Byłem w Komendzie Głównej OHP na kontroli poselskiej.
To, co usłyszałem i zobaczyłem, jest skandaliczne.
Nie dlatego, że ktoś zauważył problem bolesnej menstruacji.
Nie dlatego, że ktoś chce traktować pracownice z empatią.
Z tym nie walczę. Nigdy.
Walczę z czymś zupełnie innym.
Z tym, że państwowa instytucja publiczna stworzyła system, w którym jedna grupa pracowników może dostać dodatkowy, pełnopłatny dzień wolny co miesiąc, a druga grupa nie dostaje nic.
Kobiety w OHP mogą skorzystać z dodatkowego dnia wolnego z tytułu bolesnej menstruacji.
Mężczyźni nie mają żadnego równoważnego rozwiązania.
Nie mają dnia zdrowotnego.
Nie mają dnia profilaktycznego.
Nie mają dnia na badania.
Nie mają dnia na migrenę, problemy urologiczne, kryzys psychiczny, ból kręgosłupa, chorobę przewlekłą czy inną cykliczną niedyspozycję.
Mają sobie radzić.
A potem dziwimy się, że mężczyźni za późno idą do lekarza.
Że zbyt późno się diagnozują.
Że częściej umierają przedwcześnie.
Że kryzys zdrowia mężczyzn jest w Polsce zamiatany pod dywan.
Podczas kontroli ustaliłem rzeczy bardzo poważne:
🔴 OHP wprowadziło dodatkowy, pełnopłatny dzień wolny w miesiącu wyłącznie dla kobiet.
🔴 W 2025 roku wykorzystano z tego tytułu 12 696 dni wolnych.
🔴 Mężczyźni nie otrzymali żadnego odpowiednika.
🔴 OHP nie wykonało analizy dyskryminacji mężczyzn.
🔴 OHP nie policzyło kosztów tego rozwiązania.
🔴 OHP nie przygotowało neutralnego płciowo rozwiązania zdrowotnego dla wszystkich pracowników.
🔴 Pracownica składa tylko oświadczenie. Pracodawca nie weryfikuje przesłanki.
🔴 OHP gromadzi informacje związane z niedyspozycją zdrowotną pracownic, a to rodzi poważne pytania o ochronę danych wrażliwych.
🔴 Z rozmowy wynika, że ministerstwo wiedziało o sprawie i miało ją konsultować - ustnie.
Państwowa jednostka.
Pieniądze publiczne.
Różne warunki pracy kobiet i mężczyzn.
Tysiące pełnopłatnych dni wolnych.
I „ustne konsultacje” z ministerstwem.
To nie jest standard, którego oczekuję od państwa.
Komendant OHP przyznał wprost, że kobiety mają dostęp do tego dnia, a mężczyźni nie. Przyznał też, że równowaga nie jest zachowana.
I właśnie o to chodzi.
To jest systemowa nierówność.
To jest nierówna polityka kadrowa ubrana w język empatii.
To jest przykład tego, jak państwo potrafi zauważyć jedną grupę, a drugiej powiedzieć: „wasz problem nas nie interesuje”.
Najbardziej uderzyło mnie jednak coś jeszcze.
Kiedy mówiłem o zdrowiu mężczyzn, o badaniach, profilaktyce, krótszym życiu, kryzysie psychicznym, problemach urologicznych - reakcja była defensywna, chwilami bagatelizująca.
Padł nawet żart o tym, że dla mężczyzn można by zrobić „dzień na focha”.
Nie.
To nie jest śmieszne.
Zdrowie mężczyzn nie jest żartem.
Samobójstwa mężczyzn nie są żartem.
Późna diagnostyka mężczyzn nie jest żartem.
Systemowe pomijanie mężczyzn nie jest żartem.
Jeszcze raz: nie walczę z kobietami.
Nie walczę z pomocą dla kobiet.
Nie walczę z empatią wobec bolesnej menstruacji.
Walczę z państwem, które tworzy przywilej dla jednej grupy i nie widzi, że druga grupa też ma zdrowie, ciało, ból, choroby i prawo do równego traktowania.
Jeżeli to ma być rozwiązanie zdrowotne - niech będzie zdrowotne.
Dla wszystkich pracowników.
Na jasnych zasadach.
Z analizą prawną.
Z analizą kosztów.
Z ochroną danych.
Z poszanowaniem równości.
A nie: jedna płeć dostaje pełnopłatny dzień wolny, a druga ma milczeć.
Dlatego rozważam dalsze kroki.
Będę też żądał pełnych danych kosztowych i organizacyjnych, bo 12 696 pełnopłatnych dni wolnych w państwowej jednostce to nie jest drobiazg. To są pieniądze publiczne i realna organizacja pracy.
Państwo ma być równe.
Państwo nie może mówić o równości tylko wtedy, kiedy pasuje to do wygodnej narracji.
Pomoc kobietom - tak.
Dyskryminacja mężczyzn - nie.
Empatia - tak.
