Cienkowska walczy, właśnie wleciał 1 odcinek z serii „ministra u artystów” XD
Malarka narzeka, że:
- pracuje na 1/8 etatu i nie da się za to przeżyć
- ma syna i dużo wydaje na jedzenie
- że klienci chcą negocjować ceny jej obrazów
Tym razem proszę Państwa o uwagę, bo sprawa jest bardzo ważna.
Akcja Krzysztofa Stanowskiego to działanie na wskroś polskie i - zbawienne. Już tłumaczę.
Otóż w takim kraju jak np. Wielka Brytania czy Niemcy, o tysiącletniej tradycji posłuszeństwa władzy, jeżeli rząd zakaże nagradzania dzieci za dobre oceny, to społeczeństwo się dostosuje. Bo władza wie lepiej, bo zawsze ma rację. To społeczeństwo po 20 latach obudzi się w domu wariatów skrzyżowanym z obozem koncentracyjnym, jak to obecnie ma miejsce w UK, gdzie sytuacja zrobiła się już beznadziejna, bo dekadami akceptowano i okazywano posłuszeństwo coraz bardziej dziwacznym, debilnym i szkodliwym zarządzeniom władz. Dziś to społeczeństwo się ocknęło i próbuje gwałtownie protestować - za późno.
A w Polsce? Z naszym doświadczeniem zaborów, okupacji, komunizmu? Wytworzyliśmy sobie stuprocentowo skuteczną strategię przetrwania - przekorę. Jeżeli rząd zakazuje nagradzania dzieci za dobre wyniki w nauce (a właśnie to zrobił), prawdziwy Polak mówi: "a chuja, zrobię na odwrót".
Tak przetrwamy jako naród.
Wynajmujemy busa / lodziarnię, może nawet kilka, żeby być w różnych miastach. Na zakończenie roku szkolnego uczniowie z czerwonymi paskami otrzymają od Kanału Zero darmowe lody. Uczniowie bez czerwonych pasków otrzymają z kolei dobre słowo i zachętę do nauki w przyszłym roku.
25-letnia tradycja ukrócona przez Rzecznika Praw Dziecka. "Lodziarnia pod Dębem" w Pszczynie od ponad dwóch dekad rozdawała dzieciakom za darmo lody za świadectwo z czerwonym paskiem. Uznano to za dyskryminację tych uczniów, którzy nie dali rady zapracować na świadectwo z wyróżnieniem.
"Otrzymaliśmy imienne pismo od Rzecznika Praw Dziecka z prośbą o zaprzestanie tej inicjatywy. W związku z tym jesteśmy zmuszeni zakończyć tradycję, która została zapoczątkowana przez założyciela lodziarni, śp. Tadeusza Hałas. Co roku rozdawaliśmy kilkaset darmowych lodów w tym dniu" - czytamy we wpisie Lodziarni pod Dębem.
A Wy co o tym myślicie?🤔
FB: Lodziarnia pod Dębem
@HolinkaPis@PatrykJaki Na tym profilu nie ma prawie nic oprócz pochwały rodzinnej dla studiującej na https://t.co/RWZJXnni3l. Zapewne 🇩🇪stypendium, co w dużym stopniu tłumaczyłoby anty🇵🇱 mental. https://t.co/hM1spP5NXD
Poza tym jego facjata mówi wszystko.
🔷Kontynuując czynności postępowania w sprawie udziału sędziów w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu zmianę konstytucyjnego ustroju RP, wydałem wczoraj postanowienia o przedstawieniu zarzutów popełnienia przewinień dyscyplinarnych o znamionach przestępstw ściganych z urzędu wobec pięciu sędziów sądów powszechnych.
🔹Zarzuty te przedstawiłem:
- sędziemu Sądu Apelacyjnego Sławomirowi B., w związku z przyjęciem przez niego funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku,
- sędziemu Sądu Okręgowego Markowi S., w związku z przyjęciem przez niego funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku,
- sędziemu Sądu Okręgowego Rafałowi L., w związku z przyjęciem przez niego funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie,
- sędziemu Sądu Rejonowego Tomaszowi H., w związku z przyjęciem przez niego funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Krakowie,
- sędziemu Sądu Rejonowego Maciejowi G., w związku z przyjęciem przez niego funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Kaliszu.
Z ustaleń postępowania wynika, że każdy z ww. sędziów posiadał świadomość bezprawności i bezskuteczności działań ministra sprawiedliwości Adama Bodnara w zakresie jego decyzji o odwołaniu SSA Piotra Schaba z funkcji Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz bezprawności i bezskuteczności powołania do pełenienia tej funkcji obwinionej SSR Joanny R., a w konsekwencji miał świadomość, że podejmowane przez nią czynności polegające na odwoływaniu i powoływaniu zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach apelacyjnych i okręgowych nie wywołują skutków prawnych.
@janosval@h00ricane4774@MartaCienkowska@EEANorwayGrants To tak jak z wypłatą KPO. Żeby zaspokoić swoich popleczników obdarowanych #KPO Tusk sprzedał połowę Polski by im dać żywą gotówkę, a zwrotu z #EU nie było. Tak było za jego I-kadencji. Sprzedał majątek wart 200MLD i wypłacił swoim jako granty EU, a zwrot tej kasy z 🇪🇺 wyparował.
Po kilku dniach politycznej propagandy MON wreszcie opublikowało listę umów i aneksów zawartych w ramach programu SAFE.
Problem w tym, że zamiast odpowiedzi dostaliśmy jeszcze więcej pytań.
Przedstawione informacje są skąpe, niepełne, a w niektórych miejscach wzajemnie sobie przeczą. Nie wiadomo nawet, czy część dokumentów to faktycznie nowe kontrakty, czy jedynie aneksy do wcześniejszych umów. Pojawiają się także rozbieżności dotyczące dat zawarcia poszczególnych porozumień.
Mówimy o wielomiliardowej pożyczce, którą Polacy będą spłacać przez kolejne dekady. W takiej sytuacji społeczeństwo zasługuje na pełną transparentność, a nie kolejne konferencje sukcesu.
Opublikowany komunikat nie rozwiewa żadnej z naszych wątpliwości dotyczących podpisywania dziesiątek umów w ekspresowym tempie tylko dlatego, że wymaga tego harmonogram SAFE. Wręcz przeciwnie – rodzi pytania o jakość negocjacji, ceny, terminy realizacji oraz o to, czy wszystkie zapowiedzi są realne, czy część z nich istnieje dziś wyłącznie na papierze.
Szczególnie wymowny jest przykład kontraktu na amunicję 155 mm. MON powołuje się tu na Narodową Rezerwę Amunicyjną przyjętą przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w marcu 2023 roku – projekt, który obecnie rządzący przez lata krytykowali.
Jeżeli dziś realizowane są założenia tamtego programu, to coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że przejęta przez obecną większość ustawa o wspieraniu produkcji amunicji była przede wszystkim kolejnym zabiegiem propagandowym.
Polacy zasługują na fakty. Nie na marketing polityczny za miliardy euro.
@EAbica15298@KatarzynaP18@AgataJagodzisk1 Żeby niewielka—w skali całego 37M narodu—grupka klakierów Tuska mogła przejmować kasę polskich podatników. Plus pomocnicy z zagranicy. DE EU FR NL ISR RU. Dlatego przez 45 lat socjalizmu i kolejne postkomuny żyliśmy w permanentnej biedzie jako naród.