Gorzej. Z tego co wycieka to nasza umowa z Palantirem jest bardzo szeroka i oddaje praktycznie zarządzanie systemami sztucznej inteligencji w SZRP w ręce USA.
A akurat tu powinniśmy i właściwie musimy mieć własne rozwiązania. Bo polityka USA to nie jest polska polityka
BTW: uprzedzając głosy - byłoby kim i gdzie to zrobić
@alekstrub12@DWielowieyska trzecia droga w sprawach światopoglądowych miała nie stosować dyscypliny partyjnej właśnie dlatego, że miała różnych wyborców
Putin mógł utrzymać Armenię Paszyniana w roli państwa symetryzującego pomiędzy Moskwą a Zachodem. To był bardzo wygodny dla Paszyniana układ, szczególnie gdy dotknięta sankcjami Rosja potrzebowała jakiegoś ujścia. I Paszynian jeszcze nie tak dawno zręcznie lawirował.
Ale dla Putina to było za mało, on chce mieć Armenię na wyłączność. I najpierw Azerbejdżanowi dał zielone światło żeby zająć Karabach, chciał w ten sposób ukarać Ormian za nieposłuszeństwo i wzniecić w Armenii negatywne nastroje przeciwko władzy Paszyniana. Nie wyszło mu, Paszynian obronił się wtedy. Inspirowany przez Rosję Ciamajdan upadł.
Kiedy nie było już Arcachu, który dla Rosji pełnił rolę kagańca dzięki któremu Armenia czuła się przymuszona do trwania przy rosyjskich gwarancjach bezpieczeństwa, Paszynian został popchnięty do porozumienia pokojowego z Azerbejdżanem i normalizacji stosunków z Turcją.
I wreszcie mamy rok 2026. Kreml z pełnoprawną perfidią zakłada w Armenii własną partię, Silną Armenię na czele której staje Samvel Karapetyan - oligarcha z podwójnym paszportem, którego majątek został zbudowany w Rosji. Rosja wszelkimi sposobami próbuje wpłynąć na preferencje Ormian, wysyłając ogromne ilości pieniędzy na rzecz kampanii Karapetyana, tworząc armie botów i AI slopów, wszystko z gracją słonia w składzie porcelany.
W końcu w akcie ostatecznej desperacji Rosja wchodzi z butami na całego, wprowadza embargo na produkty z Armenii. Tuż przed wyborami. Paszynian, który jeszcze parę miesięcy temu pikował w sondażach zaufania na ostatniej prostej odrabia wszelkie straty i ponownie konsoliduje wokół siebie elektorat, który odrzuca Rosję, a wybiera drogę do Unii Europejskiej.
Putin to jest prawdziwy geniusz, chciał usunąć polityka którego wielu ludzi miało dosyć, a zamiast pomógł mu wygrać kolejne wybory. Bo Paszynian zdecydowanie nie jest najlepszym co mogło Armenię spotkać. Ale Putin zrobił wszystko żeby sprawić, że Ormianie przestraszyli się że może być jeszcze gorzej.
@Zoso76488054@Jan35327541@mruczys@MKoneserka Po roku 22 nastąpił drenaż mózgów z Ukrainy, większość naukowców z pocałowaniem ręki została zatrudniona na uczelniach niemieckich i innych zachodnich, bo nie mieliśmy dla nich oferty, jeśli teraz jest, to super. Reszta to bicie piany.
🇩🇪🇷🇺 Wyobraźmy sobie, że w Saksonii wygrywa AfD i zaczyna budować, obok naszych granic, land prorosyjski
Dzieci w🇩🇪 szkołach uczą się rosyjskiego, jeżdżą na wymiany do Rosji, poprzez "kulturę" budowane są wpływy i rośnie nowe pokolenie Russlandversteherów
To realny scenariusz👇🏻
Paweł Gubariew 🇷🇺wydaje się być nie do końca przekonany wczorajszymi opowieściami Putina o tym, że "nacieramy na całej linii frontu". Pisze, że "żadnego natarcia dawno już nie ma, a na wielu odcinkach frontu tracimy grunt".
Ciekawe kto ma bardziej wiarygodne informacje - Putin, który siedzi w Moskwie i czyta papierowe raporty od żądnej medali generalicji, czy Gubariew, który od 2022 roku kręci się w okolicy frontu (kilka lat nawet służył)? Pytanie jest oczywiście retoryczne...
Rosjanie mają takie powiedzenie "z góry lepiej widać" (сверху виднее), które nic nie znaczy ale służy jako rozgrzeszenie dla delegowania wszelkiej odpowiedzialności do góry by utrzymywać swój mózg w stanie przyjemnej stagnacji. Trochę jak koń Boxer w "Folwarku zwierzęcym" Orwella z jego "będę pracował więcej" w odpowiedzi na każdą wątpliwość.
Mamy więc obecnie unikalną szansę obserwowania klinicznego przypadku nawarstwiania się wielopoziomowych skrzywień poznawczych w strukturze władzy rosyjskiej, z licznymi sprzężeniami zwrotnymi, w czasie rzeczywistym. Unikalną, bo tego się długo nie da utrzymać.