Wam się marzy Międzymorze, a my nawet własnej fabryki spłonek nie mamy.
Mokre sny o potędze, husaria w głowie, geopolityka z YouTube’a, mapki od Bałtyku po Morze Czarne, a w rzeczywistości brak własnych spłonek, brak porządnej produkcji prochu, brak atomu, brak przemysłu na poziomie ambicji i brak elementarnego kontaktu z ziemią.
Wy chcecie, żeby mniejsze kraje do nas się przyłączały?
Do czego?
Do państwa, które od dekad nie potrafi zbudować elektrowni jądrowej, choć zaczęło o niej gadać jeszcze za komuny, a teraz buduje ją dłużej niż własną demokrację? Do państwa, które nie produkuje samodzielnie nawet porządnego samochodu osobowego, ale za to produkuje tony narodowej mitologii, konferencji, strategii, slajdów i patriotycznego pierdzenia w stołek?
Kto wam tego gówna do głowy nakładł, że uwierzyliście, iż jesteśmy jakąś naturalną potęgą regionu?
Potęga nie polega na tym, że sobie narysujesz strzałkę na mapie i nazwiesz ją „koncepcją geopolityczną”. Potęga to fabryki, energia, amunicja, chemia, stal, elektronika, logistyka, paliwa, kadry, technologia i państwo, które umie dowieźć więcej niż przemówienie na rocznicy.
Husaria była potęgą na swoje czasy, kiedy my naprawdę byliśmy potęgą.
A teraz co mamy? Gołą dupę, a w niej piórko.
I z tą gołą dupą niektórzy chcą budować imperium.
Nie Międzymorze, panowie. Najpierw zbudujcie spłonkę.
Patrząc po reakcji naszego mocno proukraińskiego rządu to "bankowa" strzeliła sobie w kolano i jeszcze nawet nie wie jak bardzo.
Zełeńskiemu&Co. udało się w Polsce zjednoczyć wszystkich. Rząd - na razie w bardzo stonowany sposób - zaczyna mówić i robić to co ośrodek prezydencki i część opozycji. Już ten jeden fakt wiele pokazuje. Do tego Ukraińskim politykom i internautom udało się wkurzyć absolutnie wszystkich w Polsce którzy mają dostęp do neta i czytają co piszą i mówią Ukraińcy. Nawet najbardziej proukraińscy aktywiści najwyżej siedzą cicho i nie komentują. Ludzie wyważeni, pomagający Ukrainie na wiele sposób dziś są gdzieś w spektrum między Tuskiem mówiącym żeby dogłębnie rozważyć kwestię kolejnych polskich transzy pomocy finansowej Ukrainie a opozycją które mówi że należy wstrzymać jakąkolwiek pomoc + zablokować wejście do UE do czasu zarzucenia kultu banderyzmu - tak jak kraje UE narzuciły Chorwacji zaprzestanie czczenia profaszystowskich Ustaszy którzy robili dokładnie to damo co UPA - czystki etniczne.
Swoją drogą jak ukraińskie elity polityczne myślą że polski rząd wybierze chłodną kalkulację ekonomiczną nad zablokowanie akcesji UA do UE do czasu debanderyzacji - no to się mocno zdziwią. Dzięki polityce Zełeńskiego jaką obecnie prowadzi kwestia godnej pamięci o ofiarach ukraińskiego ludobójstwa na Polakach będzie jednym z kilku "języczków u wagi" każdej kolejnej kampanii przedwyborczej w Polsce.
A autentyczna złość w społeczeństwie jest taka że faktycznie będzie mieć to wpływ na sondaże i działania polityków.
To co nie udało się Rosjanom przez cztery lata tępej propagandy (acz zatrute ziarno zasiali) udało się w dwa tygodnie wesołej ekipie z "bankowej": autentycznie przekonali polskich polityków i społeczeństwo że nie warto pomagać bezinteresownie Ukrainie a jedynym polskim interesem jest przetrwanie Ukrainy jako bytu niepodległego i niezależnego od Rosji. Polskie elity polityczne w tej kwestii wspaniale wręcz stanęły na wysokości zadania w 2022 i 2023 roku zabezpieczając ten interes szybką, wymierną i ogromną pomocą dla Ukrainy. Zagrożenie minęło a ukraińscy politycy właśnie ostatecznie pokazali że nie warto wychodzi po w/w kwestię.
Mogło być naprawdę fajnie między dwoma narodami z trudną historią a wyszło jak widać.
Szkoda.
