@BieluBielawski@MarekLangalis Ludzie firmy mają po 50 osób zatrudniają i nie mają 1 mln rocznie a już rzadko który ma więcej niż 3-5mln a się okazuje że możesz robić parę godzin dziennie resztę tylko wpisane i masz 2 mln i jeszcze ryczałt 14% xDdddd
Mamy quasi mafijny system opieki zdrowotnej - nic dziwnego, że bossowie w tym systemie zarabiają stawki mafijne.
"30-40 procent wyceny dla lekarzy to są maksymalne rynkowe warunki, ale nie 65 procent - mówi dyrektor"
Tymczasem właściciel biznesu, powyżej małego, w Polsce pobiera średnio ok. 0,75% dywidendy od przychodu swojej firmy. Nie 75% panowie lekarze, tylko 0,75%.
Od wczoraj jestem ciągle w głębokim szoku, że dyrektor szpitala, mówi że płacenie lekarzowi, sztuk jedna, 30-40% od przychodu za wykonywany zabieg/operację to rynkowe warunki.
Więc spójrzmy w ten sposób. Średnio firmy mają w Polsce 3,7% stosunku zysku netto do przychodów. To znaczy, że każda złotówka przychodu zostawia ok. 3,7 grosza zysku netto.
Ale przecież akcjonariusze nie zabierają całego zysku do domu, bo z tego muszą jeszcze planować jakiś rozwój firmy.
Średnio spółki giełdowe w Polsce przeznaczają około 15-25% zysku netto na wypłatę dla akcjonariuszy, w zależności od okresu i prosperity na rynku.
Więc z tych 3,7 groszy przyjmijmy nawet że do właściciela biznesu trafia 25% zysku, czyli 0,925 grosza - od tego trzeba zapłacić podatek od zysków kapitałowych w wysokości 19% - tak występuje tu podwójne opodatkowanie, to dla tych informacja, co krzyczą, że kapitaliści nie płacą podatku. Więc średnio właściciel biznesu powyżej 10 pracowników ma ok. 0,75 grosza dywidendy od każdej złotówki przychodu. To jest ŚREDNIA.
Małe biznesy są bardziej rentowne od dużych, więc tam te stawki mogą być wyższe - wszystko to jest uzależnione od indywidualnej decyzji właściciela, więc będą tacy co nawet i zabiorą 10%, a będą i tacy co 0. Nie mówimy o wynagrodzeniu za pracę tylko o tzw. rencie właścicielskiej, czyli dywidendzie.
A tymczasem mamy się godzić na to, że lekarz bierze 30-40% stawki od przychodu szpitala za wykonany zabieg/operacje, pomimo tego że dostaje personel pomocniczy, sprzęt, korzysta z infrastruktury, ma zapewnione finansowanie - czyli wykonuje PRACĘ i nic więcej. NO NIE.
W polskiej gospodarce koszty pracownicze we wszystkich kosztach firmowych wynoszą 17%. Wiadomo, że w usługach będzie to więcej.
Policzyłem, dane za 2024 r., że udział wynagrodzeń w przychodzie firm świadczących usługi zdrowotne w przedziale 10-49 pracowników wynosi 28,7%. WSZYSTKICH WYNAGRODZEŃ, a nie jednego lekarza.
Więc informacja dla dyrektora szpitala - nie, 30% stawki dla jednego lekarza to nie jest stawka rynkowa za zabieg/operację, jeśli korzysta jeszcze z innego personelu. To jest stawka rynkowa dla wszystkich pracowników zaangażowanych w wykonanie tegoż zabiegu, łącznie z personelem pomocniczym i administracją. Te widełki 30-40% to powinny być zarobki WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW w szpitalu. To, że robi się bardzo drogie operacje, to nie znaczy, że lekarz je robiący powinien brać 30-40% przychodu za tę operację, czy nawet 65% jak w głośnym wczorajszym przypadku w szpitalach w pomorskim.
