Za ten post może znienawidzić mnie wielu rodziców, ale jeśli dotrze on choć do jednego z nich i uratuje jedno dziecko, będę się bardzo cieszył.
Dziś w Nakle nad Notecią zginął 13-letni chłopiec.🖤
Jechał hulajnogą elektryczną. Według wstępnych ustaleń wjechał na przejście dla pieszych i zderzył się ze skręcającym autobusem. Zginął na miejscu. Tutaj nie ma naprawde żadnego ratunku.
Dokładne okoliczności tej tragedii wyjaśniają policja i prokuratura.
Nie piszę tego, żeby osądzać jego rodziców.
Nie potrafię nawet sobie wyobrazić, co teraz przeżywają.
Piszę do wszystkich dorosłych, którzy zastanawiają się nad kupieniem hulajnogi swojemu dziecku tylko dlatego, że inne dzieci już ją mają, że jest modna albo że dziecko bardzo o nią prosi.
Powiem wprost. Moim zdaniem hulajnogi elektryczne nie są dla dzieci.
To nie jest niewinna zabawka, tylko pojazd rozwijający prędkość, przy której jeden błąd może zakończyć się tragedią.
Dziecko nie ma wokół siebie karoserii, pasów ani poduszek powietrznych.
W zderzeniu z samochodem lub autobusem jego ciało nie ma praktycznie żadnej ochrony. Nawet kask nie sprawi, że stanie się niezniszczalne.
Dzieci często działają pod wpływem chwili. Chcą popisać się przed kolegami, jadą za szybko, nie zatrzymują się przed przejściem albo są przekonane, że kierowca na pewno je zauważy. Czasami wystarczy jedna sekunda nieuwagi, źle oceniona odległość lub zbyt późne hamowanie. Tylko jedna sekunda.
Proszę nie kupujcie dzieciom tak niebezpiecznego sprzętu tylko dlatego, że stał się popularny. Czasami największym dowodem miłości nie jest spełnienie kolejnej prośby, lecz stanowcze „nie”.
Naprawdę szkoda tego młodego człowieka, ale fizyka jest bezlitosna. Gdy nagle wjeżdżasz na jezdnię, również na przejściu dla pieszych, w zderzeniu z autobusem lub samochodem nie masz juz żadnych szans.
Rodzice, jeśli nie chcecie odebrać najgorszego telefonu w swoim życiu i zobaczyć własnego dziecka leżącego za czerwonym parawanem na jezdni, nie kupujcie dzieciom hulajnóg elektrycznych. To nie są zabawki i nie są dla dzieci.
Zdjecie: KP PSP w Nakle