze "poprawili" w nowelizacji z 2023 r. W pierwszej wersji, jak widać, była mowa o "obszarze zwartej zabudowy", w drugiej już nie. Ten warunek odpadł.
Mało tego, to PiS i rząd pana Morawieckiego wsadził OBOWIĄZEK tworzenia SCT do KPO. Taka strefa musi powstać w każdym mieście powyżej 100 tys. mieszkańców, gdzie są przekroczone normy dwutlenku azotu.
Tak, ten absurd zafundowali nam "wielcy przeciwnicy zielonego ładu" i osobiście sam główny jego twardy wróg pan @MorawieckiM.
Ale, jak powiedział w Przysusze pan Kaczyński - żadnego bicia się w piersi, żadnej ekspiacji, to jest działania na korzyść "naszych przeciwników".