To co mamy w ochronie zdrowia to nie jest rynek, tylko patologia, gdzie Państwo:
- ma monopol na pobieranie pod przymusem podatku zdrowotnego,
- ogranicza podaż świadczących usługi, poprzez limity przyjęć na specjalizacje i studia - czym zaburza konkurencję,
- nie wykonuje właściwie nadzoru na wypływającymi środkami,
- pozwala grupie PRACOWNICZEJ samej decydować o dopuszczeniach lub nie do zawodu.
Gdyby jakakolwiek prywatna firma tak robiła - to nazwalibyśmy ją w najlepszym razie kartelem, a w najgorszym nawet mafią.
Tylko, że za ten system odpowiadają nasi politycy, którzy przez lata godzili się na to ciągle krzycząc - za mało pieniędzy, trzeba wziąć więcej i dosypać. No to dosypali i skutki mamy jakie mamy.
Zdecydowana większość lekarzy to są uczciwi ludzie leczący pacjentów. Ale jeśli robi się dziurawy chory system to kanalie idealnie się w nim odnajdują i zarabiają tyle. Ja naprawdę wierzyłem jeszcze w zeszłym roku, że milionowe zarobki to są zarezerwowane dla wybitnych specjalistów, a tu się okazało że byłe chłystek bez specjalizacji wyciągał 1,6 miliona. I szambo ciągle wybija i będzie wybijać, bo księgowi w szpitalach wiedzą dużo i na pewno nie na wszystko się godzą - więc powinni zostać objęci szczególną ochroną, porównywalną ze świadkiem koronnym.
Jakoś nie mamy jeszcze Narodowego Funduszu Zdrowia Psów i Kotów i przymusowej składki na tenże NFZPiK i nie słychać, żeby w tej materii występowały jakieś patologie i zarobki rzędu paruset tysięcy złotych za JEDEN DZIEŃ PRACY.
Szambo wybiło, na ten moment ci którzy dolewali przez dziesiątki lat ekstrementów do tego szamba sami go nie wyczyszczą.
Nie oczekuję niczego od dzisiejszych założeń, które ma przedstawić pani Minister Zdrowia co to pobiera setki tysięcy złotych za zakaz konkurencji - czyli jakby nie patrzeć sama jest moralnie umoczona i zarobiona w tym systemie. Raczej utrwalenie systemu i pudrowanie trupa. Jak dla mnie sama jest umoczona po uszy w tym systemie, więc oczekiwanie, że to naprawi jest naiwne.
Są obrazy, które zostają w pamięci na dłużej niż najlepsze sejmowe przemówienia. Jednym z nich będą puste ławy koalicji 16 pażdziernika podczas debaty o zakazie propagowania banderyzmu. Nie dlatego, że przesądziły o losach ustawy. Dlatego, że przesądziły o czymś znacznie ważniejszym – o symbolicznym stosunku części posłów do pamięci o ofiarach Wołynia.
W demokracji wolno odrzucać każdy projekt ustawy. Od tego jest parlament. Ale zanim się go odrzuci, wypada mieć odwagę go wysłuchać. Wyjście z sali nie jest argumentem. Jest politycznym gestem. A gest wykonany przy okazji debaty o ludobójstwie staje się komunikatem znacznie głośniejszym niż wszystkie późniejsze konferencje prasowe.
Najbardziej gorzki jest jednak historyczny kontrast.
9 kwietnia 2015 roku prezydent Bronisław Komorowski przemawiał w Radzie Najwyższej Ukrainy o partnerstwie, pojednaniu i wspólnej przyszłości. Kilkadziesiąt minut później ukraiński parlament, przy pełnej sali, uchwalił pakiet ustaw, w tym przepisy nadające członkom OUN i UPA status bojowników o niepodległość Ukrainy. Nikt demonstracyjnie nie opuszczał sali. Nikt nie uznał, że temat jest zbyt niewygodny.
