Policja na usługach obywateli Ukrainy ściga groźnych bandytów z art. 212. Podziwiam, bo można chyba na palcach jednej ręki policzyć, ile razy do zatrzymywania z 212 ruszała policja, a co dopiero tak błyskawicznie.
🚨 Wraca masowa inwigilacja prywatnych wiadomości❗ Parlament Europejski w skandaliczny sposób przywraca przepisy Chat Control 1.0 i to mimo, iż większość europosłów była za... odrzuceniem tego w całości❗ 😡
Jak to możliwe? W eurokomunie von der Leyen wszystko jest możliwe! A zrobili to tak 👇
❌ W marcu udało się o włos wygrać głosowanie w PE i zatrzymać masowe skanowanie prywatnych wiadomości z czatów internetowych, to był duży sukces
❌ Eurokraci jednak nie odpuścili i teraz wrócili do tematu - 1 lipca zawnioskowano o procedurę pilną, dzień później opublikowano stanowisko Rady UE, a 6 lipca sprawa trafiła do europarlamentu w drugim czytaniu
❌ 7 lipca europosłowie zgodzili się na procedowanie w trybie pilnym głosami 331 za, 304 przeciw (za głosowali KO, PSL, Lewica i część posłów PiS). Na czym polega ta antydemokratyczny "tryb pilny"? Znacznie trudniej jest odrzucić projekt! Patrzcie i trzymajcie się mocno...
❌ Tryb wjechał już dziś i najpierw głosowano nad całkowitym odrzuceniem: 314 osób było za, przeciw było 276 (przeciw KO, PSL, Lewica i część posłów PiS). I co? I przegraliśmy! Dlaczego? Bo w owej procedurze przy drugim czytaniu do odrzucenia przepisów potrzebna jest bezwzględna większość — czyli w tamtej chwili aż 360 głosów!
❌ Zaraz potem europarlament wprowadził swoje poprawki (nieco łagodzące) i doszło do drugiego głosowania, czy odrzucić już poprawioną wersję: za było 276, przeciw 286. Tutaj również przeciwko głosowali ręka w rękę KO, PSL, Lewica i część posłów PiS. I w taki sposób to przeszło!
Jak widzicie w głosowaniu za całkowitym odrzuceniem tego inwigilacyjnego badziewia więcej europosłów było ZA niż przeciw, a mimo to do formalnego zablokowania przepisów zabrakło głosów. Tak to ustawili! Mieliśmy więcej głosów a jednak przegraliśmy - oto praworządność w wersji Ursuli von der Leyen 🙃
Oczywiście, że należy przeciwdziałać szkodliwym treściom, ale tutaj Bruksela stworzyła zautomatyzowane narzędzie cenzury i nadzoru, które uderza prosto w poszanowanie wolności słowa i prywatności. Skanowanie prywatnych wiadomości wszystkich użytkowników Messengera czy WhatsAppa i narażanie ich danych na nadużycia, czy działania hakerów ma niewiele wspólnego z dbaniem bezpieczeństwo, za to wiele z masową inwigilacją. Niestety miażdżąca większość europosłów z Polski przyłożyła do tego rękę.
Wszyscy europarlamentarzyści Konfederacji, w tym ja, głosowaliśmy jak należy, czyli PRZECIWKO tym przepisom! Zawsze będziemy stać w obronie wolności i prywatności! 🇵🇱
Ukraińcy informują, że Niemcy odbudują ich kraj z pożyczek z których Polska płaci odsetki, a jak nam się to nie spodoba to wyślą do nas drony które za nasze pieniądze kupili. Ci to się potrafią w życiu ustawić. To co? Kolejna zrzutka tym razem na klimatyzatory dla Kijowa? Przecież oni muszą teraz mega cierpieċ przez upały. Otwórzcie swe serca.
@Lucyna08305434 A teraz po zdobyciu reszty Polski dzięki poliniakom krzykną że ci poliniacy to okupanci na ich ziemiach i się zacznie powtórka z historii
Zamówienia ukraińskich urzędników i ich rodzin są już zaplanowane na kolejne cztery lata. Superjachty warte setek milionów dolarów, wszystkie z jednego kraju.
Mam dość powtarzanego mitu, że Ukraińcy ratują polski NFZ swoimi składkami! Porównajmy fakty: Przeciętnie pracujący Polak wpłaca 2,6x więcej składek na NFZ niż przeciętny Ukrainiec pracujący w PL za ten sam dostęp do leczenia a ich wszystkie wpłaty to zaledwie 2,1% wpłat na NFZ!
Ruszyły wypłaty kredytu 90 mld EUR dla Ukrainy!
Żona ministra obrony Ukrainy, Fedorowa, nabyła nowy jacht na Lazurowym Wybrzeżu. Jacht o wartości 26 000 000 dolarów został zakupiony wspólnie z inną francuską firmą.
Ukradli 50 milionów złotych przeznaczonych na remont sprzętu wojskowego - kolejny skandal korupcyjny w Ukrainie 🇺🇦
Prokurator Generalny Ukrainy Wiktor Krawczenko informuje:
Ujawniono i przerwano działalność organizacji przestępczej, która stworzyła tzw. „centrum konwersyjne” w celu pomagania przedsiębiorstwom w legalizacji środków oraz unikaniu płacenia podatków.
Jednym z ich „klientów” było przedsiębiorstwo, które w latach 2023–2025 realizowało kontrakty na remont sprzętu wojskowego dla Ministerstwa Obrony oraz Gwardii Narodowej.
Z 2,5 mld hrywien otrzymanych od państwa urzędnicy przedsiębiorstwa oraz osoby związane z „centrum konwersyjnym” wyprowadzili do „szarej strefy” ponad 576 mln hrywien (ukradziono 50 mln zł z 210 mln zł wyznaczonych na remont sprzętu wojskowego, czyli 24% - przyp. T.M.).
Chodzi o państwowe pieniądze, które miały służyć obronności. Zamiast tego wyprowadzano je przez fikcyjne firmy i zamieniano na gotówkę.
Organizatorzy „centrum konwersyjnego” stworzyli i kontrolowali firmy-słupy, którym kierownictwo przedsiębiorstwa wykonującego kontrakty obronne przelewało środki za nieistniejące towary i usługi.
Fikcyjni dostawcy istnieli wyłącznie na papierze - bez pracowników, bez produkcji, z podstawionymi kierownikami z tymczasowo okupowanych terytoriów i wymyślonymi zagranicznymi beneficjentami.
Przez sieć firm tranzytowych środki były „prane” i wracały do zleceniodawców w gotówce w celu ich nielegalnego wzbogacenia, a firma „centrum konwersyjnego” otrzymywała procent za „usługi”.
Równolegle tworzono sztuczną stratę przedsiębiorstwa, aby nie płacić podatków. Według opinii biegłych kwota ta wynosi ponad 100 mln hrywien.
Przeprowadzono ponad 40 przeszukań. Zabezpieczono gotówkę, pojazdy, sprzęt, pieczęcie oraz „czarną” księgowość.
Siedmiu osobom przedstawiono zarzuty. Przebywają one w areszcie bez prawa do kaucji.
Śledztwo trwa. Ustalamy pełny krąg osób zaangażowanych w przestępstwo, aby pociągnąć je do odpowiedzialności.
Ponad pół miliarda hrywien z kontraktów obronnych wyprowadzono do „szarej strefy”. To nie błąd w dokumentach ani spór gospodarczy — to zorganizowany schemat. Winni poniosą odpowiedzialność.