Przypominam, że media społecznościowe są głównym (praktycznie jedynym) kanałem, który pozwala DIOZ działać na taką skalę. Służą im do linczu i nagonek, ujawniania danych osobowych, manipulowania społecznością, promowania masy zbiórek, reklamowania karmy, której nie oznaczają zgodnie z prawem, i ukrywania, że firma ją produkująca również jest ich podmiotem. Wrzucają też wprost kłamstwa, jak np. zdjęcia z USA przedstawiane jako sytuacje z Polski, na których zarabiają dzięki zbiórkom.
Sprawy sądowe i działania służb w Polsce trwają bardzo długo, ale… całe szczęście każdy z nas może zgłaszać takie posty, jeśli są niezgodne z regulaminami mediów społecznościowych. Ciekawe, co by się stało, gdyby tych zgłoszeń było całkiem sporo. 👀👀👀
Dzień dobry Panie Premierze @donaldtusk .Chyba czas, żeby gaming w Polsce w końcu miał swój głos.
Kiedy dochodzi do tragedii, bardzo szybko zaczynamy szukać winnych. Coraz częściej w debacie publicznej pojawiają się gry komputerowe. Uważam, że o tak poważnych sprawach musimy rozmawiać odpowiedzialnie, na podstawie faktów, a nie uproszczeń i od razu winić GRY, bo to bardziej złożone niż może się wydawać.
Jestem graczem od ponad 20 lat, wielokrotnym mistrzem świata w Counter-Strike’u i człowiekiem, który doskonale zna ten świat od środka. Co więcej jestem ojcem od 12 lat i organizatorem obozów gamingowo sportowych dla młodzieży i dorosłych, a to daje mi ogromne doświadczenie i szerszy obraz zachowań ludzi. I niestety z przykrością muszę stwierdzić, że najczęściej winni są rodzice, którzy nie poświęcają swoim dzieciom czasu. Po tak wielu rozmowach z młodymi widać ich tęsknotę za rozmową, zrozumieniem, uwagą.
Wiem, że gry uczą współpracy, komunikacji, strategicznego myślenia, podejmowania decyzji i radzenia sobie z presją. Wiem też, że dzieci potrzebują mądrego wsparcia dorosłych, odpowiednich granic i edukacji. A to właśnie tu brakuje najczęściej mądrego przewodnika.
Nie twierdzę, że gaming nie ma żadnych problemów. Twierdzę, że nie możemy automatycznie obarczać gier odpowiedzialnością za każdą tragedię, bez rzetelnego zbadania jej przyczyn.
Dlatego coraz poważniej zastanawiam się, czy nie powinniśmy stworzyć w Polsce organizacji lub ruchu, który będzie reprezentował środowisko gamingowe i esportowe.
Miejsca, w którym przy jednym stole usiądą gracze, rodzice, nauczyciele, psychologowie, przedstawiciele branży i politycy.
Chciałbym, żebyśmy rozmawiali o faktach, edukacji, bezpieczeństwie dzieci i odpowiedzialnym korzystaniu z technologii. Żeby gaming nie był tematem, o którym mówi się wyłącznie wtedy, kiedy wydarzy się coś złego.
Bo gaming to nie tylko rozrywka. To ogromna społeczność, kultura, edukacja i esport. I uważam, że zasługuje na rzetelną debatę 💪
Mamy XXI wiek, a premier dużego europejskiego kraju nadal twierdzi, że jednym z powodów przemocy w szkołach jest... gaming.
Należy zatem przypomnieć, że powracające regularnie obwinianie w ten sposób gier wideo pozwala politykom unikać trudnych pytań na temat prawdziwych problemów społecznych - atomizacji, rozpadu więzi, kryzysu zdrowia psychicznego - za których rozwiązywanie są oni po części odpowiedzialni.
Oczywiście politycy nie są jedynymi winnymi problemów młodzieży, ale są oni bezdyskusyjnie bardziej winni niż gry.
https://t.co/6UHhMjZbTR
Wiecie kto i co będzie grillowane, prawda?
Stare dziady odkopały dawno temu zakopane stwierdzenie, że "Gry=przemoc" i nagle to odżyło. Szkoda, że nie odkopali 15-20 letnich badań, które jednoznacznie i jednogłośnie to obaliły.
Ale chuj, przecież nie zgonimy na "rodziców co mają wyjebane". Nie zgonimy na szkoły, w których oczywiście "Wszyscy walczą z hejtem", ale tak naprawdę nikomu pizdy się ruszyć nie chce kiedy faktycznie ktoś jest gnębiony, a sprawa rozwiązywana jest na zasadzie "nie interesuje mnie kto zaczął, macie podać sobie ręce".
A jakiekolwiek sprawy ruszane są dopiero wtedy kiedy się jakiś zjebany rodzić wreszcie ruszy i pofatyguje i zacznie truć dupę nauczycielom, dyrektorom i pedagogom.
Ale co tam, ważne że na plakacie szkoły jest jakiś "StopHejt" czy inne gówno. Robota wykonana, pora na CS'a.
Niee, to nie to. To te TIK TOKI, to te Freak Fajty, to te GRY!
Atakujący szkoły są do utylizacji, natomiast szukanie winy gdziekolwiek indziej niż w środowisku w którym te ataki się dzieją uważam za kompletnie kretyńskie.
Rosjanie mają takie przysłowie że jeżeli coś chodzi jak kaczka, pływa po wodzie jak kaczka i kwacze jak kaczka to jest to klaczka.
