Piōntek ze godkōm
Kaj – gdzie (pol.); wo (ger.); kde (cze.); where (eng.)
Napoczōn sie sezōn na feryje, tōz kaj bydziecie rajzować?
PL: Rozpoczął się sezon wakacyjny, to gdzie będziecie podróżować?
#godka#piontekzgodkom#dykcjonorz
Tukej przikłody:
https://t.co/xSFZ1s6MSS
GRECY 🇬🇷 10 MNIEJSZOŚCIĄ NARODOWĄ W RAMACH RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 🇵🇱
Nowelizacja ustawy o MNiEoJR z podpisem osoby na stanowisku Prezydenta RP.
Serdeczne gratulacje dla Greków! W pełni zasłużony status. 👏🏻
‼️LIST OTWARTY DO POLITYKÓW O OPAMIĘTANIE‼️
Piszą:
Zbigniew Bujak
@WFrasyniuk@PawelCeKasprzak
Cezary Łazarewicz
@PiotrNiemczyk62
Andrzej Seweryn
Krzysztof Skiba
Wzywamy polityków do opamiętania w sprawie Ukrainy!
💙💛
#StandWithUkraine
https://t.co/NLQ7A66mIM
@donaldtusk@NawrockiKn@ZelenskyyUa Aktualny stan relacji polsko-ukraińskich…
Nawrocki i opozycja podgrzewają antyukraińskie nastroje. A potem będzie lament, że w powojennej Ukrainie wpływy budują Brytyjczycy, Francuzi i Niemcy, podczas gdy Polska - mimo ogromnego wsparcia - sama zepchnęła się na margines.
Prof.Tadeusz Gadacz ostrzega przed nową formą faszyzmu.
Największym zagrożeniem nie jest AI czy kryzys gospodarczy, lecz człowiek, który utracił zdolność krytycznego myślenia, empatii i odpowiedzialności.
This Is IT - @kawecki_maciej
Polecam!
⤵️
https://t.co/i4fT6BKiCd
@Renata07724147@PiotrZiobro7 Nie, spokojnie: klasyka. Próby normalizacji polskich nacjonalistów oraz bagatelizowania zagrożenia związanego z nimi, są u mnie nie do przejścia.
Po prostu: "wypierdalać!" 😉
BOOM❗️
Bo "Warszawka" to NIE JEST pępek świata, a decyzje Centrali nie mogą i nie mają prawa odbierać głosu i zamykać ust tym, którzy są pełnoprawnymi obywatelami RP 🇵🇱
Bestōż jak niy bez dźwiyrza, to ôknym. Gynał jak @LukaszKohut gŏdŏ 😉
❗Rozpoczynamy walkę o międzynarodowe UZNANIE języka śląskiego i wpisanie go jako nośnika kultury na listę UNESCO ❗
Nie poddamy się.
Kadencja prezydenta trwa od 5 do 10 lat, język śląski🟨🟦 był, jest i będzie 💪
#KOHUTwPE 🇪🇺
#JęzykŚląski#slonskogodka
Jutro @LukaszKohut odpali wiadomość, po której polskim nacjopatusom wywali korki na Olgino.
Śledźcie jutrzejsze, śląskie portale, bo idziemy po to co nasze, bez pytania się Centrali o zgodę.
Społym do Ślōnska a Ślōnzŏkōw
✌🏻🟨🟦
Za nami dobre spotkanie śląskich regionalistów w formule #ŚlōnskoSztama w Ślōnskij🟨🟦 Ambasadzie na Nikiszu.
Każdy na swój sposób przeżył weto języka śląskiego przez Nawrockiego. Każdy z nas miał swoje przemyślenia, żal i trudne momenty. Nie jest przyjemne kiedy głowa państwa, którego jesteśmy obywatelami deprecjonuje i kwestionuje nasz język, który jest przecież nośnikiem śląskiej kultury i tożsamości. My się jednak na pewno nie poddamy. Zaproponowałem pewne nowe rozwiązania i możliwości. Cieszę się, że dzięki temu nawiązała się dobra dyskusja i pójdziemy tą drogą WSPÓLNIE.
O szczegółach opowiem jutro w samo południe na konferencji prasowej.
Jesteśmy obywatelami Polski, mamy swoje obowiązki obywatelskie, ale mamy też swoje ambicje i prawa. Nasz język, nasza kultura i śląska tożsamość powinny być w Polsce🇵🇱 traktowane z należytym szacunkiem i godnością.
W ostatnim Spisie Powszechnym ponad pół miliona ludzi zadeklarowało używanie języka śląskiego, 600 tysięcy zadeklarowało śląską tożsamość. Wiemy kim jesteśmy i co walczymy. Propagandę i używanie tego wygodnego dla większości tematu do podziałów rozumiemy, ale i tak dojdziemy do celu i do swoich praw.
