„Stopczyk, co wy tam palicie? – Ja? Radomskie... ale jak pan major woli, to Franc ma Camele.”
Wiosną lubię ten klimat, klimat lat 90tych 💚
Golf 1991 + @CPFC 1996
#retro
After four years full of challenges and hard work, it's time to move on.
I leave with the feeling that the mission is complete. 4 seasons, 3 championships.
I will never forget the love I received from the fans from my very first days.
Catalonia is my place on earth.
Thank you to everyone I met along the way during these beautiful four years.
A special thank you to President Laporta for giving me the chance to live the most incredible chapter of my career.
Barça is back where it belongs.
Visca el Barça. Visca Catalunya 💙❤️
@fcbarcelona
Za niecały miesiąc minie niemal 16 lat od mojego pierwszego europejskiego wyjazdu na Litwę, by wspierać @wislakrakowsa - klub, który dziś jest już literalnie częścią mnie 🔵⚪️🔴
Nigdy nie przypuszczałem, że los sprawi, iż ostatnie lata mojego życia i tak wiele moich myśli będzie aż tak mocno zainfekowanych Białą Gwiazdą.
Czasami miarą odwagi nie jest komfort, w którym ryzykuje się część swojego majątku czy życia, mając przygotowane plany B, C, D i kolejne zabezpieczenia. Prawdziwą miarą odwagi jest to, ile jesteśmy w stanie poświęcić w walce o to, w co realnie wierzymy ryzykując wszystko co się ma.
Ja dałem z siebie po prostu wszystko, co miałem. A w pewnym momencie nawet więcej, niż miałem mimo swoich braków jakkolwiek je nazwiecie.
Spotkajmy się jutro i po prostu bądźmy autentyczni oraz skromni w tym, w co wierzymy. Przed tym klubem są wielkie rzeczy - niezależnie od tego, czy będę na pokładzie, czy nie.
Każda inteligentna organizacja to przede wszystkim zespół ludzi. Każdy, kto wierzy w mit zbawców, kult jednostki czy inne zabobony - po prostu się myli.
Moja @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴 ma siłę ludzi - którzy ostatnie 4 lata rozwinęły się ogromnie, którzy potrafią trwać i rozwijać się także beze mnie i innych prezesów.
Bo są w niej osoby na tyle mądre, odważne i inteligentne, że o przyszłość można być po prostu spokojnym.
Będę z tym klubem zawsze niezależnie od swojej roli.
Marzec 2008. Autograf zebrany osobiście. Leo siedział sobie w holu hotelu Ibis w Krk popijając kawę. Wszedłem tam jako kibic,ale musiałem coś zamówić, inaczej by mnie wyproszono. Kupiłem więc sok 🍊 za astronomiczne 20 zł 😉 Leo zerknął na mnie i mrucząc coś pod nosem podpisał.
Ok 150 kibiców "przejęło" dzisiaj Marka Hanouska w jego drodze do Pragi. Czekał na niego pub wypchany ludźmi. Otrzymał pamiątkową koszulkę oraz flagę ze swoim wizerunkiem, która dotychczas "wyprowadzała" go na boisko przed meczami. Na pewno tego spotkania nie zapomni 😉