Czy @PolskaPolicja@PolicjaCBZC i @CBSPolicji mogą mi odpowiedzieć jak to jest, że w Polsce funkcjonują supermarkety z narkotykami?
Jest wszystko: kokaina, fentanyl, a nawet flakka.
Zapłacić można nawet BLIKiem (!!!).
Płacisz i dostajesz namiar na skrytkę, z której odbierasz towar.
Wszystko dostępne w Zabka Shop na Telegramie. Są tak bezczelni, że oficjalnie rekrutują kurierów.
No więc ponawiam pytanie: Wiecie o takim procederze, czy nie wiecie? A jeśli wiecie to ścigacie czy kryjecie?
Tak przy okazji dzisiejszej afery sprzątaniowo-emerytalnej Kotuli przypomniałem sobie inną odklejkę Lewicy sprzed lat.
Przeżyjmy to jeszcze raz. Lata mijają a Lewica tak samo odklejona jak niegdyś🥲
W Polsce także ocenzurowano video krytykujące Chat Control. Art 54 Konstytucji RP zabrania cenzury prewencyjnej, zapisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio. I co? A gówno - cenzorzy z UE podcierają sobie naszą Konstytucją tyłki.
Panie @MKierwinski złapaliście pijaka z autobusu i fajniusio, ale czy mógłby pan się pochwalić jak przebiegają czynności jeśli chodzi o poszukiwanie Ukraińca który zwyzywał Polaków od najgorszych, a jednej z kobiet groził g*ałtem.
Czekamy na komunikat
Ukrainiec z Krakowa Andriej Radznichowskij pod postem gdzie Paweł Wyrzykowski opowiada o kulisach wpisania go na listę śmierci Myrotworec, twierdzi, że to on (Andriej) likwiduje wrogów Ukrainy i że jeszcze żaden zlikwidowany się nie skarżył po tym, jak go zlikwidował.
Jakiś gość w Zatoce Perskiej robi przed kamerą "unboxing" całego kartonu polskich pozwoleń na pracę, jakby to były nowe buty. Chwali się, że lecą prosto "od partnera z Europy".
Kto dokładnie jest tym partnerem? Kto to podbija taśmowo w takich ilościach? Pora to konkretnie prześwietlić i sprawdzić rejestry, bo z transparentnością procedur to nie ma absolutnie nic wspólnego. Ktoś tu robi z nas idiotów.
Polscy europosłowie, którzy głosowali za przyspieszeniem wprowadzenia masowego skanowania wiadomości z chatów i komunikatorów.
Trzeba zapamiętać te szuje, które nienawidzą wolności słowa i chcą europejskiej cenzury.
Białoruska drukarnia z Wrocławia „MaViAl Sp. z o.o.” kasuje od migrantów z Azji i Afryki aż 2500 EURO za tzw. „pakiet wsparcia pracodawcy” i przygotowanie dokumentów pod polską wizę pracowniczą!
Kandydat płaci ponad 10 000 zł za „profilowanie” i „kontakt z konsulatem”.
Generator AI: Cała strona www i opisy wyglądają jak wypluty prosto z Chata GPT.
Czy to legalny biznes, czy po prostu internetowy scam AI polujący na zdesperowanych ludzi?
Podajcie dalej (RT) 🔄 i piszcie w komentarzach, co o tym myślicie! 👇
Lankijska firma w Polsce i wizy z Belgradzkiego konsulatu. Azja ➡️ Serbia ➡️ Polska ➡️ Irlandia. Tak wygląda szlak, w którym Polska robi za trampolinę. Dotarłem do polskich wiz pracowniczych wydawanych… w Belgradzie dla obywateli państw południowoazjatyckich.
Dlaczego akurat Belgrad? Kandydaci lądują w Serbii, składają wnioski w polskim e-konsulacie i z wizą w ręku jadą do nas. W centrum układanki warszawska spółka WEROCRUIT sp. z o.o. Kapitał zakładowy?
