LIBAŃSKA WŁÓCZĘGA
W drodze do mojego ukochanego klasztoru Qannoubine samotnie włóczyłem się dziś trochę po Dolinie Świętej (Wadi Qadisha). Dotarłem do dwóch eremów - ukrytej w grocie poniżej Hadchit pustelni św. Antoniego al-Badwani i niesamowitego eremu św. Krzyża, z VI wieku.
Najbliższe noce spędzam w takim klimacie 😇👇
To jest chyba jakiś narodowy defekt ❗️❗️❗️⬇️
Wszyscy są NAJMĄDRZEJSI ale jak przyjdzie co do czego to albo cisza albo pieski i kotki 🙄
Boże, daj mi dziś siłę, cierpliwość i spokój.
Pomóż mi z wytrwałością wykonywać moją pracę
i przypominaj mi, że to, czego uczę, ma wielkie znaczenie.
Kiedy zabraknie mi sił dodaj mi otuchy.
Kiedy pojawi się zniechęcenie - przypomnij mi, po co zaczęłam. Amen 🙏
ACHTUNG ❗️ ACHTUNG ❗️
26 września 1941 r. na odprawie w Kijowie
SS-Obergruppenführer Friedrich Jeckeln
dr prawa SS-Brigadeführer Otto Rasch
SS-Standartenführer Paul Blobel
SS-Brigadeführer Paul Blobel
Podjęli decyzję o "ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej" w wąwozie Babyn Jar (Babi Jar) pod Kijowem.
29 - 30 września 1941 r. zgładzono 33 771 Żydów.
Sprawcy ❗️❗️❗️⬇️
Sonderkommando 4a (Einsatzgruppe C) - kierowanie akcją i główne plutony egzekucyjne.
Kompania Waffen-SS (batalion zadań specjalnych) -egzekucja.
"Reserve-Polizeibataillon 45" - egzekucje i kordon wewnętrzny.
"Polizeibataillon 303" - kordon zewnętrzny, konwojowanie Ofiar, strzeżenie rzeczy po zamordowanych.
"Reserve-Polizei-Bataillon 9" - wsparcie przy eksterminacji.
"Ukrainische Hilfspolizei" (m. in. ludzie z nowo formowanej milicji kijowskiej, część związana z OUN-M / tzw. batalionem bukowińskim) - zaganianie Ofiar, konwojowanie Ofiar, rozbieranie Ofiar, kordon pomocniczy.
Ukraińskie komanda PB 45, 303.
"Wehrmacht" (komendantura miasta, 6. Armia von Reichenaua) - "praca" ogólna przy logistyce.
Łącznie :
1 500 Niemców i kilkuset Ukraińców.
A to był dopiero początek...
Dina Pronicheva, Żydówka ocalała z wrześniowej masakry :
"Za każdym razem widziałam nową grupę mężczyzn i kobiet, ludzi starszych i dzieci, których zmuszano do rozebrania się. Wszyscy byli kierowani do otwartego dołu, gdzie strzelano do nich z karabinów maszynowych. Potem przywożono kolejną grupę… Na własne oczy widziałem ten horror. Chociaż nie stałam w pobliżu dołu, docierały do mnie straszliwe krzyki spanikowanych ludzi i ciche głosy dzieci wołających „Mamo, mamo !".
#NiemieckieZbrodnie #UkraińskieZbrodnie
Prezydent Izraela Re’uwen Riwlin z okazji konferencji poświęconej antysemityzmowi :
"Z całym szacunkiem, ale zostaliśmy tutaj zarżnięci także przez Polaków. I to są fakty, których nie będziemy ignorować".
Po północy...wszyscy moi Uczniowie już śpią.
A pani od historii ??? A pani od historii walczy...
