NIE-BY-WA-ŁE!!!
Wczoraj w niemieckim Cicero Thomas Urban napisał:
“Teraz jednak Tusk znajduje się w dogodnej sytuacji – może skonfrontować Nawrockiego z argumentami, które powinny szczególnie zaboleć obóz narodowo-patriotyczny: może przypomnieć o apelach o pojednanie Jana Pawła II, zwłaszcza z jego podróży do Lwowa w 2001 roku, gdzie niegdyś Polacy i Ukraińcy toczyli krwawe walki.”
Dzisiaj poniższy wpis Premiera Tuska.
Bez komentarza.
Znowu naczytalem się wynurzeń, jaka to ukraińska elita jest zjednoczona, konsekwentna i jak skutecznie gra na swoją korzyść. A my to wiadomo.
Pogadajmy za rok, OK? Prezydent Zełenski właśnie przybliża polską prawicę do zwycięstwa, a swój kraj pozbawia przyjaciół. Niebawem będzie miał tylko właścicieli. Wierzyciele upomną się o długi, powojenna frustracja przebije skalę, gospodarka w gruzach, emigracja, kłótnia. Itd.
Kto w takich warunkach nastawia przeciw sobie sasiedni, silniejszy naród i jego przyszły rząd, jest zwykłym głupcem. Albo też działa w innym niż swego narodu interesie.
@WarNewsPL1 Świetna riposta. Żeleński pogrążył się na dobre. Błąd naiwności, brak pokory czy wydumane ego już bez znaczenia. W naszym interesie jest słaba Ukraina i słaba Rosja, obaj przywódcy tych krajów wciąż ciągnący tą wojnę grają pod nas.
Rafał Trzaskowski informacje o nieprawidłowościach w Warszawskim Szpitalu Południowym i działalności Dawida Kacprzyka dostał 19 lipca 2025 r., czyli niemal rok temu – ustalił @portalzeropl. Poinformował go o tym ordynator chirurgii szpitala w prywatnej rozmowie przez komunikator internetowy. Dwa miesiące później lekarz został zwolniony z pracy.
Tekst @JakubStyczynski i mój.
https://t.co/K6YnjovC6A
Afera ze Szpitalem Południowym to nie „incydent”. To test, czy jeszcze umiemy się oburzyć, gdy władza mówi o równości, a dla swoich robi osobną ścieżkę.
Zwykły człowiek czeka. Swój człowiek wchodzi. Zwykły człowiek ma procedury. Swój człowiek ma przywileje. Zwykły człowiek słyszy: proszę czekać. Swój człowiek słyszy: zapraszamy.
I potem ci sami ludzie będą pouczać Polaków o standardach, demokracji i państwie prawa. Nie dajcie się uśmiechom, konferencjom i medialnemu pudrowaniu rzeczywistości. To nie są pojedyncze afery. To są objawy systemu, w którym obywatel ma wierzyć, klaskać i nie zadawać pytań.
Dlatego warto przeczytać Gudulę Walterskirchen „Tak nas zniewalają. Droga do państwa totalitarnego”, wyd. Biały Kruk: https://t.co/uXCGzW0xCt
Bo kto nie rozumie mechanizmów zniewalania, ten będzie myślał, że to tylko kolejna „wpadka”.
A oni właśnie na takich liczą.
Lekarz który pracował w szpitalu Południowym potwierdza ze był salonik vip i że zrobiono go kosztem sali dla chorych. A szef PO w Warszawie Marcin Kierwinski wciąż nie podał się do dymisji.
@BartoszLewand20 Bo latach tłustych teraz czekają go lata chude. Koniec kariery politycznej, splamione nazwisko, ciągnące się latami sprawy w sądach... a było tak fajnie.
Poza kolejnością z usług w Szpitalu Południowym korzystała przewodnicząca Rady Miasta Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska, żona wiceszefa KO.
Ustalamy kolejne nazwiska.