Szanowni Państwo,
należałem do pierwszych osób w Polsce, które publicznie protestowały przeciw decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił specjalnych imienia bohaterów UPA. Uważam tę decyzję za błędną, szkodliwą dla relacji polsko-ukraińskich i strategicznie nierozsądną. Krytykowałem ją od pierwszego dnia i nie zmieniłem zdania.
Ale jednocześnie jestem przeciwnikiem odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego.
Dlaczego?
Chodzi o Majestat Rzeczypospolitej - trzeba o niego dbać. Bo jego odbudowywanie jest trudne.
Order Orła Białego nie jest procesem kanonizacyjnym. Państwo nie stwierdza nim, że odznaczony jest święty, nieomylny ani że wszystkie jego przyszłe decyzje będą słuszne. Jest to najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej, przyznawane za określone zasługi oceniane w konkretnym momencie historycznym.
Polska przyznała ten order Wołodymyrowi Zełenskiemu za to, że jako prezydent Ukrainy nie uciekł, nie dał się Rosji zastraszyć i podjął walkę w obronie niepodległości swojego państwa. Niepodległości, która dla Polski ma znacznie strategiczne. Za to właśnie został odznaczony. Tych zasług nie da się wymazać późniejszymi głupimi decyzjami.
Warto również pamiętać, że Order Orła Białego nie jest przyznawany wyłącznie za bezpośrednie zasługi dla Polski. Wśród jego kawalerów znajdują się polscy bohaterowie - część z nich popełniała później głupoty - uczeni i działacze opozycji, ale także królowie, prezydenci i szefowie rządów państw sojuszniczych. Ronald Reagan, George H.W. Bush, król Karol III, Harald V, Karol XVI Gustaw, Václav Havel, Valdas Adamkus, Dalia Grybauskaitė, Petr Pavel czy Gerhard Schröder.
Czy wszyscy oni mieli identyczne zasługi dla Rzeczypospolitej? Oczywiście nie. Order był wielokrotnie wyrazem uznania dla urzędu, państwa, sojuszu, historycznej roli lub szczególnych zasług w określonym momencie.
Przypadek Gerharda Schrödera czy Angeli Merkel sa tu szczególnie pouczające. Dziś mało kto kwestionuje, że ich polityka wobec Rosji, a później osobiste zaangażowanie w Nord Stream, przyczyniły się do wzmocnienia Rosji i stworzenia warunków dla agresji przeciw Ukrainie. Mimo to Polska nie weszła na drogę odbierania im naszych najwyższych odznaczeń państwowych.
Jeżeli jednak dziś przyjmiemy zasadę, że Order Orła Białego można odebrać za działania podjęte już po jego nadaniu, stworzymy precedens o bardzo daleko idących konsekwencjach.
Dziś mówimy o Zełenskim. Jutro ktoś zażąda odebrania orderu Wałęsie. Pojutrze Kwaśniewskiemu, Macierewiczowi, Michnikowi lub Komorowskiemu albo innym odznaczonym. Następnie któryś z kolejnych prezydentów uzna, że najlepszym sposobem rozpoczęcia kadencji jest odebranie Orderu Orła Białego swojemu poprzednikowi i wszystkim tym, których ten postanowił wyróżnić.
Brzmi absurdalnie?
Z doświadczeń III RP - sporów o sądownictwo wiemy już, że jeżeli istnieje luka, precedens albo możliwość nadużycia, wcześniej czy później ktoś po nią sięgnie. Ktoś kiedyś powie: „Narodzie, potrzymaj mi piwo”.
Co więcej, gdyby konsekwentnie stosować logikę odbierania orderów za późniejsze zachowanie odznaczonego, należałoby przyznawać je wyłącznie pośmiertnie. Tylko wtedy mamy pewność, że odznaczony nie zmieni poglądów, nie popełni błędu ani nie podejmie kontrowersyjnej decyzji.
Odebranie Orderu Orła Białego wysłałoby światu sygnał, że Polska nie traktuje własnych najwyższych odznaczeń poważnie. Że decyzje państwa obowiązują tylko do czasu zmiany politycznej koniunktury. Że najwyższe wyróżnienie Rzeczypospolitej jest elementem bieżącego sporu politycznego.
Państwo, które lekko przyznaje swoje najwyższe odznaczenia i równie lekko je odbiera, staje się państwem lekkich obyczajów instytucjonalnych.
Nie wolno do tego dopuścić.
Żadne państwo na świecie nie odebrało głowie państwa odznaczenia które przyznało mu raptem trzy lata wcześniej. Powstanie wrażenie, że polskie odznaczenia są nic nie warte - bo zależą od kaprysu i nastrojów. Right or wrong, but my country.