@docentJanMula@Nikt9026@SzJadczak Wnosi to, że twierdzenie Jadczaka w serii podjaranych tweetów, że PK wypisał się z listy adwokatow, jest nieprawdą. O "całej kontrowersji" piszę gdzie indziej. Można źle oceniać uwikłanie prawicy w temat Zondy, i jednocześnie dostrzegać manipulacje dziennikarza, który o tym pisze
@docentJanMula@Nikt9026@SzJadczak Tak. Zgłosił, że nie wykonuje. Nie wykreślił się, nie został wykreślony, jest adwokatem na liście adwokatów. Jutro może zgłosić, że wykonuje.
@Nikt9026@docentJanMula@SzJadczak Możesz sto razy wymyśleć pokrętne zdanie z użyciem czasownika "wypisał", ale nie zmienisz faktu, że Kral nie wypisał się z listy adwokatów, nie został z niej wykreślony, i pozostaje adwokatem.
@docentJanMula@Nikt9026@SzJadczak Jadczak nawet nie manipuluje, tylko po prostu kłamie, że Kral wykreślił się z listy adwokatów. Oczywiście, że Kral ma prawo wykonywać czynności adwokackie, jest wszak adwokatem. Musi tylko pamiętać, żeby zgłosić to swojej radzie adwokackiej.
AFERA ZONDACRYPTO OBNAŻA NAIWNOŚĆ PRAWICY
Piotr Trudnowski: – Trudno nie mieć wrażenia, że wiele osób na medialnej czy politycznej prawicy patrzyło na szansę współpracy z ZondaCrypto właśnie jak w święty obrazek.
– Jak w wizję tego, że wreszcie pojawił się potężny, choć szemrany biznes, który jest zainteresowany współpracą z prawicą – tą medialną, pozarządową, a być może również z politycznymi ośrodkami prawicy. (...)
– Ostro skomentował to na X-ie Sławomir @Cenckiewicz. „Uwierzyli, że na tym postkomunistycznym stepie, gdzie podzielono wielką forsę po 1989 r. między bezpiekę, promoskiewską wojskówkę, nomenklaturę i zachodnich korpo-spekulanto-cyników, pojawić się może książę (albo Miss Polonia), który czekał dokładnie na ten moment, by po 30 latach tego kartonowego państwa podać wielki finansowy tlen prawicy! (...) Mówiłem wam o tym od zawsze. Przestrzegałem i «straszyłem» Zondą, która was, a przez was i prawicę ciągnąć będzie w dół. A Tusk to wykorzysta”.
– Wpis Cenckiewicza oddaje istotny aspekt tej sprawy. Przypomniał mi jeden z moich nieironicznie ulubionych cytatów z Lecha Kaczyńskiego, który miał kiedyś powiedzieć: „Jeśli ktoś ma pieniądze, to znaczy, że skądś je ma”.
– O tych słowach wielu bohaterów tej afery nie chciało pamiętać, nie chciało traktować ich jako przestrogi, którą nieżyjący prezydent zostawił obozowi prawicy. Oprócz naiwności, o której pisze Cenckiewicz, ale też zwykłej ludzkiej pazerności, pewnie też nieuczciwości, jest tutaj jeszcze jeden systemowy wymiar, psychologiczny problem polskiej prawicy, z którym staram się walczyć od zawsze.
– To efekt wieloletniego, liczącego już dziesiątki lat syndromu oblężonej twierdzy, kompleksu niższości czy pozostawania na poziomie podziemnej rzeki płynącej pod polskim państwem i pod polską polityką. Po pierwsze, bardzo wielu ludzi na prawicy wierzyło i, obawiam się, cały czas wierzy, że druga strona sporu politycznego, obóz lewicowo-liberalny, wcześniej obóz postkomunistyczny, jest najgłębiej, jak można to sobie wyobrazić, zdegenerowany, do zera zepsuty, zorganizowany jedynie przez złe emocje, skorumpowany, pod obcymi wpływami, zbudowany wyłącznie na przekrętach i chęci wzbogacenia się. (...)
– Dzisiaj bardzo wielu ludzi na prawicy uważa, że pomimo ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości mamy w Polsce wielką strategiczną przewagę lewicy i liberałów, systemową, niemożliwą do wyrównania nierównowagę. W mediach, w biznesie, w relacjach międzynarodowych na wsparcie liczyć może strona lewicowo-liberalna, a prawica jest zupełnie osamotniona. (...)
– Myśleli, że tylko prawica była inna – i właśnie dlatego przegrywała. Więc jeżeli ma zacząć wygrywać, to niestety – myślało wielu ludzi na prawicy – musimy zacząć działać tak jak oni, bo inaczej nigdy nie przekroczymy systemowej nierównowagi. Zaczęli więc częstokroć powielać najgorsze patologie i uzasadniać to właśnie tym, że przecież wszyscy tak robią, wszyscy zawsze tak robili. Skończyło się jak w „Folwarku zwierzęcym”, gdzie już na końcu nie wiadomo, kto jest człowiekiem, a kto świnią.
💰 Jakie choroby prawicy ujawnia afera ZondaCrypto? Zobacz najnowsze #TrudnoPowiedzieć z Piotrem Trudnowskim @pio_tru:
YouTube 🪙 https://t.co/oat1EVMCCr
Spotify 🪙 https://t.co/XxyueyLzFS
1/x Jeśli Sakiewa negocjował wejście Krala do Republiki, Moskal stawiał się przed Kralem na Ibizie, Chodziński był jego naganiaczem, a mecenas Lewandowski czuł się w obowiązku publicznie bronić Zondy jeszcze w kwietniu, to oznacza, że,
5/x Zonde można było wyguglać, zanim się pojechało na Ibizę. I teraz, i lata temu wyskoczyłoby to samo: Suszek, prawdopodobne morderstwo, BitBay, UOKiK i co tam jeszcze.
@MateuszPiskorz4@SzJadczak@BartoszLewand20 Nie, Kral jest po prostu adwokatem, który zgłosił do Rady, że nie wykonuje zawodu, i zawiesił działalność gospodarczą. W każdej chwili może zgłosić, że wykonuje zawód i odwiesić działalność.
@SzJadczak Nie bardzo umie pan wskazać, gdzie Lewandowski kłamie, poza dużą ilością wielkich kwantyfikatorów. To, że facet wpisał się na listę niewykonujących zawodu nie jest dowodem na to, że nie świadczył doradztwa prawnego, czy jakiegokolwiek innego. Strasznie się pan nakręca.
11.254.653.000 zł. Tyle dotacji w 2025 poszło z budżetu państwa dla "jednostek niezaliczanych do sektora finansów publicznych", w tym dla fundacji i stowarzyszeń. Zasady ich przyznawania i rozliczania powinny być jednolite i odporne na przekręty.