@lena_wruzka2@yslandaddidas Dmuchanie w twarz albo zmiana temperatury pomagają (np otworzenie okna i przystawienie tam dziecka, albo zamrażarka). Ale jeśli nie zadziała to nawet jeśli dojdzie do utraty przytomności dziecko automatycznie zaczyna oddychać
@aneczka64 Całkowicie rozumiem panie z przedszkola. Niestety gwałtowna gorączka u małych dzieci może kończyć się atakami drgawek, jeśli rodzice nie reagowali (nie było z nimi kontaktu) też zadzwoniłabym po pogotowie. Przedszkolanki nie mają prawa podać dziecku żadnego leku +
Jeśli ktoś ma jeszcze niewykorzystany kod na 2 bilety to byłabym dozgonnie wdzięczna za pomoc w spełnieniu marzeń swojej siostry ❤️🥹
@5SOSPolandHQ#5soslodz#5sospoland
@Magorza01410507 @angelika_tudor Szczepiłam się w ciąży i uratowałam tym swoje dziecko. Mój tato załapał krztusiec w pracy, miał kontakt z dzieckiem przed diagnozą. Od razu jak się dowiedziałam lecieliśmy do lekarza przebadać dziecko i siebie. Zarówno ja jak i dziecko uniknęliśmy zachorowania :)
Blonica wraca. Odra wraca. Krztusiec wraca. Jednym słowem — średniowiecze, tylko zamiast koni mamy wypasione bryki, a zamiast rozumu TikToka.
Kiedyś walczyliśmy o to, żeby dzieci nie umierały w wieku 5 lat. Teraz trzeba walczyć z rodzicami, którzy myślą, że aluminium w szczepionce to plan Billa Gatesa na kontrolowanie umysłów.
Zaczyna się kolejna runda wspaniałej epopei pod tytułem: Jestem mądrzejszy niż 200 lat medycyny, bo przeczytałem mema na Facebooku.
No ale przecież „nie dam sobie wstrzyknąć trucizny”, bo cząstka wirusa w martwej postaci to najgorsze zło, ale kebaba z budy przy trasie, co leżał na słońcu 7 godzin zeżrę, bo jestem głodny. Kiedyś matki walczyły z epidemiami, dziś walczą z logiką. Jakie to kurwa osiągnięcie.
Zamiast ochrony zbiorowej mamy zbiorową histerię. Zamiast lekarzy influencerki z paznokciami jak sztylety, które „czują w duszy, że to nie jest naturalne”.
Owszem, wirus też jest naturalny wiecie co? Ma was w dupie. On nie ogląda YouTube i nie pyta o wasze czakry. On po prostu mutuje i robi rozpierdol.
W zdrowiu i życiu waszych dzieci. Waszych bliskich.
W 2025 roku wraca błonica. Choroba, którą ludzkość miała pod kontrolą od dziesięcioleci. A wszystko dlatego, że jakaś matka w grupie na Facebooku „Matki Świadome” przeczytała, że szczepionki powodują autyzm, raka, 5G, chipy i jeszcze wzrost cen masła.
Szczepienia to nie opcjonalna kosmetyczna procedura. To fundament współczesnej medycyny. Ale nie, przecież lepiej zaufać memowi z Pikachu w czapce foliowej i podpisem „Prawda, którą ukrywają przed tobą lekarze”.
Więc tak, brawo. Wielki powrót chorób z minionych epok, sponsorowany przez ignorancję, ego i antynaukowy popłoch.
Jak tak dalej pójdzie, to zrobimy sobie remake czarnej śmierci.
A może dżumę wasze dzieci też przejdą „naturalnie”? Co powiecie na dżuma-party?
Bo wiesz, drogi antyszczepowy krzyżowcu, nie chodzi tylko o twoje dziecko. Nikt nie ma pretensji, że chcesz grać w rosyjską ruletkę ze zdrowiem własnego potomstwa — chcesz, żeby twoje dziecko dostało błonicy, krztuśca czy odry? Proszę bardzo. Ale problem zaczyna się w momencie, gdy twoja ignorancja zaraża innych.
Twoje nieszczepione dziecko to chodząca broń biologiczna. W autobusie, w przedszkolu, na placu zabaw. Zaraża dzieci, które nie mogą się szczepić, bo mają nowotwory, są za młode albo mają osłabioną odporność. Ty im nie zabierasz tylko bezpieczeństwa. Ty im zabierasz życie.
Ale nie, ty przecież „chronisz swoje dziecko przed chemią”, tak?
Super, tylko że twoje dziecko właśnie zrobiło z przedszkola poligon dla chorób zakaźnych. Gratulacje, jesteś teraz nie tylko idiotą — jesteś zagrożeniem społecznym. Powinni cię kurwa zbanować nie tylko z Facebooka, ale i z placówek publicznych.
Więc może zamiast spisków i paranoi, weź poczytaj coś poza komentarzami spod filmiku z patostreamu. Bo póki co, to nie wirus jest największym zagrożeniem dla zdrowia publicznego. To ty.
Szczepcie się. Albo nie – tylko nie płaczcie, jak wróci polio i historia zacznie znowu pisać nekrologi waszym dzieciom.
Bo widzisz, to już nie jest debata. To nie jest „różnica zdań”. To wojna między faktami a twoim ego.
Twoja „wolność” kończy się tam, gdzie zaczyna się życie innych ludzi. To nie jest jakaś ideologia, to biologia. Wirusy nie pytają o twoje poglądy. Nie słuchają twojego guru z TikToka. Po prostu wchodzą, mutują i niszczą. I kiedy będziesz stać nad łóżkiem dziecka, które się dusi, niech ci się przypomni ten pierdolony post, w którym napisałeś „Szczepionki to zło”. I niech cię to pali od środka do końca życia, jeśli ono się skończy nie twoim kosztem.
Bo jak świat wraca do chorób, które już raz pogrzebaliśmy, to nie przez naturę. Nie przez Boga. Nie przez los.
To przez ciebie. I twoją dumę, ignorancję i bezdenne samozajebanie.
Bo jeśli mamy wybierać między tobą a odpornością zbiorową — sorry, ale ty jesteś zbędny.
@brunet_dr Niestety za mało się mówi że takie szczepionki trzeba powtarzać co 10 lat. Ja dowiedziałam się dopiero szczepiąc się w ciąży, nie mając świadomości że powinnam zaszeczpic się już parę lat temu. Rodzice już są umówieni na szczepienia, ale z powodu krztuśca, błonica będzie extra :)
@Zebolek Przy dziecku 1-2 lata taka choinka to spoko pomysł, jedyny problem w tej choince to to że jest beżowa🤦🏼♀️ U nas przy roczniaku też będzie papierowa choinka, ale zielona i razem będziemy odciskać na niej rączki, które będą bombkami
@alkoholizacjia Mnie pokonało BLW 🤷🏼♀️ po tygodniu i codziennym zawale serca zrezygnowaliśmy z BLW i karmiliśmy się łyżeczką. Syn zaraz kończy rok i bardzo ładnie radzi sobie z kawałkami, więc papki to żadne zło. Na początku miałam okropne wyrzuty sumienia, ale teraz już wiem że wybrałam dobrze😁