👉 Pobierz poradnik „Fermy przemysłowe a planowanie przestrzenne. Praktyczny poradnik dla gmin i społeczności” i przekaż go swoim radnym, wójtowi lub burmistrzowi.
👉 Włącz się w konsultacje i miej realny wpływ na przyszłość swojej gminy.
Jak skutecznie i trwale uchronić gminę przed ekspansją ferm przemysłowych? Odpowiedź to: mądre planowanie przestrzenne. Pobierz poradnik opracowany przez specjalistów z @FrankBold_PL: https://t.co/DW7DOn7HQ1
⚠️ To moment kluczowy: wszystkie gminy w Polsce muszą przyjąć plany ogólne najpóźniej do 30 czerwca 2026 roku. Decyzje podejmowane teraz będą miały wpływ na przestrzeń i jakość życia mieszkańców przez długie lata.
Komisja Europejska zaproponuje „wyższe standardy hodowli" zamiast zakazu hodowli zwierząt na futro? I jeszcze będzie się zasłaniać ekonomią, podczas gdy obecnie UE dopłaca do przemysłu futrzarskiego? Absolutnie niezrozumiałe i skandaliczne.
https://t.co/GmAT8mKywS
Dziś mija tydzień od podpisania przez prezydenta ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra. Co dalej? 🦊
19 grudnia nowe prawo wchodzi w życie. Od tej pory nie powstanie już żadna nowa ferma futrzarska. Po nowym roku kolejne fermy będą się zamykać, tak jak działo się to przez ostatnie lata - tylko że proces ten przyspieszy.
Hodowcy dostali dość szczodrze 8 lat na wygaszenie hodowli - i wiem, że dla wielu osób to zdecydowanie za dużo. Zgadzam się, to jest za dużo, ale pewne kompromisy były konieczne, aby ustawa mogła przejść przez Parlament i ostatecznie uzyskać podpis prezydenta. Pociesza mnie, że w praktyce znaczna część ferm zakończy działalność wcześniej - o odszkodowania hodowcy będą mogli się ubiegać tylko przez pierwsze 5 lat, a im szybciej zdecydują zamknąć fermę, tym wyższe odszkodowanie otrzymają.
O zakazie hodowli zwierząt na futra mówi cały świat - bo to przełom dla zwierząt nie tylko w Polsce, ale globalnie. Polska jest największym producentem futer w Europie i drugim na świecie - po Chinach. Skoro więc "lider" tej branży mówi dość, to wyraźny sygnał dla przemysłu futrzarskiego, że łatwiej już nie będzie. To też motywacja dla tych krajów europejskich, które jeszcze pozwalają na tę okrutną hodowlę (a jest ich niewiele, tak naprawdę mówimy tu o Grecji i Finlandii), żeby podjąć ten sam krok. Wierzę również, że Komisja Europejska weźmie pod uwagę zakaz w Polsce, gdy w marcu 2026 roku będzie ogłaszać swoje plany co do prawa unijnego w kwestii hodowli zwierząt na futra.
Dla osób, które martwią się, że produkcja się po prostu "przeniesie na wschód". Produkcja futer zmalała w ostatniej dekadzie o prawie 90% globalnie. W tym czasie upadły dwa potężne domy aukcyjne futer - kanadyjska NAFA i duńskie Kopenhagen Fur. Dzień po podpisaniu ustawy w Polsce nowojorski Fashion Week ogłosił, że od września 2026 roku wprowadza ZAKAZ FUTER na swoich wybiegach. Podobne decyzje podjęły wcześniej https://t.co/j9Wngilmh8. londyński i kopenhaski tydzień mody.
Nikt już nie chce wspierać okrucieństwa - łącznie z polskim społeczeństwem, które jest coraz bardziej wrażliwe na krzywdę zwierząt ✊
Polska w końcu będzie wolna od hodowli zwierząt na futra!👏Prezydent @NawrockiKn podpisał dziś ustawę, która kończy koszmar tysięcy rodzin na wsi!
DZIĘKUJEMY za stanięcie po stronie zwykłych ludzi, mieszkańców wsi i prawdziwych rolników!
Mieszkając w okolicy fermy można przekonać się o tym na własne oczy. Czekamy na decyzję @NawrockiKn - wierzymy, że uwolni polską wieś od koszmaru ferm futrzarskich.
Norka amerykańska jest gatunkiem inwazyjnym! To jeden z wielu powodów, by w końcu powstrzymać hodowle zwierząt na futra w Polsce. Już jutro spotykamy się na Dniu Bez Futra w Kawęczynie, gdzie nikogo nie dziwi widok norek w ogródku, stada szczurów na ulicy czy plag much w oknach.
🔍 Na stronie @GSrodowiska czytamy: "Obecność norki powoduje spadki liczebności wielu rodzimych gatunków (szczególnie ptaków wodnych oraz karczownika), straty w gospodarce oraz stwarza zagrożenie dla zdrowia człowieka ze względu na przenoszenie chorób."
Sielanka na polskiej wsi?❌Niestety nie, jeśli w tej wsi jest ferma norek! Czekamy na decyzję @NawrockiKn - wierzymy, że Prezydent usłyszy ten głos, jak i wiele innych i podpisze ustawę zakazującą hodowli zwierząt na futra w Polsce.