Kochani...jak rano wstaniecie i zjecie śniadanko, to proszę NIE ZAPOMINAĆ o :
- kliknięciu RT
- komentarzach pod lekcjami
- wsparciu pani od historii...bo widzę, że już się całkiem zatraciłam w tej pracy. https://t.co/uYX0ELDkuR
A thirteen-year-old dressed as Saint Bernadette of Lourdes, singing in front of Pope Leo ✝️✨
We can shut down the internet for today
The Catholic Church, beauty, love, faith and truth have won, hands down
George Orwell a dit un jour : « La pire des solitudes n’est pas celle que l’on éprouve en étant seul, mais celle qui naît du fait d’être incompris. C’est cette solitude étrange qui vous saisit au milieu d’une foule, cerné de visages et de voix, et pourtant invisible, inaudible, ignoré dans ce que vous avez de plus essentiel. » Et dans ce vide, quelque chose en vous commence à s’effacer, à se dissoudre dans l’arrière-plan du monde, jusqu’à ce qu’il ne reste plus qu’un fantôme… une ombre pâle de ce que vous étiez.
C’est cette douleur sourde qui ronge l’âme : être entouré – d’amis, de proches, de collègues – et pourtant se sentir terriblement seul. Vous souriez, vous hochez la tête, vous jouez le jeu. Mais au fond, un abîme vous sépare des autres, un isolement si profond que les mots ne sauraient le dire. Vous avez l’impression que personne ne vous comprend vraiment, que les parties les plus vraies, les plus vivantes de vous restent dans l’ombre, ignorées, tandis que le monde ne reconnaît que la version de vous qui se conforme.
Cette solitude-là est la plus cruelle, car elle ne tient pas à l’absence de présence humaine, mais à l’absence de lien. Ce que vous espérez, ce n’est pas seulement d’être aimé, mais d’être vu tel que vous êtes, dans toute votre vérité. Que quelqu’un perçoive la langue de votre âme, vos bizarreries, vos rêves, les méandres silencieux de votre cœur. Mais quand vous êtes incompris, un fossé semble se creuser entre votre monde intérieur et l’extérieur. Vous êtes là, derrière une vitre invisible, tendant l’âme vers l’autre… mais leurs regards glissent à travers vous.
Et dans ce sentiment d’inexistence, le doute s’insinue. Vous vous demandez s’il faut changer, vous adapter, devenir ce que l’on attend de vous pour enfin ressentir une once d’acceptation. Mais même alors, la solitude ne disparaît pas. Elle s’amplifie. Car la véritable tragédie, c’est de commencer à se trahir soi-même, à taire ou à gommer les fragments les plus vibrants de votre être, juste pour appartenir. Vous devenez une silhouette floue, un murmure d’autrefois, espérant qu’un jour, quelqu’un comprendra.
Ce qui rend cette solitude si douloureuse, ce n’est pas le simple besoin d’amour, mais ce désir profond d’être reconnu, et aimé dans cette reconnaissance-là. Que quelqu’un contemple vos brisures, vos contradictions, vos zones d’ombre et vous dise : « Je te vois. Je te comprends. Et je suis là. » Que quelqu’un entende les chuchotements les plus discrets de votre cœur, sans jugement, sans condition.
Et pourtant, même au cœur de cette solitude implacable, subsiste une force tranquille. Il y a du courage à rester fidèle à soi-même, même quand on se sent invisible. Il y a de la lumière dans le fait de garder sa flamme allumée, envers et contre tout. Peut-être que personne ne vous voit aujourd’hui. Mais votre unicité, votre complexité, sont des trésors. Quelqu’un, quelque part, saura les reconnaître. Et en attendant, vous pouvez les honorer vous-même.
Parfois, le chemin de l’incompréhension mène à une connaissance plus profonde de soi. Il vous apprend à vous embrasser tel que vous êtes, même si le monde ne suit pas. Il vous invite à trouver la paix dans votre propre présence, à soigner les parties de vous qui souffrent d’être délaissées. Et, un jour, sans prévenir, viendront les liens justes : ceux qui vous voient, vous entendent, vous comprennent.
Alors, tenez bon. Gardez votre essence vivante. Refusez de devenir une ombre, même si cela signifie marcher seul quelque temps. Car votre vérité mérite d’être célébrée. Et bien que l’attente soit longue, la beauté d’être réellement connu en vaut chaque instant. Vos âmes sœurs existent. Et quand elles vous trouveront, la solitude s’évanouira peu à peu. Vous comprendrez alors que vous n’avez jamais été destiné à vous cacher… mais à briller."
