Mam do Was pytanie. Gdy zaznaczę polubienie danego postu, potem na swoim profilu już nie ma możliwości odszukania swoich polubionych postów, tak, jak było to kiedyś.
Czy ktoś z Was wie, w którym miejscu można je teraz odnaleźć?
"Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie
Świat w ktorym baśń ta dzieje się
Maleńka pszczółka mieszka w nim.."
.
I dziś w tenisie wiedzie prym
.
".. Śmiała, sprytna, rezolutna Maja
Mała przyjaciółka Maja
Maju, Maju, Maju, Maju,
Majuuuu cóż zobaczymy dziś?"
😉😅
#majachwalińska@rolandgarros
#RolandGarros
Temat sukcesu Mai Chwalińskiej każe też zadawać pytania o rolę organizacji wspierającej polski sport, w tym przypadku tenis. Dlaczego Maja i jej sztab muszą się prosić o środki na pokrycie elementarnych kosztów jak pobyty w hotelach, wpisowe do turniejów, zapewnienie strojów i sprzętu do gry, podróże? Na turnieje tym bardziej wielkoszlemowe, wysyłamy garstkę sportowców, a to nie sport zespołowy, motoryzacyjny, obciążony wysokimi kosztami. Sukces Mai staje się trochę „pośmiewiskiem” ze strony świata tenisa. Słychać zachwyty, środowiska tenisowego, dziennikarzy, zagranicznych stacji, ale też uśmiechy zdumienia dla całego zaplecza, jak to możliwe.
Widzimy rozpacz trenera, bliskiego załamania psychicznego, gdy przez brak wsparcia, chciał poddać zawód. Maja jest bez kontraktu z marką sportową zapewniającej chociażby sprzęt i stroje.
Związek tenisa powinien kontraktować, jak reprezentacje w grach zespołowych, zapewniać środki do komfortowego uczestnictwa w turniejach, zapewnienia elementarnych potrzeb do rozwoju sportowego.
Dziś świat sportu zachwyca się sukcesem Mai, ale w tle widać zdumienie, lekką ironię, a sama zawodniczka obraca to wszystko w żart. Ale to żart poważnego kalibru, trochę przez łzy (trenera) do wyciągnięcia natychmiastowych wniosków i działania. Bo w tej radości jest też mnóstwo wstydu.
Tylko przez osobowość i skromność Mai i sztabu, więcej w tym uśmiechu niż żalu. Póki co.
To poważna dla wszystkich.
#majachwalińska
@#RolandGarros
@PiotrBukartyk@RadioNowySwiat to jest bardzo ładne Panie Piotrze ☺️
Słuchałem w piątek na żywo. I ten komentarz pana Wojtka "lepiej być zdrowym i bogatym niż chorym i biednym"
😅