Skandal w Berlinie! Kordon niemieckiej policji i aż 9 radiowozów brutalnie zablokowało nam umieszczenie Krzyża pod głazem hańby. Niemcy, którzy nie zapłacili reparacji za ludobójstwo, dziś siłą odmawiają nam chrześcijańskiego upamiętnienia milionów polskich ofiar II WŚ!
Wzywamy polskiego ambasadora w Niemczech do pilnej interwencji. Zostaliśmy pozbawieni wolności przez Niemców. Może dojść do użycia siły wobec nas. Nie złamaliśmy prawa.
Polacy byli pierwszymi więźniami KL Auschwitz. Dzisiaj w Oświęcimiu przypominamy tę prawdę całemu światu.
Nie ma naszej zgody na zakłamywanie historii, pomijanie polskich ofiar i hańbiącą asymetrię w upamiętnianiu ofiar niemieckich zbrodni.
Auschwitz nie może być opowiadane bez Polaków.
_________
Walczmy o prawdę wspólnie! 🇵🇱🤝
https://t.co/vERd9e5L0r
W skupieniu, zadumie i z modlitwą za ofiary niemieckich zbrodni - ruszył Marsz Pamięci w Oświęcimiu. 🇵🇱
Idziemy trasą pierwszych polskich więźniów KL Auschwitz, aby oddać im hołd i przypomnieć światu prawdę.
W drodze do Oświęcimia. 🇵🇱
Jedziemy oddać hołd ofiarom niemieckiego bestialstwa i przypomnieć światu prawdę: pierwszymi więźniami KL Auschwitz byli Polacy.
Dzisiaj przypada 86. rocznica tego transportu.
Pamiętamy!
🇵🇱 Cześć i hołd polskim ofiarom, wieczna hańba niemieckim zbrodniarzom!
Jutro spotykamy się w Oświęcimiu. W miejscu, gdzie rozpoczęła się zgotowana przez Niemców kaźń naszego narodu. 86 lat temu, 14 czerwca 1940 roku, Niemcy przywieźli do Auschwitz pierwszy transport – 728 Polaków.
Idziemy upomnieć się o prawdę. O to, by nikt nie odważył się usuwać polskiego wątku z historii tego miejsca i nie rozmywał odpowiedzialności katów.
Marsz Pamięci w Oświęcimiu „Polacy pierwszymi więźniami Auschwitz”
📅 JUTRO (niedziela, 14 czerwca)
🕛 Godz. 12:00
📍 Miejsce: plac przed Dworcem PKP Oświęcim
Przyjdźcie z biało-czerwonymi flagami. 🇵🇱Niech nasza obecność będzie hołdem dla pomordowanych i znakiem, że pamiętamy.
Jeszcze kilka lat temu brzmiące dziś niewiarygodnie upokorzenie było rzeczywistością: Polakom odmawiano prawa wejścia na teren byłego niemieckiego obozu Auschwitz z biało-czerwoną flagą.
W miejscu kaźni naszych rodaków, tam, gdzie ginęli polscy więźniowie polityczni, narodowy sztandar miał być traktowany jak coś niewygodnego, podejrzanego, niemal zakazanego.
Dziś możemy wejść tam z biało-czerwoną flagą w dłoni.
To jest owoc konsekwencji, odwagi i niezgody na upokorzenie. To dowód, że walka o polską pamięć ma sens.
14 czerwca w Oświęcimiu pokażmy, że ta pamięć żyje.
📍 Marsz Pamięci w Auschwitz
📅 14 czerwca, godz. 12:00
📌 plac przed Dworcem PKP Oświęcim
Weź biało-czerwoną flagę. Przyjdź. Stań tam, gdzie prawda potrzebuje naszej obecności.
SKANDAL W LUBLINIE! Agresywny imigrant zaatakował polskiego ratownika, bo… zobaczył na jego szyi KRZYŻYK!
7 czerwca nad ranem w lubelskim szpitalu doszło do dramatycznych scen, które dotychczas znaliśmy tylko z relacji z Europy Zachodniej. 19-letni Kazach, któremu udzielano pomocy po tym, jak leżał pijany na ulicy, brutalnie zaatakował polskiego sanitariusza.