Polskie Państwo Podziemne było niebywałym wręcz ewenementem na skalę światową.
Z własną armią, sądownictwem, szkolnictwem średnim i wyższym, mediami i kulturą. I drogowskazem na niemal każdą okoliczność.
There was a demographic problem 2,200 years ago, and Polybius wrote exactly what caused it. Read carefully:
"In our times, Greece as a whole is experiencing a lack of children and, more generally, a decrease in population. Because of this, cities have become deserted and there is a lack of productivity, even though we do not suffer from constant wars or epidemics. So if someone advised that we send priests to the gods to ask them what we should say or do to become more numerous and better inhabit our cities, he would not seem foolish, since the cause is obvious and the solution lies in our own hands.
People have turned to arrogance, greed, and laziness, and they neither want to marry, nor, if they do marry, to raise their children. Instead, they have only one or two children with difficulty, just to leave them wealth and raise them in luxury.
This evil grew rapidly, and we did not notice. For when there are only one or two children, and one is lost to war and the other to illness, it is obvious that the cities will inevitably become deserted, just as a beehive weakens little by little, so too do cities that lack population become unable to survive."
Source: Histories, Polybius, 36 (ΛΣΤ)
The similarities after 2,200 years.
The demographic issue has been a problem several times throughout history, and none of those times was it due to the economy, but rather a result of prosperity, comfortable living, and laziness. My Greek grandparents had children even when they had nothing to eat, and the kids grew up barefoot, eating bread with olives and feta cheese. Money was never an obstacle.
Nowadays, people prefer partying, doing drugs, and living for today rather than having a purpose, building a family, and leaving a positive footprint in this world. They choose the easy life. It’s sad watching people who passionately want to have kids but can’t, compared to people who don’t want kids because it would take them out of their comfort zone, because a child would stop them from going to clubs, drinking, and partying like a meaningless person.
- Homer Pavlos
Polecam najnowszy wywiad w WP:
"No, jeśli chodzi np. o poziom demoralizacji lekarzy, to jest znacznie gorzej. Dlaczego akceptujemy to, że 80 proc. budżetów niektórych szpitali jest przeznaczonych na pensje? Że jacyś lekarze w Polsce zarabiają kilkakrotnie więcej niż na zachodzie Europy? To jest właśnie efekt końcowy neoliberalnej rewolucji. Każdy jest jednoosobową firmą, każdy dostaje procent od zabiegu i każdy chce się jak najbardziej nachapać. Zalegalizowaliśmy korupcję w systemie zdrowia.
Podobno koperty zniknęły.
Tak, podobno. I ja w to nawet wierzę, bo zamieniliśmy koperty na kasy fiskalne i paragony. Może następnym krokiem będą strażacy zakładający firmy i każdy strażak będzie dostawać działkę od każdego podpalonego domu i każdego człowieka uratowanego z pożaru? No i jeszcze koniecznie trzeba powołać rady nadzorcze nad strażackimi spółkami, żeby każdy z PSL-u, Platformy czy PiS-u mógł zgarnąć po pięćdziesiąt koła miesięcznie. Mamy naprawdę gigantyczny syf w naszym systemie ochrony zdrowia."
"Elity polskie są gotowe złożyć w ofierze Polaków i polskie państwo, byle tylko nie płacić podatków. Tu się nic nie zmieniło od XVII wieku. To jest ten nasz gen samobójczy, że Polska musi popełniać samobójstwo przynajmniej raz na sto lat."