Spółka chwali się rekrutacją kierowców (w tle np. podwykonawcy obsługujący poznańskie MPK) i wprost reklamuje trasę „India to Poland to Ireland”.Czy praca w Polsce to w wielu przypadkach fikcja i tylko bilet wstępu dalej?
Jak się "hakuje" legalizację pobytu w Polsce. Zasypujesz urzędy wojewódzkie tysiącami wniosków, a potem masowo ruszasz ze skargami na bezczynność. Poznajcie model operacyjny LegalSol.
Firma sama się tym chwali. Na grafice mają rozrysowaną mapę Polski z czasami oczekiwania – Mechanizm to wpuścić masę wniosków, a potem paraliżować urzędy pismami.
Błąd w Matrixie LegalSol na swoich stronach chwali się "5+ lat doświadczenia", 3000+ rozwiązanych spraw i skutecznością 98%.
Tymczasem LEGALSOL sp. z o.o. (KRS 0001249716) to kompletny świeżak. Spółka zarejestrowana 22 czerwca 2026 r., z kapitałem zakładowym 5 tys. zł, który nawet nie został pokryty. Ktoś tu mocno zagina czasoprzestrzeń.
Podajcie dalej. Czas, żeby odpowiednie organy wzięły się za weryfikację tego "legalnego" modelu.
Im dalej w las, tym ciekawiej. Handel polskimi dokumentami trwa w najlepsze – całkowicie otwarcie i bez żadnych hamulców.
Ceny na publicznych portalach ogłoszeniowych:
• Zezwolenie na pracę typu „A” „na całym świecie” – 500 zł.
• „Zaproszenie do szkoły/przedszkola” na bezwizowy wjazd dla dzieci – 750 zł.
W opisach bezczelnie oferowana jest „kompleksowa usługa imigracyjna”: dokumenty do wiz, zezwolenia na pobyt, a nawet organizacja fikcyjnych meldunków i zakładanie kont bankowych. Polskie procedury i system oświaty stały się tanim towarem.
Podajcie dalej (RT) 🔄 Udostępniajcie, niech to pójdzie szeroko!
Nie wiem, czy słyszeliście, ale na terenie Polski działa jakiś Robert Stern, który za pośrednictwem firmy WorkHub sprowadza do naszego kraju imigrantów z Afryki, aby ci studiowali na gównokierunkach, legalizując w ten sposób swój pobyt.
Czy ktokolwiek w Polsce zajmuje się monitorowaniem takich kanałów przerzutowych imigrantów jak Black Justice Poland czy wspomniany WorkHub? Ich misją statutową jest dosłownie osiedlanie na terytorium RP murzynów. Takie praktyki powinny być nielegalne i bezwzględnie ścigane.
Prokuratura i Żandarmeria Wojskowa nie chcą ujawnienia wizerunku podejrzanego o zabójstwo polskiego żołnierza. na granicy
Do informacji dołączam randomowe zdjęcie randomowego Mohameda Addamrou z randomowego profilu na FB. 😏
🇵🇱 Kamila Dudkiewicz. Przeszła na islam.
W 2023 roku kandydowała do Sejmu z listy Lewicy.
Kamila Dudkiewicz jest członkiem zarządu Fundacji Al-Fadżr, która prowadzi muzułmańskie „centrum kultury” na osiedlu Podwawelskim w Krakowie.
Mieszkańcy osiedla nie chcieli tego centrum.
Więc to miejsce było prezentowane mieszkańcom tylko jako „centrum kultury” i „przestrzeń integracji”.
Ale odbywają się tam regularne modlitwy muzułmańskie. Czyli jest to meczet. Nielegalny.
#MasowaMigracja #migration
„Wpłacasz pieniądze i w 3 dni jesteś w Krakowie”. Jak wygląda w Polsce handel żywym towarem?
