34 lata temu zmarł mój Tata – Michał Falzmann. Zginął, bo odkrył zbyt wiele i nie chciał milczeć.
Jako inspektor NIK rozpracował aferę FOZZ – defraudację środków publicznych na gigantyczną skalę. Wiedział, że ryzykuje wszystko. W notatkach pisał o śmiertelnym zagrożeniu. O władzy, która nadal jest w rękach ludzi powiązanych z KGB. O tym, że nie widzi żadnych szans na sukces. A mimo to nie cofnął się.
W połowie lipca 1991 roku złożył wniosek o dostęp do dokumentów objętych tajemnicą bankową. Kilka dni później już nie żył. Miałam wtedy 13 lat.
Nie wiem, czy potrafił przewidzieć, jak wielką pustkę po sobie zostawi. Ale wiem jedno: oddał życie za prawdę.
Nie był bohaterem z pomnika. Był człowiekiem z krwi i kości. Ojcem. Patriotą. Kimś, kto nie umiał patrzeć, jak jego kraj się rozpada.
Dzisiaj moją rolą jest pamiętać. I mówić głośno o tym, co wielu wciąż chce zamiatać pod dywan.
🗓️ 18 lipca 1991
🕯️ Michał Falzmann – mój Tata. Inspektor NIK. Sygnalista. Bohater.
✝️ Zginął, bo walczył o prawdę.
Jedną z najbardziej obrzydliwych rzeczy w Uśmiechniętej Polsce są salonowe feministki.
Chociaż lepszym określeniem byłoby chyba patocelebrytki. Gęby pełne sloganów o wspólnocie kobiet, o prawach kobiet, o tym, że kobiety należy szanować, o tym, że należy o nie walczyć.
A jak przychodzi co do czego? Mordy w kubeł i na kolana przed Tuskiem i jego podręcznym ruskiem, Giertychem, i modlić się przed nimi. Te Gretkowskie, Szczepkowskie i inne wielkie MATRONY FEMINIZMU.
Kobiety rodzą na SORach? Spoko, sprawy nie ma. Zamykane oddziały położnicze i ginekologiczne? Kto by się przejmował. Starsze kobiety skazywane na ekonomiczną eutanazję z powodu zapaści służby zdrowia? Oj tam, oj tam. Najgorszy hejt wylewany na żonę Prezydenta i na jej córeczkę, w tym groźby śmierci i przemocy seksualnej? Spoko. Nielegalnie przetrzymywane miesiącami i nieludzko traktowane urzędniczki, bo Giertych chciał pokazać, jaki jest twardy? Fajnie! A jeszcze fajniej, jak Giertych do przetrzymywanej kobiety, której autystyczne dziecko chciało się zabić, puszcza tekst, który można sprowadzić do- "zacznij sypać, uratujesz dzieciaka".
Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność. Bezmiar podłości jest niebywały. Ale one są nawet nielojalne wobec siebie nawzajem. Tak samo odwracają wzrok albo nawet dołączają, jak Tusk zabierze się za kogoś z ich grupy.
Wiadomo, co ich obchodzą jakieś emerytki, umierające na raka kobiety, torturowane więźniarki polityczne czy biedne dziewczyny rodzące na SORach. Nasze wielkie i bogate MATRONY FEMINIZMU, ze swoich finansowo towarzysko kulturowych (ekhem) wyżyn nie zauważają takich pyłków ludzkich. Ok. Tyle że tak samo zamykają gęby, jak Tusk dojeżdża kobiety z ich środowiska. Pełczyńska Nałęcz jest upokarzana, wręcz gn#jona od miesięcy, w najgorszy, seksistowski sposób przez Tuska (zresztą oberwało się też żonie Hołowni przecież). Publicznie, na widoku, bez żadnego wstydu. I co? Jeden komentarz Szczepkowskiej? Gretkowskiej? A może któreś z wielkich feministek filozofek? Hehehe. Bez jaj.
Więcej. Uśmiechnięty Premier nasłał nawet na rodzinę Pełczyńskiej swoje najgorsze cyngle medialne, które zaatakowały jej córkę. Farmy trolli, które groziły jej śmiercią i najgorszą przemocą. I co? Za przeproszeniem- G@WNO. Nie będziesz szła sama… tiaaaa.
Serio, powiedzcie mi, jak opisać coś tak obrzydliwego? Serio rzygać się chce.
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
Przypominamy- Giertych musi iść siedzieć, a Bodnar i Żurek- Trybunał Stanu.
Dzień dobry kochani!