"Marzy mi się społeczeństwo oparte na równości, a nie na podległości. W Polakach są dwa wilki: jeden marzy o sprawiedliwości, drugi wciąż szuka pana i bata. Chcę, żeby ten pierwszy wilk wygrał."
https://t.co/P93uTN55E1
सैकड़ों लोग इस रास्ते से गुज़रे होंगे, लेकिन किसी ने ये नहीं सोचा होगा कि बस एक मिनट नीचे उतरकर इस बड़े जलभराव को साफ किया जा सकता है।
इस बंदे ने कोई बड़ा तीर नहीं चलाया। न कोई युद्ध लड़ा, न अनशन किया और न कोई आंदोलन करना पड़ा।
बस सड़क से 5-6 फुट नीचे उतरा, कुछ कदम आगे गया और रास्ता रोककर पड़ा एक बाँस उठाकर फेंक दिया।
बस इतनी सी कोशिश… और जो पानी लंबे समय से सड़ रहा था, वो बह गया। अब उसी जगह साफ पानी बहने लगेगा।
बदलाव के लिए हमेशा बड़ी मुहिम की जरूरत नहीं होती। कई बार बस एक इंसान को आगे बढ़कर पहला कदम उठाना पड़ता है।
Drugi z synów opamiętał się i poszedł (ἀπῆλθεν, apelthen) spelnić wolę ojca, choć wcześniej mu odmówił (Mt 21, 30). W naszym szukaniu woli Boga również istotny jest ów moment opamiętania i nawrócenia. Inaczej nigdy nie wyjdziemy poza poziom czczego gadulstwa i pustych religijnych deklaracji.
JESZCZE FRANCJA NIE ZGINĘŁA‼️
To jest niesamowite. 80 000 młodych francuskich katolików śpiewa Salve Regina po łacinie z papieżem Leonem XIV podczas czuwania modlitewnego na Stade de France.
Syn Człowieczy będzie wydany (παραδίδοσθαι, paradidosthai) w ręce ludzi (Łk 9, 44). Możemy Mu zaufać, za Nim podążać i Jego adorować, możemy Go też osądzić, ubiczować I ukrzyżować. I nie trzeba wbijać gwoździ w ręce Boga, by ranić Go obecnego w krzywdzie naszego bliźniego.
.@Professor_Hal Sosabowski, great-grandson of General Stanisław Sosabowski, sends his greetings to the readers of British Poles.
Hal is in Kraków for the celebrations of the 6th Airborne Brigade @_6BPD_ named after Gen. Sosabowski, commander of the 1st Independent Parachute Brigade, held on the anniversary of the death of its legendary patron.
Im dłużej prowadzę naszą Szkołę tym bardziej jestem ZAFASCYNOWANA postawą Polskiego Narodu 😃
W świecie mamy wyrobioną opinię...nie oszukujmy się : "szmalcowników".
Ja od lat publikuję listę NAJGROŹNIEJSZYCH szmalcowników, którzy uniknęli kary Polskiego i Żydowskiego Podziemia :
- Stefania Brandstätter
- Marta Puretz
- Julian Appel
- Adam Żurawin
- Salo Weininger
- Ignacy Taubman
- Jakub Schindler
- Marian Rotkopf
- Maurycy Diamand
- Aleksander Förster
I zawsze proszę naszych adwersarzy o ich listę...CISZA.
Wypłynęłam na takie szerokie wody, że nawet posiłkuję się Tatusiem prof. Jana Grabowskiego.
Zbigniew Grabowski (Ryszard Abrahamer) :
"Nie tylko dokoła płonącego getta, ale i w całej aryjskiej Warszawie na wielką skalę wzmogło się polowanie na Żydów – szmalcownicy i agenci Gestapo tropili każdego, kto zdołał ujść i ukrywał się po drugiej stronie murów. W tym to czasie, późną wiosną 1943, mój ojciec został wskazany w tramwaju Niemcom przez…żydowskiego agenta Gestapo. Żydzi na usługach Gestapo najlepiej rozpoznawali innych Żydów !".
Dalej...CISZA !
Tak...ta BIERNOŚĆ polskiego społeczeństwa wobec notorycznego flekowania jest zaprawdę FASCYNUJĄCA.
https://t.co/uYX0ELCMFj
205 lat temu urodził się Cyprian Kamil Norwid. "Niewolnicy wszędzie i zawsze niewolnikami będą – daj im skrzydła u ramion, a zamiatać pójdą ulice skrzydłami."