Powód? Czysta nienawiść religijna! Napastnik wpadł we wściekłość, gdy zobaczył na szyi medyka krzyżyk i medalik. Zaczął ordynarnie bluźnić Bogu, przeklinać Pana Jezusa i wykrzykiwać „Allah Akbar”! Fizycznie zaatakował człowieka, który ratował mu życie. Groził śmiercią personelowi medycznemu oraz wezwanym na miejsce policjantom. Co najbardziej bezczelne – agresor, próbując się bronić, zaczął oskarżać Polaków o „rasizm”!
Pracownicy szpitala nieoficjalnie potwierdzają, że ze względu na lawinowo rosnącą liczbę obcokrajowców w Lublinie, ich codzienna praca staje się coraz bardziej niebezpieczna. Nocne dyżury to dziś walka o przetrwanie. Boją się jednak powiedzieć to otwarcie przed kamerami z obawy przed utratą zatrudnienia.
Dlaczego policja milczy o tle religijnym? Oficjalne komunikaty mówią o „pijanym obcokrajowcu” i jego wydaleniu z kraju. Dlaczego jednak ukrywa się przed opinią publiczną fakt, że był to atak wymierzony w katolików i chrześcijańskie symbole? Dlaczego pomija się agresję wobec funkcjonariuszy i okrzyki „Allah Akbar”?
To, co dzieje się na Zachodzie, puka już do naszych drzwi. Zapewnienia Tuska o tym, że jesteśmy bezpieczni, możemy włożyć między bajki.
Nie ma zgody na agresję wobec polskich medyków, służb mundurowych i na profanację naszych świętości! Trzeba głośno domagać się prawdy o zagrożeniach i stanowczo bronić naszego społeczeństwa.
Stop banderyzmowi! Żądamy ustawy!
Dla nas Polaków UPA oznacza Wołyń, ludobójstwo, niepojęte bestialstwo, bezimienne mogiły i setki tysięcy ofiar, które do dziś nie doczekały się godnego pochówku.
Prezydent Ukrainy uhonorował „Bohaterów UPA”, choć Polska ofiarnie pomagała Ukrainie od pierwszych dni wojny.
To jak policzek wymierzony w pamięć pomordowanych. Jak splunięcie nam w twarz. Dość milczenia. Sejm musi natychmiast zająć się prezydenckim projektem i zakazać propagowania banderyzmu w Polsce.
PODPISZ!
https://t.co/3chGVYGyNR
Dzisiaj w Zamościu, jako mój świadek, zeznaje poseł na Sejm RP Sławomir Zawiślak @SlawZawislak .
Ta sprawa ma wymiar o wiele szerszy niż moja osoba – to test na to, czy w Polsce Tuska można w sposób nieskrępowany prowadzić działalność publiczną.
Właśnie za to, co widzicie na tym filmie, zostałem dzisiaj skazany. Zobaczcie sami. Ten film to kluczowy dowód, którego sąd celowo nie dopuścił do sprawy i zignorował. Prawdy jednak nie da się ukryć. Proszę, podawajcie to dalej #RT! Niech cała Polska wyciągnie wnioski.
Ważne! ‼️ Przypominam, że w 2020 roku, w trakcie tzw. strajków kobiet (tfu, jakie to były „kobiety”…), dochodziło do ataków na naszą rodzinę. Tata musiał wywozić Mamę, mnie i młodsze rodzeństwo - jeden z braci miał wtedy zaledwie miesiąc - do bezpiecznej lokalizacji, ponieważ grożono nam pobiciem, a nawet śmiercią. Ukrywał nas przed barbarią. Dziś ci barbarzyńcy, w tym Klementyna Suchanow, próbują przedstawiać siebie jako ofiary mojego Ojca. Cóż za nikczemność.
Zobaczcie więc jak ta barbaria szła pod nasz dom... To są dzisiejsze „ofiary”, chronione przez system niesprawiedliwości w togach, ten sam system, który z mojego Taty robi dziś przestępcę.
.@KSuchanow, po pierwsze: wara od mojej Córki.
Po drugie: kiedy „chodzicie do kościoła z Antifą”, to bijecie ludzi dla sportu, czy stoi za tym jakaś „większa idea”?