Moja rodzina po kądzieli pochodzi z miejscowości Niemilia na Wołyniu (d. powiat Kostopol, gmina Ludwipol), położonej w okolicach rzeki Słucz (tzw. Zasłucze).
W końcu maja 1943, nocą bandyci z UPA dokonali masakry na ludności cywilnej Niemili. Wśród napastników rozpoznano wielu Ukraińców z okolicznych wsi. Sąsiedzi.
Bestialskiego mordu dokonano pod bokiem garnizonu niemieckiego, który w tym czasie stacjonował kilka kilometrów dalej w Bystrzycy. Mieszkańcy byli zabijani w okrutny sposób: siekierami, nożami i widłami; dobytek zrabowano a domostwa spalono. Szacuje się, że zamordowano ok. 120 mężczyzn, kobiet i dzieci (w tym 2 tyg. niemowlę). Większości ofiar, ze względu na stopień zmasakrowania zwłok, nie dało się zidentyfikować.
Pochowano je w zbiorowej mogile na terenie spalonej miejscowości. Do dzisiaj tam leżą.
Przed masakrą Niemilia liczyła ok. 160 mieszkańców. W części byli to osadnicy wojskowi wraz ich rodzinami. Miała własną szkołę powszechną. Nierzadko występowały mieszane polsko-ukraińskie małżeństwa.
Zrządzeniem Opatrzności Bożej, moja babka wraz z mamą oraz ze swoim młodszym bratem miesiąc wcześniej zostali wywiezieni na roboty do Niemiec. Po wojnie nie mieli dokąd wracać, więc osiedlili się na Dolnym Śląsku. Według skąpych relacji rodzinnych część z nich uratowała się dzięki znajomemu Ukraińcowi, który ich uprzedził o niebezpieczeństwie tuż przed planowanym napadem. Przeżyli, bo feralnej nocy ukryli się w pobliskim lesie.
W 1980 w pobliżu mogiły postawiono obelisk, na którym umieszczono napis „Tu pochowanych jest 170 mieszkańców wsi Niemilja rozstrzelanych przez Burżuazyjnych Nacjonalistów Ukraińskich w 1943 roku. Wieczna pamięć”. Pomnik wzniesiono z inicjatywy Jana Bronowickiego jednego z ocalałych z masakry mieszkańców. Obecnie Niemilia nie istnieje nawet z nazwy.
Na zdjęciu moja babka obok pomnika poświęconego ofiarom masakry Niemili (początek lat 2000-ych). Pierwsze po wojnie i jednocześnie ostatnie tuż przed śmiercią spotkanie moje babki ze śladami swojego dzieciństwa i młodości. RIP.
#Wołyń1943 #ZbrodniaWołyńska #Wołyń
Ze wszystkich szokujących informacji ta jest najbardziej szokująca:
„Musimy rozważyć tymczasowe zawieszenie działalności mediów społecznościowych” - powiedziała Ursula Von der Leyen
Żegnaj Twitterze! Żegnajcie Ludziska!
Albo coś z tym zrobimy, albo odłączą nas od sieci!
Nie milczcie, póki jeszcze możemy mówić!
#smacznego
McDonald's przegrywa proces przeciwko szefowi kuchni Jamiemu Oliverowi, który udowodnił, że żywność, którą sprzedają, nie nadaje się do spożycia przez ludzi, ponieważ jest wysoce toksyczna.
To było jakieś osiem lat temu... ale nikogo to nie obchodziło... Szef kuchni Jamie Oliver wygrał proces z największą na świecie siecią restauracji typu fast-food.
Oliver pokazuje, jak powstają hamburgery.
Według Olivera, tłuste kawałki mięsa są „myte” wodorem amoniaku, a następnie wykorzystywane do wypełniania hamburgerów w owijkach na kotlety. Prezenter telewizyjny twierdzi, że już przed tym procesem mięso to nie nadawało się do spożycia przez ludzi.
Oliver, radykalny szef kuchni i aktywista, który stawia czoła przemysłowi spożywczemu, mówi:
„Mówimy o mięsie sprzedawanym jako karma dla psów, a następnie podawanym ludziom. Oprócz negatywnego wpływu na jakość mięsa, kwas amonowy jest szkodliwy dla zdrowia”. Oliver nazywa to „procesem różowego tuczenia”.
Która zdrowa na umyśle osoba włożyłaby dziecku do ust kawałek mięsa nasączony amoniakiem wodorowym?