Mieszkańcy wsi chcą normalności bez ferm futrzarskich! @prezydentpl wszystko w Pana rękach ✊ Tak o życiu obok fermy norek wypowiadają się mieszkańcy Sroczyna ⬇️
Sołtys Pogorzałek Wielkich, które sąsiadują z największą fermą norek w Polsce, wysłał wraz z sąsiadami list do Prezydenta @NawrockiKn
Panie Prezydencie, prosimy o wysłuchanie prawdziwych rolników!
Kolejny apel do @prezydentpl@NawrockiKn - tym razem od kogoś, kto sam przez 10 lat pracował dla branży futrzarskiej i zna jej realia od podszewki.
Mike Moser był dyrektorem generalnym organizacji zajmującej się produkcją futer naturalnych - British Fur Trade Association. Pracując tam, starał się bronić i podtrzymywać teorie o opłacalności oraz etyce produkcji futer.
Jego poglądy z czasem jednak zaczęły ewaluować i w końcu porzucił biznes futrzarski, tak tłumacząc swoją zmianę: "na początku 2019 roku wyłącznie z własnej woli odszedłem z tej branży, ponieważ nie mogłem już dłużej usprawiedliwiać niedopuszczalnych problemów związanych z dobrostanem zwierząt na fermach futrzarskich. Stało się dla mnie jasne, że podczas gdy zarówno nauka o dobrostanie zwierząt, jak i opinia publiczna poszły naprzód, przemysł futrzarski utknął w przeszłości." Teraz apeluje do @prezydentpl@NawrockiKn o zakaz hodowli zwierząt na futra.
Kiedy 13 lat temu opublikowaliśmy pierwsze śledztwo z ferm futrzarskich, zaskoczyła nas jedna rzecz. Po głośnej publikacji zaczęli odzywać się do nas mieszkańcy wsi, prosząc o wsparcie. Czuli się bezradni, kiedy mimo ich protestów, kolejne fermy norek powstawały w ich sąsiedztwie. Zrozumieliśmy wtedy, że krzywda, jaką wyrządza branża futrzarska, nie dotyczy tylko zwierząt, ale także ludzi.
Przez ostatnią dekadę w Polsce miało miejsce ponad 150(!) protestów. Oto jak mieszkańcy wsi opisują życie w sąsiedztwie ferm futrzarskich:
🔊 "Jedenaście lat temu, jak dowiedzieliśmy się, że w centrum wsi, w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły, kościoła, powstanie ferma norek, nasze protesty na nic się zdały. (...) To nie jest normalne, żeby w centrum wsi – jeden człowiek, który zarabia pieniądze, a cierpią dookoła wszyscy. (...) Cierpią miliony zwierząt, cierpią mieszkańcy, na co dzień, od rana do wieczora"
🔊 "Ten odór jest okropny o każdej porze dnia i nocy. (...) Większość z tych osób mieszkała tam wcześniej, niż była ta ferma lisów - to są z dziada pradziada mieszkańcy tam mieszkający, ja też mieszkam tam 20 lat i takiego po prostu fetoru nie było."
🔊 "Myśmy żyli pozamykani w domach, jak te norki w tych klatkach. Naprawdę tragiczne warunki do życia były – smród, muchy, norki pętające się. Naprawdę, wierzcie mi, to trzeba przeżyć, żeby zobaczyć, to jest tragedia."
Już niedługo takie historie mogą być tylko niechlubną przeszłością. W ciągu najbliższych dni projekt zakazu hodowli zwierząt na futra prawdopodobnie trafi na biuro @NawrockiKn.
Panie Prezydencie - apelujemy, aby wsłuchać się w głos społeczeństwa, które w tym temacie mówi jednym głosem i popiera zakaz. Apelujemy, aby stanąć po stronie mieszkańców wsi, a nie futrzarskich elit. Wierzymy, że podejmie Pan decyzję, z której będziemy dumni jako Polacy.
@oko_press Wierzymy, że @NawrockiKn stanie po stronie empatii - nie tylko względem zwierząt, ale też mieszkańców wsi, którzy nie mogą normalnie żyć bo fermy futerkowe to plagi much, smród i zanieczyszczanie polskiej wsi.
W najnowszy video @everydayheropl obala najważniejsze mity, które krążą zarówno wokół hodowli zwierząt na futro, jak i ustawy o jej zakazie: https://t.co/ZCKyiTwrII
@bronislawfoltyn@NawrockiKn Czemu sami hodowcy nie proszą o zawetowanie tej ustawy skoro jest rzekomo tak szkodliwa? A dane nie wiem skąd Pan bierze, ale bez rzetelnych źródeł nikt tego apelu nie weźmie poważnie. Mity o roli gospodarczej futerkowcow już dawno zostały obalone.
TAK SIĘ ŻYJE OBOK FERMY NOREK! Wideo z DZISIAJ z miejscowości Pyrzany od pana Artura, który należy do naszej koalicji. @prezydentpl@PolskiSenat czas z tym skończyć! Fermy futrzarskie to plagi much, odór nie do zniesienia i zanieczyszanie polskiej wsi!