Magdalena Biejat, Lewica, wicemarszałek Senatu.
Bardzo ciekawe zjawisko, bardzo.
Na marszu równości w Warszawie, ludzie wokół pani Biejat, wydają się być normalni.
Kazimierz Wójcicki (UW)
stypendium Fundacji Adenauera ✅️
projekty dla Fundacji Eberta ✅️
członek proniemieckiej grupy lobbystycznej znanej jako Grupa Kopernika ✅️
Krzyż Zasługi RFN ✅️
Hodowla takiej formacji "intelektualnej" w Polsce ma bardzo stałe grono sponsorów 🤷♂️
Odebrałem właśnie pismo z prokuratury, z którego dowiedziałem się, że umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według ABW 27 marca 2025 r. Marzena O. zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim nielegalnie przeglądała moje dane z rejestru PESEL i RDO. O ile imiona moich rodziców czy mój numer PESEL są dostępne publicznie, o tyle wszystkie dane z mojego dowodu osobistego już nie. Po co to było urzędzniczce? Ciekawość lub chciała wziąć na mnie kredyt, nie wiem.
Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować komuś w ABW, kto zainteresował się sprawą, wykrył urzędniczkę i poinformował prokuraturę. Państwo w tym miejscu zadziałało. Naprawdę nie spodziewałem się tego. To mnie zawsze pozytywnie zaskakuje, że cokolwiek u nas działa i ktokolwiek wykonuje swoje obowiązki. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
To była niestety ostatnie dobre słowo o naszym państwie i jego pracownikach, bo od teraz będzie już jak zwykle. ABW zawiadomila prokuraturę, ta postawiła urzędniczkę zarzuty popełnienia przestępstwa, po czym umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców! Jak to możliwe? Przecież jak zeznał przełożony urzędniczki, urzędnicy logują się do systemów za pomocą specjalnych imiennych kart zabezpieczonych hasłem. Do tego karty po zakończonej pracy zabezpieczane są w szafce zamykanej na klucz.
Marzena O. zaprzeczyła temu, że przeglądała moje dane. Dodała też, że ma oczywiście kartę zabezpieczoną hasłem, ale hasło ma zapisane na kartce pod kalendarzem na biurku, o czym jej współpracownicy wiedzą. Samą kartę trzyma cały czas w czytniku, nie wyjmuje jej, nie wylogowuje się, gdy wychodzi z pomieszczenia. W pomieszczeniu są inny współpracownicy, mogą wchodzić tam interesanci, a co więcej zdalny dostęp do jej komputera mają informatycy zatrudnieni w urzędzie!
Rozumiecie to? Urzędniczka zeznała, że w zasadzie każdy pracownik urzędu, plus interesanci mają swobodny dostęp do jej komputera, gdzie może sobie przeglądać dane wszystkich Polaków! Na co prokuratura stwierdziła, że jak tak, to spoko, nie ma tematu, jest pani wolna.
Czy we wszystkich urzędach tak to wygląda? Czy w skarbówce też Grażyna z Bożeną i Marzeną trzymają hasła do KSeF na kartce pod klawiaturą? Czy wszystkie tajemnice państwowe są chronione w ten sposób?
Jak to jest, że właściciel pizzerii dostaje 2 500 zł mandatu za położenie krewetki na pizzy, a urzędnicy przeglądają nielegalnie dane a do tego w ogóle nie dbają o ich bezpieczeństwo i państwo ma to gdzieś a urzędnicy są bezkarni?
To jest państwo z gówna i patyków, z przemoczonego kartonu. Urzędnicy łamią prawo, popełniają przestępstwa, a potem się tłumaczą, że to nie oni, że oni tylko mają w dupie bezpieczeństwo danych Polaków, co jest dla prokuratury zupełnie zrozumiałą okolicznością prowadzącą do umorzenia śledztwa. Widocznie w prokuraturze też mają w dupie dane osobowe Polaków. W końcu z prokuratury wycieka do mediów tyle materiałów, że każdy tam rozumie, że nikt normalny w tym państwie żadną tajemnicą się nie przejmuje.
Nawet jak cokolwiek w tym państwie zadziała, tak jak ABW w tej sytuacji, to potem i tak reszta zrobi wszystko, żeby przywrócić domyślne ustawienia, w których nie działa nic, a urzędnicy robią co chcą.
A potem jeszcze słyszę od szefowej związków zawodowych z KAS, że nie ma możliwości, żeby urzędnicy skarbowi przeglądali nasze dane podatkowe, takie jak KSeF czy JPK, bo po prostu nie mają na to czasu!
Powtarzam mój pomysł. Każdy powinien dostawać powiadomienie na mObywatela, gdy tylko jakiś urzędnik przegląda nasze dane. Tylko wtedy wyeliminujemy tę patologię i bezkarność urzędników!
Jeśli moje informacje są prawdziwe (a przeważnie są i w tym przypadku nie mam powodów, by nie wierzyć ich źródłom), to w sprawie @LKraskowski mamy do czynienia ze skandaliczną zbrodnią prokuratury i sądu. Dlaczego? Jedziemy:
Na stronie Służby Więziennej nie ma komunikatu ws. zarzutów o niehumanitarne traktowanie Leszka Kraskowskiego. Ani w mediach społecznościowych Marii Ejchart.
To jest coś niebywałego!!!!
W odróżnieniu od większości koleżanek i kolegów dziennikarzy jestem znacznie bardziej wstrzemięźliwy w ferowaniu ocen o działaniu sądu i prokuratury w tej sprawie.