To nie jest historia o nielegalnym przekraczaniu granicy w lesie. To historia o dobrze naoliwionej maszynie. Presja migracyjna z granicy z Białorusią przenosi się na handel ludźmi z Azji i Afryki i ich legalizację już na terytorium Polski.
💰 Cennik „usług migracyjnych”
Rynek jest podzielony na pakiety. Klient płaci za każdy krok:
7000 PLN – koszt „work permit” (Polska/Czechy/Słowacja/Węgry). Wymagana zaliczka: 3500 PLN.
1800 EUR – cena pakietu „VIP Family Package”.
1000 EUR – pakiet „VIP Single”.
250–950 EUR – pakiety socjalne i pośrednictwo w znalezieniu pracy/mieszkania.
1WorkHub (Trans Continental Exports Company Limited)
Dyrektor: Kivlinieks Armands.
Promocja: Profil https://t.co/blImDlqK20 (Robert Stern).
2. I&A Recruiting, Consulting and Legal sp. z o.o.
KRS: 0001128770.
Prezes: Ihor Zaitsev.
Wspólnik: Violetta Kuśmirek.
MD Shamsuzzaman Suzon
Diana Dorosz / Dores
📈 Skala działalności (deklarowana)
3000+ studentów z kartą pobytu (TRC) w Polsce.
2500+ wiz przez programy specjalistyczne.
Deklarowane zarobki: od 1200 EUR netto/mies. w Polsce, do 5100 EUR w 90 dni w Niemczech
Mamy do czynienia z profesjonalnym łańcuchem dostaw: od reklamy w Afryce i Azji, przez „opiekę” dokumentową, aż po „obsługę” po przyjeździe.
Co sądzisz o takiej skali „pośrednictwa”? Daj znać w komentarzu. 👇
Pan Duszczyk chwalił się, że procedury migracyjne zostały uszczelnione, tymczasem w przepisach jest luka, którą cudzoziemcy masowo wykorzystują do legalizacji pobytu w Polsce.
Cudzoziemiec z kraju trzeciego wjeżdża do PL na wizę Schengen (wydaną przez Hiszpanię). Za kilka tygodni wiza wygasa.
Idzie do warszawskiej agencji legalizacji pobytu i pyta o przedłużenie. Agencja proponuje TRC (kartę pobytu czasowego) na podstawie studiów – nawet zdalnych.
Pracownik agencji (sam cudzoziemiec z kraju trzeciego) tłumaczy wprost:
„Studia trwają 3 lata, ale jak wyrobisz TRC, możesz zdecydować, czy chcesz kontynuować.” Dodatkowo: nie ma żadnego limitu wieku. Można „studiować” nawet na uniwersytecie trzeciego wieku i do tego ZDALNIE.
Całość jest w pełni legalna według obecnego prawa. Dlaczego to luka?
Prawo daje zezwolenie na pobyt czasowy w celu kształcenia się na studiach, jeśli instytucja potwierdzi przyjęcie/kontynuację.
Nie wymaga jednak skutecznej weryfikacji rzeczywistego zamiaru studiowania, obecności na zajęciach stacjonarnych ani tego, czy studia są sensowne dla danej osoby.
Studia zdalne/online/niestacjonarne + łatwe zapisy przez agencje + brak limitu wieku = idealny „wytrych legalizacyjny”.
Po uzyskaniu TRC pobyt jest legalny na lata (pierwsze zezwolenie nawet 15 miesięcy, kolejne do 3 lat), a potem można przedłużać lub zmieniać podstawę.
To nie jest pojedynczy przypadek – to mechanizm, który agencje (często prowadzone przez cudzoziemców) aktywnie oferują osobom, które przyjechały w zupełnie innym celu.
Powyższy przypadek pochodzi z prowokacji dziennikarskiej przeprowadzonej przez @klarasoltan, która na co dzień pisze o migracji i zachęcamy do jej obserwowania.