W innym przedsięwzięciu Oliver zademonstrował, jak powstają nuggetsy z kurczaka: po wybraniu „najlepszych części”, reszta – tłuszcz, skóra, chrząstki, oczy, kości, głowa, stopy – jest poddawana działaniu mieszanki Mec-Split zwanej Canica – eufemizmem używanym przez inżynierów żywności. Ta krwistoróżowa pasta, która jest dezodoryzowana, wybielana, odświeżana i ponownie barwiona, jest następnie obtaczana w mące i smażona w głębokim tłuszczu. Pozostaje w zazwyczaj częściowo uwodornionych olejach, innymi słowy, w substancjach toksycznych.
Przemysł spożywczy wykorzystuje wodór amonowy jako środek antybakteryjny, co pozwala McDonald's na stosowanie w hamburgerach mięsa nienadającego się do spożycia przez ludzi.
Jeszcze bardziej alarmujący jest jednak fakt, że substancje na bazie wodoru amonowego są uznawane za „legalne składniki procesu produkcyjnego” w przemyśle spożywczym na całym świecie, za zgodą organów ochrony zdrowia. Konsumenci nigdy nie dowiedzą się zatem, jakie substancje znajdują się w ich żywności.
https://t.co/qZfp4TetNu
Prokuratura Europejska po raz pierwszy w historii wystąpiła o uchylenie immunitetu polskiemu posłowi. Jak podaje portal onet chodzi o Wiceprzewodniczącego Klubu Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla. Śledczy planują postawić mu zarzuty korupcyjne związane z przetargami na tramwaje na Śląsku.
Na flagę Polski przylepili symbol państwa nazistowskiego.
Pytam się, dlaczego służby nie zareagowały i dlaczego tutaj, u nas w Polsce pozwala się na znieważanie naszej, polskiej flagi, a ściga się wszystkich (w tym mnie) za „znieważanie” cudzej.
🔥„Pilne: umierający polski operator Paweł Bednarz składa szokujące zeznanie na łożu śmierci — oskarża policję i straż graniczną o morderstwa na zlecenie oraz handel dziećmi.
Polski operator śledczy Paweł Bednarz, znany jako „człowiek zza kamery”, zmarł w wieku 55 lat. Przed śmiercią, 21 marca 2026 roku, nagrał mocne zeznanie, w którym oskarżył wysokich rangą funkcjonariuszy polskiej policji i straży granicznej o prowadzenie siatki przestępczej zajmującej się morderstwami na zlecenie oraz porwaniami i handlem dziećmi.
Oto, co dokładnie twierdził — wyjaśnione jasno, aby każdy zrozumiał:
• funkcjonariusze policji z Bielska-Białej mieli dokonywać zabójstw na zlecenie;
• wskazał generała Jana Michnę, byłego wysokiego rangą komendanta policji, jako osobę, która rzekomo zleciła zabójstwo komendanta policji Marka Papały;
• funkcjonariusze straży granicznej z Cieszyna mieli porywać dzieci z polskich ulic, przemycać je do Czech, a następnie do Włoch i dalej, w ramach handlu ludźmi;
• ukraiński ojciec, który przyjechał do Polski, aby uratować swoje dziecko, miał zostać zamordowany w Wiśle, a jego ciało rzekomo zakopano pod garażem w pobliżu domu publicznego;
• jako osoby zamieszane wymieniono konkretnych funkcjonariuszy, takich jak Tadeusz Macioląg i Ireneusz Szwagra;
• Bednarz twierdził, że złożono wiele oficjalnych zawiadomień wraz z dowodami, ale wszystkie zostały odrzucone i zatuszowane. Wielu z oskarżanych funkcjonariuszy podobno nadal pracuje.
Zeznanie zostało opublikowane po jego śmierci przez dziennikarkę Ewę Stankiewicz i wywołało w Polsce ogromne poruszenie.”
Źródło: @SlavicNetworks
Za mało było zbiórek Polaków na pomoc dla Lwowa, może jak się zrobi kolejną, to władze Lwowa nie będą popróbowały oszukać polskiej firmy, która z winy miasta nie ukończyła inwestycji
Skoro mamy absolutną zapaść w służbie zdrowia to dlaczego jeszcze musimy leczyć Ukraińców?!
Niepoprawny politycznie temat przedostaje się jednak do mediów. Posłuchajcie!