A w polskim Sejmie? Część posłów nie chciała nawet wysłuchać uzasadnienia projektu wymierzonego w propagowanie banderyzmu. Zabrakło chęci na okazanie szacunku wobec pamięci dziesiątek tysięcy polskich ofiar.
Można opuścić salę obrad. Znacznie trudniej będzie opuścić podłą postawę i własną odpowiedzialność za symbol, który po sobie zostawiło to wyjście.
@TOOTH_FAIRY_AB Dla wszystkich obserwujących. Odradzam wróżkę losowo podane poziomy przez Pana Arka - wróżkę są generalnie informacją bezsensowną wprowadzającą w błąd skuteczność jak rzut monetą. albo gorzej bo czasami to mam wrażenie że te poziomy specjalnie podaje przeciwnie do ruchu rynku
(ukradzione z Wykopu od Czoso, ale nikt nie pilnował)
Polska LEKARSKO‑DEWELOPERSKA Anno Domini 2026
• Darmowe studia 🎓
• musisz zdac chemie i biologie na maturze dobrze
• No chyba, ze masz bogatych starych to płatne i 60% wystarczy XD
• 10 years later ⏳⏳⏳
• Dla mniej ambitnych - 42k plus darmowe mieszkania w powiatowym POZ za 160h
• Dla bardziej ambitnych - #lekarz100k , 200k albo 300k
• "Pracujesz" w kwantowym stanie nieoznaczoności w kilku miejscach jednocześnie
• Schrödinger by się zdziwił, ale faktura się zgadza
• Pytasz księgowego 3 razy, czy naprawdę płacisz tylko 14%, bo brzmi jak scam
• On mówi: „nie, to Polska”
• A ile placi reszta korpo‑Areczków? 32% od zawrotnych >10k brutto 😂
• Całe szczęście, w końcu ktoś musi finansowac te drogi po których będziesz jeździł swoją Panamera 🚗
• Inwestujesz miliony w #nieruchomosci, bo Polska betonowy łeb mocno
• 50% nieruchomości w Polsce kupowana inwestycyjnie i podbija ceny Areczkom
• Ale chuj z nimi
• Kupujesz 12 mieszkanie
• Demografia 1.1 yolo XD
• Nie będziesz sie przejmował w końcu tym, że Areczek jakiś musi płacić 20k/m2
• Areczek zarabia 10k brutto → 7k na rękę
• Wynajmuje od ciebie mieszkanie → 3k
• Powiedziałem mieszkanie? Przepraszam, chodzilo mi o flatcoin, unit inwestycyjny ROI 6%.
• Zostaje mu 4k na zycie.
• Areczek (placacy na NFZ) chce dostac sie do lekarza.
• Termin za 3 miesiace.
• "Zapraszam prywatnie"
• 300zl za 15 minut. Leki 200zl. Nastepny
• Areczekowi zostalo 3500zl, a nie zaczal jeszcze jesc XD
• Słuchasz jak twój znajomy pilot F16 pracuje za 16k brutto i kisniesz jak ogórek
• Słuchasz jak twoj znajomy inżynier budownictwa z uprawnieniami projektujacy most robi darmowe nadgodziny i zarabia 12k brutto i kisniesz jeszcze bardziej
• Patrzysz ile zarabia profesor na uczelni i myslisz, ze ktos cie wkreca
• Patrzysz ile zarabia nauczycielka w szkole gdzie przyprowadzasz swojego gówniaka i zastanawisz się czy nie kupić jej kanapki z litości
• Chuj z nimi, to ty jestes elita narodu
• Placisz 8-12% od zysku z najmu.
• Jak sprzedasz to 0%
• Spełniony kładziesz sie na krótką drzemkę (płatną 250zl/h)
• Jesteś zwycięzcą
@GotfrydKarol niech se lekarz zarabia i 1mln miesięcznie ale na prywatnej praktyce jak mu klient zapłaci albo w prywatnym szpitalu ale nie na państwowej posadzie. na państwowej posadzie niech zarabia 15 a jak specjalista to 25 jak nie pasuje to niech emigrują