@KitsuneWitch616 Mówię jak wyglądało to z mojej perspektywy i o tym czego od nich się dowiedziałam. A raz jak ci wspomniałam że takie uciekanie bez słowa było niebezpieczne z kompletnym brakiem szacunku do twoich znajomych i nie miałaś nic innego do powiedzenia poza płaczem?
@KitsuneWitch616 Rozumiem I gratuluję że walczysz z swoimi problemami, ale nie wybielaj swojego zachowania w stosunku do nich, bo to również może męczyć innych
@KitsuneWitch616 To jak raz zniknęłaś nic nie mówiąc reszcie na tyle że dziewczyny zaczęły się martwić? Jak raz mieli do ciebie przyjść przed kinem i ani słowem się do nich nie odezwałaś przez cały dzień, bo miałaś gorszy dzień i próbowali jakoś podtrzymać rozmowę?