No to jeżeli jakaś partia zachowuje się jak V kolumna Rosji, jej działacze robią biznesy z Rosjanami, a jej wierchuszka głosi postulaty 100% zbieżne z interesem Rosji to rozkład jazdy powinien być znany:
ps. spokojnie drodzy wyborcy owej partii - jej szefostwo już planuje ściągnięcie Hindusów na Wasze miejsce.
Szczęść Wisznu!
🇵🇱 Powstanie Warszawskie. Po sierpniowej egzaltacji przychodzi niewygodny październik
1 sierpnia łatwo mówić o odwadze, wolności i poświęceniu. 2 października trzeba zapytać, co osiągnięto i jaką cenę zapłacili mieszkańcy Warszawy. Dlatego rocznica kapitulacji znacznie gorzej pasuje do opowieści, w której dominuje patriotyczne uniesienie.
Wczorajsze obchody się odbyły. Pytanie jednak, ile uwagi poświęcamy zakończeniu walk, gdy opadną już sierpniowe emocje. Po 63 dniach przyszła klęska. Około 130-150 tysięcy cywilów straciło życie. Niemcy wypędzali ocalałych, rabowali i niszczyli miasto.
Odwaga powstańców nie zmienia wyniku bitwy. Klęska nie odbiera im odwagi. Można oddawać hołd walczącym i krytycznie oceniać decyzje dowódców. Odpowiedzialność Niemców za zbrodnie nie unieważnia pytań o polskie kalkulacje.
Jeżeli pamiętamy przede wszystkim chwilę chwycenia za broń, a znacznie mniej interesuje media i polityków los tych ludzi dwa miesiące później, to czemu właściwie służy sierpniowe wzruszenie?
@SlawomirDebski Wykształciło się świadome pokolenie, które pyta - a co dało mi to państwo? Bo póki co to mamy niefunkcjonującą opiekę zdrowotną, brak polityki mieszkaniowej i masowe ściąganie 3 świata do Polski. Za takie państwo nie warto walczyć
@SlawomirDebski Wykształciło się pokolenie, które przestało się przejmować bogatymi dziadami januszkami, które chca sobie dysponować życiem innych. Pokolenie, które ma godność i nie będzie zapierdalać za głodową pensję, ani ginąć na froncie za jaśniepana januszka i jego majątek. Więc utkaj.
Tu warto zadać pytanie, czy Polska to Dębski.
Jeżeli tak - a wszystko na to wskazuje - to czy trudno się dziwić, że społeczeństwo ma pewne wątpliwości, czy za taką Polskę na pewno chce ginąć. Bo o wygrywaniu nikt nawet nie myśli.
I czy ginięcie za państwo, które przez własną niekompetencję - polityków, urzędników, wojskowych - będzie do wojny skrajnie nieprzygotowane na każdej płaszczyźnie powinno być traktowane jako obowiązek słodki i zaszczytny.
Szczególnie, że ginąć przyjdzie w pasoszelkach i stalowym hełmie, będąc dowodzonym przez podporucznika rezerwy, który we wojsku był 35 lat temu, a cele wojny wyznaczać będzie jeden z wielu wybitnych współczesnych mężów stanu, którym od dekad doradzał tworzący III RP p. Dębski.
Jeżeli więc chcieć tworzyć armię obywatelską, Polska musiałaby przestać być p. Dębskim.
https://t.co/9hi3TlR69L
@m0nkert @fanboyPL A ja miałem i Radeona i teraz RTX i też zero problemów. Nie ma czegoś takiego, że GeForce jest zawsze super a Radeon zawsze fuj lub odwrotnie.
17 września 1939 roku - sowiecki cios w plecy Polsce.
Hitler i Stalin we dwójkę zadecydowali o zburzeniu porządku post Wersalskiego w Europie. Obaj zbrodniarze porozumieli się co do wspólnego uderzenia na Polskę i rozbioru Polski tj całkowitej likwidacji polskiej państwowości. Z wielu przyczyn ZSRR uderzyło później niż ustalono to z Niemcami.
Warto przypomnieć że to po Rapallo z 1922 i Lozannie w 1923 rozpoczęto wykuwać niemiecki a potem nazistowski miecz w ZSRR. To Sowieci umożliwili od samego początku łamanie postanowień traktatu Wersalskiego względem Niemiec, to Sowieci dostarczali surowców potrzebnych Hitlerowi, to Sowieci porozumieli się co do podziału Europy i w tym Polski.
To były dwa takie same ludobójcze, zbrodnicze reżimy. Jeden został zlikwidowany w 1945, drugi niestety przetrwał aż do 1991 roku. Komunizm zabił więcej ludzi niż Nazizm ale głownie dlatego że, dłużej działał i mordował niewinnych ludzi.
Rosja jest obecnie dumnym spadkobiercą sowieckiego sojusznika nazistowskich Niemiec. Rosjanie fałszują historię i starają się za wszelką cenę zakłamać oczywisty fakt: to ludobójczy reżim Stalina wyręczył klucze do Europy ludobójczemu reżimowi Hitlera. A pierwszą ofiarą była Polska w której już w 1939 rozpoczęto ludobójstwo narodu Polskiego -ze strony i Sowietów i Niemców.
Naziści i Sowieci mordowali Polaków tak samo.
O zbrodniach Niemców wszyscy wiedzą, o zbrodniach Sowietów próbuje się milczeć i załamywać historię.