🇵🇱 Polska podwaja zamówienie na A330 MRTT
Wczoraj w bazie w Krzesinach i łaskich hangarach korki od szampanów wystrzeliły pewnie same, bo Warszawa znowu grubo poleciała w przetargach, pokazując, że na wschodniej flance nie ma czasu na półśrodki. Zamiast dwóch planowanych początkowo latających cystern Airbus A330 MRTT, ostatecznie zgarniemy ich aż cztery, i to w sumie dzięki sprytnemu, wręcz genialnemu układowi z Hiszpanami. Madryt po prostu oddał nam swoje dwa miejsca w kolejce produkcyjnej Airbusa, dzięki czemu cały ten sprzęt wyląduje u nas z polskimi szachownicami najpóźniej do 2030 roku. Ministerstwo Obrony Narodowej wprawdzie dyplomatycznie milczy w kwestii dokładnej ceny, ale spoglądając na niedawny kontrakt Włochów, którzy za sześć takich maszyn wyłożyli 1,4 miliarda euro, łatwo policzyć, że nasz czteroosobowy pakiet podniebnych potworów to koszt oscylujący w granicach miliarda euro.
Miliard euro. Dużo? Mało?
Najlepsze jest to, że krajowy budżet nawet tego mocno nie poczuje, bo finansowanie idzie w całości z unijnego mechanizmu SAFE, z którego Polska jako pierwsza wyrwała rekordowe 43,7 miliarda euro tanich pożyczek na obronność, więc grzechem byłoby z tego nie skorzystać, kiedy Bruksela w zasadzie podstawia nam portfel pod nos. Dla jasności - to nie są zwykłe pasażerskie samolociki, w których miła stewardessa rozlewa ciepłą colę i podaje przesolone orzeszki, tylko potężne, wielozadaniowe potwory strategiczne w najnowszej wersji neo, zdolne nie tylko przepompować tony kerozynu w locie, ale też przewieźć 266 osób albo służyć jako latający szpital ewakuacyjny. Bez takich maszyn kupowanie najnowocześniejszych myśliwców F-16 czy nadchodzących F-35 byłoby kompletnym absurdem, bo zamiast trzymać całodobowy patrol bojowy nad granicą, nasi piloci musieliby co chwilę siadać na ziemi na tankowanie albo zarywać noce, prosząc sojuszników z NATO o "użyczenie rury". Teraz te cztery sztuki dają nam kőkemény pancerz i pełną niezależność operacyjną w powietrzu, a jeśli chcecie prześwietlić ten cały logistyczny majstersztyk do ostatniej śrubki, to wszystkie zakulisowe szczegóły znajdziecie na Defense News.
#WojskoPolskie #AirbusA330MRTT #PolskieSiłyPowietrzne #DefenseNews #Polska2027 #K15X
Drogie presstytuty, nie róbcie z logiki k***y. Jeżeli ktoś uważa, że wyłudzenie przez lekarza, będącego radnym KO, kilkuset tysięcy złotych to afera, która może powalić rząd, to jest albo debilem, albo chorym na umyśle. Przy ponad 1300 aferach pisowskich i stratach liczonych w setkach miliardów złotych to nie jest nawet pierdnięcie. Jeśli ktoś próbuje przedstawiać to jako aferę porównywalną z tamtymi, to znaczy, że jest zdrowo porąbany!
To dokładnie ten sam mechanizm, co przy rzekomej aferze Amber Gold, bo syn Tuska pracował w OLT za 6000 zł miesięcznie, albo przy nagraniach u Sowy – gdzie poza wulgarnymi rozmowami przy alkoholu nie było praktycznie nic, co zainteresowałoby prokuraturę, z wyjątkiem wątku pożyczania pieniędzy na słupy, o którym mówił Mateusz Morawiecki.
Te wszystkie pseudoafery są niczym w porównaniu z systemowym wyprowadzaniem i defraudacją setek miliardów złotych. Drogie press k***y, przestańcie robić z Polaków debili. Przestańcie pompować pseudoafery i wmawiać ludziom, że sytuacja w KO jest dramatyczna, jak w czasie nagrań u Sowy w 2015 roku. To jest zwykła manipulacja i próba odwracania uwagi od prawdziwych patologii, jak np. to, że mamy prezydenta, który jest uzależniony od niewiadomych substancji i w czasie kampanii prawie zszedł od przedawkowania! ***** press *****!
Nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia dla decyzji @NawrockiKn. Albo w kancelarii nie przeczytali ustawy, albo ktoś świadomie wprowadził prezydenta w błąd. Dokładnie te same przepisy, tylko w zakresie paliw lotniczych, zostały w kwietniu podpisane przez prezydenta. Weto jest ciosem w polskie firmy żeglugowe.
@OficjalneZero@pkukiz Proponuję mniej alko w każdej postaci - jednak 4 bańki na ulicy nie leżą - piszę o szmacie bo ile wy z tego mieliście/macie to nie wiem.
Wy jesteście jacyś nienormalni?
Najkrócej: inflacja została zbita z wysokich poziomów do okolic celu NBP, wzrost PKB wyraźnie przyspieszył, a Polska wróciła do głównego nurtu UE i NATO, odblokowując strumień środków z KPO i wzmacniając pozycję na arenie międzynarodowej.
## Gospodarka: PKB, inflacja, budżet
- Wzrost PKB po stagnacji 2023 r. (ok. 0–0,5 proc. r/r) przyspieszył do ok. 3,5–3,8 proc. rocznie, co rząd przedstawia jako „jedną z najszybciej rosnących dużych gospodarek UE”.
