Beyond China's world-famous high-speed rail, there's another side to its trains:
This is the "village slow trains" (公益慢火车) winds through remote mountains in Guizhou.
Farmers casually bring goats, pigs, chickens, ducks, fruits, and vegetables on board to sell in town.
Lowest ticket: just 2 yuan (~$0.28). No extra charge for livestock.
81 pairs still run nationwide, mainly -a public welfare lifeline for rural communities.
@SekretarzXXL Nihil Novi. Obie części duopolu wyhodowały sobie sekciarskie elektoraty. W rezultacie mogą pluć im w twarzy i przekonywać, że to deszcz pada. Jakie społeczeństwo, taka i klasa polityczna...
Niewiele się zmieniło od czasów Miecia Wachowskiego. I nie chodzi o Swinarskiego, jego pannę której też kopsnięto fuchę, czy "kwalifikacje" Andruszkiewicza. Przez prawie 40 lat nie zbudowano profesjonalnego urzędu głowy państwa, zamiast tego jest kolesiostwo rozdające w glorii majestatu Ordery, Profesury i miejsca w "Radach". Więc dalej będą szemrane ułaskawienia, wylobbowane weta, ruscy pranksterzy robiący jaja z Prezydenta RP i jego "ochrony kontrwywiadowczej" oraz audiencje u prezydenta USA załatwiane przez brata dziennikarza z Republiki.
Partyjniactwo zawsze oznacza inwazję gangolsenowców.
Niezmiernie miło mi poinformować, że ukazał się kolejny (35/2024) numer "Wrocławskich Studiów Politologicznych". Na łamach tego numeru znajduje się również mój artykuł pt. "Państwo legistyczno-konfucjańskie w Chinach. Kształt i dziedzictwo".
Bardzo miło mi poinformować, że ukazał się nowy - 19 - numer czasopisma "Wschodnioznawstwo". Na łamach tego numeru znajduje się również mój artykuł pt. "Myśl polityczna legistów. Źródła chińskiego despotyzmu?".
Serdecznie zachęcam do nabycia kolejnego numeru Kwartalnika Myśli i Idei "Na Celowniku". Na łamach bieżącego numeru znajduje się mój artykuł poświęcony analizie złożonego zagadnienia chińskich prób odzyskania wpływów na Tajwanie.
Dziś miałem przyjemność partycypować w IX Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej "Orient Daleki i Bliski". W jej trakcie wygłosiłem referat pt. "Zhu Xi i Wang Yangming. Różne oblicza neokonfucjanizmu na płaszczyźnie społeczno-politycznej".
Zachęcam zapoznanie się z kolejnym podcastem @ArturDubiel "Na Celowniku". Komentujemy najistotniejsze wydarzenia w polityce chińskiej ze szczególnym uwzględnieniem roli Bliskiego Wschodu dla Państwa Środka.
https://t.co/CyH1CVNfZ5
Sikorski- Wang w poniedziałek w Warszawie.
Jeśli pojawienie się rosyjskich dronów nad Polską nie wywoła żadnych zdecydowanych ruchów Donalda Trumpa i nadal będzie on prezentował ugodową i koncyliacyjną postawę wobec "Władimira", poniedziałkowe rozmowy Sikorski- Wang mogą bardzo zyskać na znaczeniu...
Powód jest prosty: Chiny są krajem, który może wywrzeć wpływ na Rosję (a to może mieć coraz większe znaczenie, skoro nie chce lub nie może tego zrobić ani Trump, ani Europa).
Czy Chiny będą chciały?
Moim zdaniem nie, a przynajmniej nie w poniedziałek.
Zapewne skończy się na podkreślaniu, iż "stanowisko Chin od początku konfliktu wna Ukrainie jest niezmienne i powinien on zostać rozwiązany na drodze dyplomacji i dialogu wszystkich zaintereresowanych stron".
Wszystko ponad to i oprócz tego, byłoby sukcesem ministra Sikorskiego i jednak- nie ma się co oszukiwać- sporą niespodzianką.
Pewien postęp może zostać osiągnięty w kwestii destabilizacji granicy z Białorusią (kwestia ta raczej na pewno pojawi się na agendzie).
Swego czasu udało się wizytą w Pekinie te napięcia złagodzić prezydentowi Andrzejowi Dudzie (który zbudował niezłe relacje i nić porozumienia z Przewodniczącym Xi).
Chiny, nie są zainteresowane destabilizacją tej granicy, ze względu na Nowy Jedwabny Szlak i transport towarów znad Pacyfiku do Europy Zachodniej (głównie do Niemiec) przez Polskę.
A zatem tu można coś zrobić.
Szef chińskiej dyplomacji oprócz Polski odwiedzi także Austrię i Słowenię.
Niezależnie od sympatii i poglądów politycznych trzymajmy jednak kciuki za wynik tych rozmów, bo decydują się ważne rzeczy...
Mam nadzieję, że nasze elity, w tym szczególnym historycznym momencie, będą potrafiły to dobrze rozegrać.
A ja tradycyjnie zapraszam na Cyfrową Sicz, gdzie wkrótce to skomentuję.
Polecam mój skromny artykuł dla @Ukladsil poświęcony pojawiającym się od kilku miesięcy głosom odnośnie rzekomej utraty władzy przez przewodniczącego Xi Jinpinga.
Kluczową koncepcją dla klasycznej chińskiej filozofii politycznej jest teoria „Mandatu Niebios” (Tianming). Opisując ją w dużym skrócie: dawni chińscy władcy (królowie, następnie cesarze) oraz dynastie, na których czele stali, sprawowali władzę w oparciu o przychylność Niebios (Tian). Na przychylność instancji wyższej mogli liczyć władcy, którzy postępują moralnie i rządzą sprawiedliwie. Monarchowie rządzący despotycznie musieli liczyć się z utratą wladzy – lud miał prawo takiego władcę czy dynastię obalić. Jak pisał Mencjusz: "Niebiosa patrzą oczami ludu". Brak mandatu do rządzenia wiązał się z politycznym kryzysem i finalnie utratą władzy.
Pisze dr @Stanislao_N.
Link do tekstu w komentarzu👇
Bliski Wschód znalazł się w centrum geopolitycznej rywalizacji, w której Stany Zjednoczone i Chiny oferują konkurencyjne wizje przyszłości regionu. Waszyngton, demonstrując siłę i gotowość do działania podczas wojny izraelsko-irańskiej, przypomina o swojej roli gwaranta bezpieczeństwa. Pekin, choć niezdolny do militarnej interwencji, konsekwentnie buduje swoje wpływy poprzez inwestycje, technologie i dyplomację. Dla państw regionu wybór między amerykańskim bezpieczeństwem a chińską modernizacją staje się coraz bardziej strategiczny — i coraz trudniejszy.
Pisze dr @Stanislao_N
Link do tekstu w komentarzu👇
Jest już dostępny kolejny odcinek podcastu Artura Dubiela "Na celowniku". W jego ramach próbujemy rozgryźć pojawiające się pogłoski o możliwej utracie władzy przez przewodniczącego Xi Jinpinga. Ile w nich może być prawdy? Sprawdźcie sami :)
https://t.co/kzeP38GMiD
Gorąco zachęcam zapoznanie się z kolejnym numerem Kwartalnika Myśli i Idei "Na Celowniku". W jego ramach znajduje się mój artykuł poświęcony potencjałowi i ograniczeniom klubu BRCIS