jako Polka, pozwolę sobie nadmienić, że w sytuacji, kiedy mamy największą wojnę w Europie od czasu drugiej wojny światowej - również zaczętej przez ᵣuskich, stoimy u progu zbrojnej konfrontacji z ᵣuskimi, kiedy Stany Zjednoczone przejęli faszyści, kiedy ważą się losy Europy i świata, kiedy Ukraina to jedyne co oddziela polskie dzieci od masowych grobów i daje wam, pachoły, czas przygotować się na wojnę, potencjalnie światową - chwilowo pierdolę Wołyń i każdą inną historyczną zaszłość. mam wyjebane. mam głęboko w dupie kto ma rację i kto kogo mordował i dlaczego 100 lat temu. z resztą pierwsza odpowiedź Polaka na to pytanie brzmi zawsze i bezwzględnie: ᵣuscy.
wyście wszyscy doszczętnie ochujeli. dajcie się ᵣuskim szczuć na naród, któremu zawdzięczacie 5 lat odroczenia wojny na terytorium Polski. siedzicie na dupach i wydaje wam się, że jesteście bezpieczni - nie jesteście. ᵣuscy przetestowali naszą obronę przeciwpowietrzną dronami we wrześniu w zeszłym roku. orzesznik który uderzył we Lwowie potrzebowałby dodatkowe 1.5 minuty żeby przyjebać w centrum Warszawy.
ogarnijcie się, pojeby.