Chcę tylko przypomnieć, że żyjemy w państwie, w którym ujawniono, że kancelaria tego mecenasa, jednej z najważniejszych osób w państwie (wiceprzewodniczącym szefa rządzącej partii oraz bliskiego współpracownika premiera) przyjmowała przelewy od Rosjan zaangażowanych w pranie brudnych pieniędzy.
I co?
I, za przeproszeniem, G#WNO.
Bo kogo to interesuje, skoro można bredzić o Trybunale do Ziobry.
A może coś na rzeczy ma fakt, że w operację ukrywania przestępstw Giertych oraz "zrehabilitowania" tej postaci zaangażowano w nią najważniejsze osoby w państwie i kluczowe instytucje? W końcu ostatnie dwa lata prokuratura, niezależnie od tego, czy rządził nią Bodnar czy Żurek, konsekwentnie skręcała sprawę PolNordu. Nie ma tu mowy o żadnej nieudolności czy błędach, zważywszy na to, że odpowiedzialni za to śledztwo dokładnie wiedzieli, jakim tropem nie podążać, jakich ludzi nie przesłuchiwać, jakiego tematu nie drążyć. Co ciekawe, jakoś tak się "złożyło", że pomijano akurat te wątki i osoby, które prowadziły do Rosjan.
W wypadku Giertycha o żadnym przypadku nie może być mowy. Była to konsekwentnie realizowana operacja, która została zaplanowana przez najważniejsze osoby władzy a następnie przez nie kontrolowana. Zresztą dzisiejsze zachowanie władzy w pełni wskazuje na intencjonalnie działanie w sprawie Giertycha- w końcu nikt nie usiłuje czegoś w tej materii zmienić, zaś sam mecenas ma się jak pączek w Uśmiechniętym Maśle.
Opisana powyżej operacja prawno- polityczna musiała mieć odpowiednią osłonę medialną. I tak, jak w umorzenie sprawy Polnordu zaangażowano najważniejszych polityków Uśmiechniętej Polski, także największe "gwiazdy" propagandy obecnej władzy zajęły się ocieplaniem wizerunku Giertycha. Mówi się wręcz o tzw. "liście Giertycha", na której są takie sławy, jak Kamil Dziubka z Onetu, Dorota Wysocka- Schnepf z neoTVP czy Monika Olejnik z TVN, wspomina się także o najważniejszych pracownikach Wyborczej. Faktycznie, media Uśmiechniętej Polski prezentowały go jako wybitny wręcz autorytet, komentujący, chociażby u wspomnianych funkcjonariuszy medialnych władzy, najważniejsze wydarzenia i narzucający odpowiedni przekaz. Olejnik i Schnepf zrobiły z niego nawet eksperta od "sfałszowanych wyborów", podkręcając w ten sposób jedną z najbardziej niebezpiecznych, destabilizujących politycznych narracji w dziejach 3 RP (jak pięknie komponuje się ona dziś z informacją o rosyjskich przelewach). Funkcjonariusze Wyborczej regularnie przedstawiali go jako męczennika, krystalicznie uczciwą ofiarę złego PiSu, który ten Polnord sobie właściwie wymyślił. Jak pokazały taśmy Giertycha, starczył jeden telefon od mecenasa, by najważniejsi ludzie Onetu byli na "posyłki".
Znów, warto to zaznaczyć tak mocno, jak to możliwe, że mamy tu do czynienia z sytuacją nieporównywalnie gorszą, niż ukrywaniem przez najważniejszych przedstawicieli władzy (kolejni ministrowie sprawiedliwości, prokuratorzy i sędziowie) oraz związanych z nimi medialnych celebrytów gigantycznej afery korupcyjnej (co samo w sobie byłoby nieprawdopodobnym skandalem)- tutaj mamy do czynienia z skandalem międzynarodowym, którego kluczowym elementem jest zatajanie a więc i ochrona rosyjskich aktywów w Polsce. Ciężko traktować to inaczej, niż jako rodzaj zdrady stanu.
Więc, i na tym zakończę ten post, BRAWO wszyscy medialni funkcjonariusze, wycierający sobie mordy Rosją i Putinem, że w tej sprawie siedzicie cicho.
BRAWO.
Pozdrawiam mimo wszystko w ten piękny weekend.
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
Uwaga! Co Giertych ma na Tuska?
Czemu premier tak blisko siebie trzyma tak zdegenerowanego, umoczonego gangstera politycznego?
Otóż może moja odpowiedź was zaskoczy... ale moim zdaniem NIC.
Po prostu Tusk absolutnie gardzi swoimi wyborcami. Jest święcie przekonany, że to, jego słowa, "zjeby". Że to najgorsi idioci, którzy łykną wszystko, najgłupszą i najbardziej toporną propagandę, największe kłamstwa, bo "PiS". Że może nimi manipulować jak chce. Że to stado baranów, które zawsze za nim podąży.
