W Polsce dzieci są uznawane społecznie za własność rodziców i dopóki nie zostaną pobite ze skutkiem śmiertelnym opinia publiczna będzie bronić przed ograniczeniem praw rodzicom nawet przy ciężkiej przemocy bo przecież hurr dur rodzina jest święta
@dokturRumatolog@SchwertnerPL Lepiej, aby dziecko było przy przemocowych rodzicach? Przecież oni mają bogatą historię, niebieska karta, interwencje policji i wiele innych. I dzieci mają żyć z takimi rodzicami?
@MSzumowska@MHornaCieslak@DariuszFaron@wirtualnapolska Pod filmem na YouTube Gońca z Panią Rzecznik dzieją się tak straszne rzeczy, że do tej pory nie wierzę, w jak zacofanym i brutalnym kraju żyjemy. W Norwegii nikt by się z takimi rodzicami nie patyczkował. U nas nadal jest zezwolenie na krzywdzenie dzieci.
@MHornaCieslak Brawo Pani Rzecznik! Żadna matka nie ma prawa wyzywać a nie wyzywać się na dziecku. Żadne dziecko nie mam prawa odczuwać strachu przed dorosłym a zwłaszcza przed własną rodzicielką. 👏👏
@obserwatorXXXX A ja się zastanawiam, co sobie myśli o takiej drugiej damie, pierwsza dama i czy szlag jej nie trafia jak czyta taki nagłówek. Mi by było autentycznie przykro.
Widzę i słyszę po pierwszych reakcjach polityków @pisorgpl oraz @RozwojPlus, że dziś czeka ich ciężki dzień. Niektórzy są już po lekturze, reszta zaraz przeczyta nasz tekst.
I dotrze do nich, że to, co wspierali jako "dom wolnego słowa" i to, co oni nazywają "jedyną telewizję, która walczy z reżimem Tuska", na końcu okazało się maszynką do zarabiania kasy na łączeniu gangsterów i ludzi mafii z ludźmi PiS. I zarabianiu na tym naprawdę dużych pieniędzy (kosztem szeregowych pracowników, którzy ciągle narzekają na brak przelewów z pensjami).
Ciekawe czy znajdzie się ktoś uczciwy, wśród kilkuset polityków i polityczek @pisorgpl oraz @RozwojPlus, żeby nazwać rzecz po imieniu?
A może potrzebują kolejnych odcinków o współpracy Republiki z gangsterami, żeby przejrzeć na oczy?
Polecamy się z @MichalFuja
https://t.co/8xTkjdz5u6
Dzisiaj rozpoczął się proces Mateckiego.
Gdzieś zniknął butny uśmieszek, a ruchy ciała zdradzają duże zdenerwowanie łajdaka, który brał udział w zaszczuciu na śmierć syna posłanki Filiks, Mikołaja.
Życzę ci maksymalnego wyroku kanalio, czyli równe 10 lat!
Dwukrotne weto Nawrockiego doprowadziło do tego, że Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym rynek kryptowalut jest poza kontrolą i nadzorem państwa. Podziękujcie Nawrockiemu, Konfederacji i PiS’owi.
Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy, Robert Mazurek, w 2019 roku pracował jako tajny współpracownik CBA o pseudonimie „Echo”. W ramach operacji o kryptonimie MEDIA-POL-2019 przez osiem miesięcy inwigilował środowisko dziennikarskie i polityczne. Za współpracę otrzymał 250 tysięcy złotych gotówką. Pieniądze zostały mu wypłacone 21 października 2019 roku około godziny 21:00 w lokalu kontaktowym „Fala” przy ulicy Fala 92 w Warszawie. Kwota w banknotach 500 i 200 złotych, podzielona na 10 paczek, znajdowała się w dwóch czarnych torbach podróżnych marki Travelite. Wreczenie nadzorowała podinspektor Marta S. (zastępca dyrektora Departamentu Operacji Specjalnych CBA), a osobiście przekazał je nadinspektor Krzysztof T. (legitymacja służbowa CBA 16745).
W ramach zadania przekazał służbom 192 notatki operacyjne, 62 nagrania audio z prywatnych spotkań i wywiadów, 34 analizy kontaktów sieciowych, 16 szczegółowych raportów oraz 8 nagrań wideo wykonanych ukrytą kamerą. Materiały dotyczyły między innymi redakcji RMF FM, TVN, Gazety Wyborczej i Polskiego Radia, nieformalnych powiązań dziennikarzy z politykami oraz potencjalnych źródeł finansowania niektórych mediów.
Celem operacji było dostarczenie władzy pełnego obrazu środowiska medialnego przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i do Sejmu. CBA oceniło współpracę Mazurka jako wysokiej jakości, podkreślając wysoki stopień dyskrecji i lojalności.
Za ćwierć miliona złotych jeden z najbardziej pyskujących „niezależnych” dziennikarzy pomagał PiS-owi inwigilować własne środowisko, żeby partia mogła łatwiej utrzymać się przy władzy.
A dwa lata później, w 2021 roku, ten sam człowiek wyprawił sobie huczne 50. urodziny w centrum Warszawy. Na imprezę zjechała cała warszawska elita medialno-polityczna z różnych obozów. Politycy PiS, opozycji i gwiazdy mediów pili szampana i robili wspólne zdjęcia, zupełnie jakby nigdy nie donosił na podobnych do siebie. Hipokryzja poziomu olimpijskiego.
To nie jest klasyczne dziennikarstwo. To przykład zawodowego szpicla w eleganckim opakowaniu. Robert Mazurek – TW „Echo”. Niezależny wyłącznie we własnej narracji.
Karl Kraus (1874–1936) — austriacki satyryk, aforysta i krytyk kultury, jeden z najostrzejszych komentatorów europejskiej prasy przełomu XIX i XX wieku. Przez niemal czterdzieści lat redagował wiedeński dwutygodnik Die Fackel („Pochodnia”), pisząc go przez ostatnie dwie dekady samodzielnie, od pierwszej do ostatniej linijki. Zasłynął bezlitosną diagnozą dziennikarstwa jako zawodu, w którym język służy władzy, a władza zaś pieniądzom.
Lub Orwell: “Nie chodziło o to, żeby kłamać. Chodziło o to, żeby kłamać i wierzyć w to, co się pisze, aż do momentu, gdy donos stanie się formą wyznania wiary.”
@pobozy Pan jest chyba na takim samym poziomie intelektualnym jak Nawrocki. Zachowanie te jest niegodne Prezydenta. To jest człowiek reprezentujący nasz kraj i tak sobie właśnie wystawia wizytówkę. I te ruchy jak u kibola i zwykłego bandyty.