Ale ten brak odniesienia się do zarzutów adwokata mówi sam za siebie! Macie w tej sprawie rządowi macherzy nieczyste sumienia.
A jeżeli prokurator niezwłocznie nie opublikuje informacji o szczegółowych okolicznościach zatrzymania, które pozwolą ocenić prawdziwość narracji o wymachiwaniu bronią, będę zmuszony wycofać kredyt zaufania.
Opinia publiczna oczekuje także jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy poza nazwą konta mailowego jakiekolwiek inne dane informatyczne wskazywany, że maila wysłał Leszek Kraskowski.
Jeżeli się z tego nie wytłumaczycie, to my dziennikarze ma kanwie tej sprawy wbijemy was w glebę.
Październik 2025. Trwa walka o kształt ustawy o kryptoaktywach, Zondacrypto lobbuje na maksa. Próbuje za wszelką cenę dostać się do polityków. Płaci fundacji Wiplera i Ziobry. Płaci też na konferencję której twarzą jest Cezary Tomczyk. Konferencja odbywa się na należącym do państwa stadionie narodowym.
@CTomczyk od kilku dni ucieka przed odpowiedzią co jego twarz robi obok logo Zondacrypto w październiku 2025. MOŻE WAM ODPOWIE?
Mam pytanie do @BiuroRPO kiedy zostanie w przypadku @LKraskowski wszczęta procedura Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur? Używacie go w stosunku do najgorszych bandziorów. Kiedy zamierzacie wizytować aresztowanego dziennikarza? Bo na @MariaEjchart nie liczę
Panie Kropiwnicki jak Pan w ogóle się nie wstydzi odzywać. Od miesięcy ukrywa Pan informacje o swoim majątku i nie odpowiada na pytania.
Chyba czas wrócić do Pana tematu...
CZAS SIĘ ODNIEŚĆ.
O przywiązywaniu do słupa, kontrolach, urzędnikach, konsekwencjach, wielce oburzonych politykach i dziennikarzach, no i o dobrym smaku.
Nawarzyłem piwo to trzeba ja wypić.
Albo nawarzyć jeszcze więcej.
https://t.co/PXfj00lBI6
12 czerwca 2026 w Europie zaczął obowiązywać pakt migracyjny, ale na szczęście Polska jest zwolniona do końca roku z relokacji i przyjmowania dzikich najeźdzców. Czyżby?
Warszawa 12 czerwca godz. 3.00 - ok 20 obcokrajowców wypuszczonych z busa 👇🏻.
W ciągu najbliższych dni, po dopełnieniu wszelkich formalności zostanie uruchomiona zbiórka na pomoc @LKraskowski Zbiórka będzie prowadzona przez @cmwp_sdp za zgodą dziennikarza osadzonego w areszcie. Zebrane środki zostaną przeznaczonemu pomoc prawną i socjalną
Prokuratura @Prok_Okreg_Wawa powinna niezwłocznie opublikować materiały wideo z zatrzymania @LKraskowski❗️❗️❗️❗️❗️❗️
To w żaden sposób nie naraża dobra postępowania. Także w kontekście ewentualnej odpowiedzialności karnej czy dyscyplinarnej funkcjonariuszy. Wszak wiedzą, co robili.
Jeżeli nagrań nie ma, to wygląda to źle. Nie wyobrażam sobie przeprowadzenia takiej czynności, z taką osobą (dziennikarz w konflikcie z prominentnym przedstawicielem władzy) bez rejestracji.
‼️prof. Andrzej Olaś z UJ rezygnuje ze współpracy z @w_zurek i odchodzi z Komisji Kodyfikacyjnej przy @MS_GOV_PL w proteście przeciwko łamaniu prawa przez rząd przy aresztowaniu red. L. Kraskowskiego i usunięciu sędziego D. Łubowskiego🔥
Policjanci realizujący czynności wobec Leszka @LKraskowski mieli mieć wątpliwości czy sprawa nie powinna zajmować się KSP @Policja_KSP . Mimo to sprawę zatrzymano w Piasecznie, gdzie pomimo wyraźnego żądania Leszka Policja mnie nie informowała o jego zatrzymaniu
❌ Sytuacja staje się kuriozalna! Jak wiadomo, belgijski sąd pierwszej instancji zasądził niedawno od Polski na rzecz Pfizera ok. 5,6 MILIARDA ZŁOTYCH za zamówione, ale nieodebrane i niewykorzystane dawki szczepionek przeciw COVID-19.
Tymczasem do Polski trafiło kolejne wezwanie do zapłaty. Tym razem chodzi o... dodatkowe ok. 170 MILIONÓW ZŁOTYCH związane z belgijskim podatkiem od zasądzonej kwoty oraz kosztami administracyjnymi i egzekucyjnymi.
Mamy więc sytuację, w której rachunek wystawiony polskim podatnikom staje się coraz wyższy, a politycy odpowiedzialni za podejmowane decyzje nadal nie ponieśli żadnych konsekwencji. Polacy mają prawo wiedzieć, kto odpowiada za przyjętą kuriozalną strategię, jakie działania podjęto w celu ochrony interesów finansowych państwa i dlaczego dopuszczono do sytuacji, w której koszty tego sporu liczone są już w miliardach złotych?!
Osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy powinny zniknąć raz na zawsze z polityki i ponieść pełną odpowiedzialność prawną. Polacy nie mogą płacić miliardów złotych za niekompetencję cynicznych i niekompetentnych polityków!