Dodatkowo jest świadomy ABSOLUTNEGO, ALE TO ABSOLUTNEGO sprzedania mediów, które z nim tworzą obecną władzę. Wie, że te cyngle będą go chronić w ABSOLUTNIE KAŻDEJ SYTUACJI- cokolwiek wyjdzie. No i ma rację. Mówimy o mediach, które tuszowały pedo aferę oraz brały udział, dziś właściwie już możemy tak mówić, w opłacanej za rosyjskie pieniądze operacji "fałszywej wybory ".
Zresztą co się dziś dzieje? Walnęła informacja o jednej z największych afer w dziejach 3 RP, podejrzenia, że jedna z najważniejszych osób władzy dostaje przelewy od Rosji, a w tym czasie Tusk na luzie bredzi sobie na konwencji, że czeka nas starcie "dobra ze złem".
I to wszystko powoduje, że Tusk czuje się bezkarny, czuje, że może wszystko.. ale może się na tym jeszcze przejechać.
#GiertychDoWięzienia
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
Generał Sławomir Petelicki (GROM) ujawnia szokujące fakty ws. Smoleńska?! To dlatego "musiał" popełnić "samobójstwo"?!🇵🇱🚨 UDOSTĘPNIJ! NIECH NIESIE SIĘ DALEJ!
Rosja już tu jest. Z wielką prośbą o udostępnienie.
To, co właśnie ujawniono o Giertychu jest porażające. Jeśli te oskarżenia się potwierdzą, co jest właściwie pewne, patrząc na to, jak udokumentowane są dowody, to mamy do czynienia z jedną z najgrubszych afer w dziejach 3 RP, powtórką, tylko w znacząco większej skali, Gonzaleza vel Rubcowa. Może najgrubszą nawet aferą w dziejach 3 rp.
Otóż okazuje się, że Giertych (konkretniej jego kancelaria) dostawał przelewy od Rosjan. Jak na razie wiadomo o jednym, za prawie pół miliona, nie zdziwię się, jeśli to czubek góry lodowej.
Tyle. Prawa ręka Tuska, jeden z najbliższych współpracowników premiera, de facto druga osoba w państwie, poprzez swoją kancelarię, jest finansowana, jak twierdzi wp, przez Rosjan.
Ciężko to jakoś skomentować. Nasze państwo po prostu nie istnieje.
I jakoś zupełnym "przypadkiem" te przelewy dostaje kancelaria jednego z najbardziej konsekwentnie prorosyjskich polityków w historii 3 rp.
Hop hop, cyngle z GW i TVN? Napiszecie o tym?
Ale wiecie, co jest najgorsze? To, co wczoraj ujawniono- o tym mówiono już dawno. Nie konkretnie o tym przelewie, tutaj gratulacje dla WP, ale o tym, że w sprawie Polnordu jest Rosja, że to coś dużo poważniejszego, niż po prostu gigantyczna afera korupcyjna, że to mechanizm za pomocą którego Rosjanie opłacali najbliższych ludzi Tuska. I że ostatnie działania Giertycha, aktywizowane przez niego farmy trolli, hejt na Nawrockiego, narracja o sfałszowanych wyborach- to działania na polecenie Kremla. Premier i jego media miały tego pełną świadomość. Znów, ale czy aż tak nas to dziwi?
Przy okazji okazuje się, znowu, piszę to za WP, ale ponownie, czy naprawdę nas to dziwi, że okazuje się, iż Giertych ma też "swoich ludzi" w mediach. Tak zwaną "listę Giertycha". A na niej- Wojciech Czuchnowski, Kamil Dziubka, Dorota Schnepf-Wysocka i Monika Olejnik.
Lecimy dalej. Otóż okazuje się też, że Żurek awansował niedawno prokuratura odpowiedzialnego za umorzenie zarzutów Romana Giertycha w sprawie Polnordu. Czyli Prokuratora, który, jak się okazuje, zablokował dalsze badanie rosyjskich przelewów.
Powtórzę- Rosja już tu jest. A jedynym plusem tego koszmaru jest to, że jak teraz którykolwiek cyngiel z GW czy innego TVNu wyskoczy ze swoją opowieścią o "proPutinizmie" opozycji, będzie można mu pokazać mordę Giertycha.
Tylko niewielka to satysfakcja, jeśli zdamy sobie sprawę, jak Moskwa zinfiltrowała nasze państwo, nasze media.
Tak samo jak ta, że coś czuję, iż zaraz Giertych nam zemdleje.
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.