Nierówne warunki pracy - nie.
Zdrowie pracowników - tak.
Jednostronne przywileje w instytucji publicznej - nie.
Równość nie może kończyć się tam, gdzie zaczynają się problemy mężczyzn.
Były piłkarz i wychowanek @FksStalMielec ksiądz Bartosz Sobczyk w drodze na swoją mszę świętą prymicyjną w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu.
Członek pierwszej drużyny Stali Mielec w sezonie 2019/2020, która zdobyła awans do Ekstraklasy. Ostatecznie nie zadebiutował w pierwszym zespole w meczu ligowym (ale bramka w sparingu ze Stalą Rzeszów zdobyta + pierwszy skład w meczu z Olimpią Grudziądz w Pucharze Polski), a w zimie przeszedł zdaje się na wypożyczenie.
Dzielenie szatni z takimi kolegami jak najlepszy piłkarz Ekstraklasy tego sezonu @Nowyy27, legenda @krystianget
czy znani i lubiani @GTomasiewicz@AdrianPaluch87 pozostaną zapewne miłych wspomnieniem nowego kapłana.
Księdzu Bartoszowi życzymy Bożego błogosławieństwa na kapłańskiej drodze! A diecezji tarnowskiej gratuluję dobrego piłkarza w drużynie piłkarskiej księży 😃
W Polsce nadal obowiązuje system, w którym o wieku emerytalnym decyduje… płeć.
Nie zdrowie.
Nie długość życia w zdrowiu.
Nie charakter pracy.
Nie liczba przepracowanych lat.
Tylko płeć.
Państwo mówi dziś mężczyźnie „Masz pracować 5 lat dłużej niż kobieta. Bo jesteś mężczyzną.”
A teraz fakty:
➡️ mężczyźni żyją krócej,
➡️ częściej wykonują najcięższe i najbardziej niebezpieczne zawody,
➡️ częściej umierają przed emeryturą,
➡️ krócej pobierają świadczenia.
Mimo tego państwo mówi im: „pracuj dłużej”.
To nie jest równość.
To nie jest sprawiedliwość społeczna.
To jest systemowa dyskryminacja ukryta pod hasłem „tak było zawsze”.
Nawet Trybunał Konstytucyjny wskazywał, że różnicowanie wieku emerytalnego powinno docelowo zostać zlikwidowane. Większość państw Europy już dawno to zrobiła.
Ale w Polsce dalej boimy się powiedzieć głośno, że obywatel powinien być traktowany równo wobec państwa niezależnie od płci.
Co więcej: niższy wiek emerytalny kobiet często oznacza też niższe emerytury kobiet. Czyli obecny system szkodzi wszystkim, tylko w różny sposób.
Dlatego potrzebujemy dziś nie tylko prawdziwej debaty, ale również działań w zakresie:
✔️ równego wieku emerytalnym,
✔️ zdrowia mężczyzn,
✔️ realnej długości życia,
✔️ ciężkich zawodach,
✔️ godnych emerytur kobiet i mężczyzn.
Bo równość nie może działać wybiórczo.
Albo traktujemy obywateli równo, albo nie.
W Komisji do spraw Petycji pilotowałem petycję na ten temat, która przeszła do komisji merytorycznej. W ramach zespołu parlamentarnego pracujemy nad strategią zdrowia mężczyzn. W ramach kontroli i interwencji reaguję na jawne przejawy dyskryminacji mężczyzn. Bo nie interesują mnie obietnice na przyszłość tylko to, co teraz mogę zrobić.
#walczsercem #rowneprawa #mezczyzna
After four years full of challenges and hard work, it's time to move on.
I leave with the feeling that the mission is complete. 4 seasons, 3 championships.
I will never forget the love I received from the fans from my very first days.
Catalonia is my place on earth.
Thank you to everyone I met along the way during these beautiful four years.
A special thank you to President Laporta for giving me the chance to live the most incredible chapter of my career.
Barça is back where it belongs.
Visca el Barça. Visca Catalunya 💙❤️
@fcbarcelona
@donaldtusk Skurwysynu, już dwa razy przekładano mi wizytę u kardiologa. Miałem mieć w grudniu a teraz mam termin na lipca. A ty pierdolony kanalio wynajdujesz mi problem małżeństw pedałów?
W historii Polski nie było gorszej kanalii od ciebie.
Stanisława Celińska-Mrowiec (79) – 🇵🇱 aktorka teatralna i filmowa oraz wokalistka, laureatka Orła za najlepsze drugoplanowe role kobiece w filmach "Pieniądze to nie wszystko" (2001) i "Joanna" (2010).
Łukasz Litewka (36) – 🇵🇱 polityk i samorządowiec, socjolog, poseł Nowej Lewicy na Sejm X kadencji (2023–2026). Polityk został potrącony przez kierowcę samochodu podczas jazdy na rowerze, zginął na miejscu. Do zdarzenia doszło na ul. Kazimierzowskiej w Sosnowcu.