- Czy może pan obiecać, że Polska za pomoc jaką dajemy, będzie największym beneficjentem odbudowy Ukrainy?
- Tak sformułowane pytanie akurat jest nie ok
- Widz miał prawo zadać
Słuchaj, nie ma kasy na NFZ, rodzić możecie w poczekalniach, a po tej zimie za prąd i gaz to będziecie się prostytuować, żeby zapłacić. Ale rozumiesz, są ważniejsze rzeczy.
- Fundusz Promocji Kultury
Kiedyś młodzi mężczyźni chcieli podbijać świat i ryzykować. Dziś boją się przejść przez ulicę na czerwonym świetle albo jeździć rowerem bez kasku.
Zamiast wspinać się na szczyty, walczyć o swoje i budować imperia, wolą siedzieć w bezpiecznej bańce - scrollować TikToka, narzekać na system i czekać, aż ktoś im poda sukces na tacy. Ryzyko? Nie, dziękuję, lepiej ubezpieczenie na wszystko, terapia co tydzień i trigger warning przed każdym żartem.
Efekt? Pokolenie chłopców, którzy dorastają w przekonaniu, że świat jest zbyt niebezpieczny, by w nim żyć naprawdę. Zero ambicji, zero odwagi, zero testosteronu. Zamiast zdobywców - konsumenci lęku w opakowaniu „bezpieczeństwo przede wszystkim”.
Czas wrócić do korzeni: zaryzykować, upaść, wstać i znowu ruszyć do przodu. Bo życie bez ryzyka to nie życie - to wegetacja w strefie komfortu.
#pokoleniez #społeczeństwo #opinia #komentarz #współczesność #bańka #realia #Wolność #Korwin
Bolt łaskawie wprowadza usługę wyboru polskojęzycznego kierowcy!
Coś co powinno być wymogiem jest ledwie opcjonalne.
W aplikacji taksówkarskiej Bolt wprowadzono nową funkcję pod nazwą „Bolt Lokalnie”, która daje możliwość wyboru kierowcy posługującego się językiem polskim. To zmiana potrzebna i spóźniona, ale wreszcie idąca w dobrą stronę. Platformy przewozowe takie jak Bolt, Uber czy FreeNow zdominowały rynek i odpowiadają dziś za co najmniej 70 proc. wszystkich przejazdów, więc ich decyzje mają bezpośredni wpływ na codzienne bezpieczeństwo i komfort milionów Polaków.
Z danych Polskiego Związku Partnerów Aplikacyjnych na marzec 2025 roku wynika, że 48 proc. kierowców to cudzoziemcy. Pochodzenie imigranckie kierowcy od dawna prowadziło do sytuacji konfliktowych, problemów z komunikacją, a w skrajnych przypadkach do zagrożeń dla pasażerów. Trudno mówić o standardzie usługi, gdy nie da się porozumieć z osobą siedzącą za kierownicą.
Nowa funkcja dostępna od 1 grudnia pozwala klientowi świadomie wybrać kierowcę mówiącego po polsku. Na razie dotyczy to tylko Warszawy, ale sam kierunek zmian oceniam jednoznacznie pozytywnie. Bolt wprowadził wymóg znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej B1, potwierdzony certyfikatem lub polskim dowodem osobistym albo paszportem. To minimum, którego należy oczekiwać od osoby świadczącej usługi publiczne w Polsce.
Jeszcze kilkanaście lat temu kierowca taksówki znał topografię miasta, rozumiał pasażera i brał odpowiedzialność za usługę. Dziś wystarczy prawo jazdy, wynajęty samochód i nawigacja w telefonie. Efektem jest masowe dopuszczenie do rynku osób, które nie znają ani języka, ani realiów kraju, w którym pracują. Skoro niemal połowę kierowców stanowią obywatele państw takich jak Ukraina, Białoruś, Gruzja, Turcja, Indie czy Uzbekistan, to wymaganie znajomości języka polskiego nie jest dyskryminacją, lecz elementarnym standardem.
Ta zmiana pokazuje, że presja społeczna działa. Klienci jasno komunikowali swoje oczekiwania i wreszcie zostali wysłuchani. Teraz czas na rozszerzenie tej funkcji na całą Polskę i na to, by podobne rozwiązania stały się normą także u konkurencji. W Polsce usługi publiczne powinny być świadczone w języku polskim i to nie powinno podlegać żadnej dyskusji.