- Inflacja, która w listopadzie 2023 r. wynosiła ok. 6,6 proc. r/r, spadła w ciągu dwóch lat rządów do ok. 2,4 proc., czyli poziom zbliżony do celu NBP.
- Dochody budżetu państwa wzrosły – w jednym z podsumowań KO wskazuje się, że od stycznia do lipca wpływy były wyższe o ok. 32 mld zł niż rok wcześniej, a dochody z VAT w lipcu były o 22,4 proc. wyższe niż rok wcześniej.
- Bezrobocie utrzymuje się na historycznie niskich poziomach – KO chwali się „najniższym wskaźnikiem bezrobocia od 30 lat”.
## Polityka społeczna i krajowa
- Podwyżki w sferze budżetowej: ok. 30 proc. podwyżek dla nauczycieli, 20 proc. dla szeroko rozumianej budżetówki, dodatki dla pracowników socjalnych.
- Programy prorodzinne: finansowanie procedur in vitro z budżetu państwa (ok. 0,5 mld zł rocznie) oraz tzw. „babciowe” – 1500 zł miesięcznie dla rodziców wracających do pracy po urodzeniu dziecka.
- Emeryci: utrzymanie 13. i 14. emerytury oraz najwyższa od kilkunastu lat waloryzacja świadczeń.
- Edukacja: duże podwyżki dla nauczycieli, rezygnacja z HiT, zapowiedź odchudzenia podstawy programowej i wprowadzenia edukacji zdrowotnej.
- System podatkowy i biznes: urlop od ZUS dla jednoosobowych przedsiębiorców na 1 miesiąc w roku, kasowy PIT (podatek po otrzymaniu zapłaty), obniżka VAT na usługi beauty z 23 do 8 proc., przygotowanie programu inwestycyjnego OKI (inwestycje do 100 tys. zł bez podatku).
- Samorządy: reforma finansowania samorządów, dodatkowe 10 mld zł w 2024 r. oraz zapowiedź ok. 345 mld zł w kolejnych latach w nowym modelu finansowania.
## Arena międzynarodowa i bezpieczeństwo
- Odblokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy: rząd chwali się odblokowaniem ok. 100 mld zł oraz pierwszym przelewem ok. 27 mld zł, największym jednorazowym transferem z UE w historii członkostwa Polski.
- Pozycja w UE: powrót Polski „na europejskie salony dyplomatyczne” – premier Tusk i ministrowie akcentują poprawę relacji z Komisją Europejską, Berlinem, Paryżem i wzmocnienie roli Polski w debacie o bezpieczeństwie.
- Obrona i armia: rekordowe wydatki na obronność – ok. 4–4,7 proc. PKB, ponad 200 mld zł w budżecie oraz zabiegi o 43 mld euro z programu SAFE na modernizację armii.
- Pozycja gospodarcza: rząd mówi o awansie Polski do „elity” – 20. miejsca wśród globalnych potęg ekonomicznych, co ma podkreślać znaczenie gospodarcze kraju.
## Narracja polityczna: „koalicja 15 października”
- Oficjalne podsumowania dwóch lat rządów eksponują: „rekordowy budżet na obronność, bezpieczne granice, wzrost zamożności obywateli, zakończenie drożyzny, ochronę rolnictwa”, a także przyspieszenie wzrostu PKB i spadek inflacji.
- W komunikacji KO pojawia się teza, że „Polska gospodarka rozwija się najlepiej w Europie”, z odniesieniem do wysokich odczytów PKB i niskiej inflacji na tle strefy euro.
- Rząd eksponuje rozliczanie poprzednich rządów PiS: kontrole, audyty, wymiany zarządów w spółkach Skarbu Państwa, działania w wymiarze sprawiedliwości i szkołach.
To wszystko pomimo działań sabotarzysty z Małego Kremla.
Wtedy w busie wyrzygał też mózg?
Panie Adrianie - wy macie mało wspólnego z lewica - nawet pokusiłbym się o stwierdzenie, że nią nie jesteście (mimo Waszych zapewnień). Wam w ogóle bliżej we wszystkim do pisu (obie te zgadają jacy to oni piękni i jedyni i że na wszystko mają gotowe pomysły - tylko nic i nigdy im nie wychodzi - zupełnie jak Wam).
To mówicie, @Onet, że afera Szpitala Południowego zatopi Tuska?
A 120 miliardów zajumanych Polakom,
240 zawiadomień do „niezależnej prokuratury” Korneluka i
Afera Zonda Crypto z rosyjskimi pieniędzmi dają PiS wzrost w sondażach?
To mówicie, że trzeba KRAŚĆ⁉️
Idę się napić 🥂🍾
#ZondaCrypto #AferyPiS #120Mld #ŁajdactwoCzyPatologia #HipokryzjaMedialna #KAS
#Korneluk
#Onet