Zamęczona przez wymiar niesprawiedliwości zmarła schorowana p. Izabela Majewska. Gdyby była jedną z „uśmiechniętych”, a oskarżycielem nie był Owsiak, dziś czytalibyśmy nagłówki, że ta sprawa ją zabiła, po czym Agnieszka Gozdyra poświęciłaby dyskusji o niej swój cały swój program.