Czy w Berlinie można czuć się bezpiecznie? Przez Świat Na Fazie (a raczej Faza), jeden z najbardziej znanych podróżniczych youtuberów w Polsce pojechał tam i sprawdził. Zaskoczenia nie było, ale emocje na pewno :)
Nie dopuśćmy do tego w Polsce!
Wpadło właśnie najnowsze badanie od Parra i Kirkegaard'a odnośnie IQ:
Azjaci dominują.
Polska na 21 miejscu.
USA 26 miejsce.
Poniżej miejsca, z których nigdy nie powinniśmy nikogo zapraszać do Polski.
Źródło:
National IQs: measurement and defense Leonardo Parra∗ Emil OWKirkegaard Ulster Institute for Social Research
Eutanazja kraju. Ponad 30% ciąż w UK kończy się aborcją!
Statystyka współczesnego holocaustu. Dane pokazują, że katastrofa demograficzna Wielkiej Brytanii napędzana jest głównie przez aborcje i wymuszone poronienia. Ich liczba rośnie z roku na rok, osiągając około 48 aborcji na 100 urodzeń żywych w roku 2025.
Liczba urodzeń w Wielkiej Brytanii spada, z kolei liczba aborcji rośnie. W rocznym raporcie Public Health ujęto dane wskazujące na najwyższy wskaźnik aborcji od 25 lat. Co trzecie dziecko na wyspach brytyjskich jest zabijane. 328 na 1000 ciąż kończy się zabójstwem aborcyjnym. Średnia unijna jest o wiele niższa, ale wciąż przerażająca; 199 na 1000.
W raporcie czytamy też, że 73% aborcji jest dokonywanych po raz pierwszy. 20% po raz drugi w życiu kobiety, a 6% to trzecia lub kolejna zbrodnia tego typu w przypadku jednej kobiety. Jest jednak dana niosąca nadzieję. W grupie kobiet poniżej 25 roku życia liczba aborcji wielokrotnych zmniejszyła się w ciągu ostatnich dwóch dekad.
Informacje tego typu mrożą krew w żyłach, ale i pokazują na znaczące różnice w postrzeganiu rzeczywistości przez zgniły zachód oraz przez Polaków. Choć od lat próbuje się nam wcisnąć zachodnie standardy eugeniczne, to Polacy pozostają najbardziej prolajferskim narodem Europy. Zrobimy wszystko, aby tak pozostało.
"Kobiety są ciągle zabijane w polskich szpitalach!"
Tak, proszę państwa, wygląda feministyczna, antypolska propaganda za granicą.
Oczywiście, nie zrodziła się ona w próżni. To kłamstwo zrodzone z polskiego feminizmu i przez polskie aborcjonistki.
Ścieżka kariery:
18 lat - zaczynasz się kurwić
35 lat - przestajesz się kurwić na filmach
50 lat - robisz kampanię na prawicy (Trump)
51 lat - odnajdujesz Boga
You can't make this shit up.
Anulowaliście subskrypcje Netflixa?
Jeśli nie, zróbcie to teraz.
Ta propaganda robi się już tak nachalnie groteskowo obrzydliwa, że brakuje mi słów, by wyrazić zohydzenie.
Opis głównego bohatera: "Abel Camara to gwiazda i symbol seksu. Jest genialnym dzieckiem, które dorastało przed kamerami."
Japierdole...
GB zeszła poniżej poziomu krajów "trzeciego świata” 😱
KAZIRODZTWO ZALEGALIZOWANE
Pod naciskiem lobby muzułmańskiego Starmer zalegalizował w Wielkiej Brytanii małżeństwa między braćmi i siostrami, ojcami i córkami, synami i matkami.
Pytanie jednego z posłów do Starmera:
"Panie Starmer, czy rozumie pan, co robi ⁉️ Legalizujecie małżeństwa między braćmi i siostrami, między rodzicami i dziećmi... Wiąże się to z katastrofalnymi zagrożeniami dla zdrowia ludzi, z których wiele nie da się przewidzieć aż do narodzin dziecka. Jeśli ta praktyka będzie kontynuowana z pokolenia na pokolenie, naród angielski zniknie.”
Starmer: Tak. Już wyraziłem swoje stanowisko 🤬