❗️ Błyskawiczne przyjęcia, wykonywanie pakietów kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu badań w bardzo krótkim czasie, możliwość przebywania w innym pomieszczeniu niż ogół pacjentów. W Warszawskim Szpitalu Południowym stworzono nieoficjalnie szybszą i bardziej komfortową ścieżkę przyjęć dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin. @portalzeropl ma na to dokumenty.
1️⃣ Szpitalny oddział ratunkowy Warszawskiego Szpitala Południowego w błyskawicznym tempie zajmował się wpływowymi działaczami Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzinami. Gdy inni pacjenci musieli czekać po 4–5 godzin na przyjęcie, politycy mieli wykonywane badania po 10 minutach od rejestracji.
2️⃣ Polityczni VIP-owie nie musieli siedzieć w publicznej poczekalni. Wydzielono dla nich zaciszny pokój, z kanapą, fotelami i telewizorem.
3️⃣ Z dokumentacji medycznej oraz wypowiedzi niektórych pracowników Szpitala Południowego wynika, że koordynator SOR-u Dawid Kacprzyk w publicznym szpitalu de facto stworzył przychodnię dla polityków.
4️⃣ Znamy nazwiska pacjentów, historię ich leczenia, mamy dokumentację fotograficzną. Nie publikujemy wszystkiego, uznając, że politykom też przysługuje prawo do prywatności w zakresie ich stanu zdrowia. O najbardziej bulwersujących przypadkach poinformowaliśmy jednak Narodowy Fundusz Zdrowia.
5️⃣ Szpital Południowy, placówka kontrolowana przez miasto stołeczne Warszawę, nie zaprzeczył naszym informacjom. Jedynie przestrzegł nas, że nieuprawnione pozyskiwanie, ujawnianie lub rozpowszechnianie informacji dotyczących zdrowia lub korzystania ze świadczeń zdrowotnych stanowi złamanie prawa.
❗️Wizyty w telewizji, udział w sesji rady dzielnicy oraz polityczne spotkania – wszystko w dniach, w których według szpitalnych grafików Dawid Kacprzyk miał dyżurować w Warszawskim Szpitalu Południowym. Dotarłem do dokumentacji dotyczącej pracy lekarza-polityka, który w 2025 r. wykazał 1,6 mln zł dochodu.
Z dokumentacji wynika, że Dawid Kacprzyk często pracował po trzy doby z rzędu, bez przerwy. Zdaniem ekspertów to zagrożenie dla samego lekarza oraz dla jego pacjentów.
‼️prof. Andrzej Olaś z UJ rezygnuje ze współpracy z @w_zurek i odchodzi z Komisji Kodyfikacyjnej przy @MS_GOV_PL w proteście przeciwko łamaniu prawa przez rząd przy aresztowaniu red. L. Kraskowskiego i usunięciu sędziego D. Łubowskiego🔥
⛔MASAKRA ⛔
Rzeczniczka Praw Dziecka (ta od afery z lodami za czerwony pasek) powinna dbać o dobro polskich dzieci, a nie umie zadbać nawet o dobro swoich pracowników.
❌ Jej podwładni zgłaszają myśli samobójcze, wyczerpanie, załamania nerwowe z powodu atmosfery panującej w biurze @MHornaCieslak
❌ Ludzie odchodzą z pracy, idą na zwolnienia lekarskie albo płaczą po kątach w biurze z powodu koszmarnej atmosfery.
❌ Część pracowników poszła do sądu z pozwami o mobbing
https://t.co/G1pf2qkKGl
Setki zdjęć martwych ryb, ślimaków, małż i raków w Odrze pokazują od tygodnia w mediach społecznościowych mieszkańcy Szczecina i okolic. Ale to już dziś nie interesuje aktywistów ekologicznych, działaczy Partii Zielonych i polityków KO, którzy tak obiecywali poprawę stanu Odry, gdy dojdą do władzy.
Trudno zjawiska nie dostrzec, bo martwe ryby wypływają przy nabrzeżach Odry w samym centrum Szczecina. Mieszkańcy wrzucają do sieci zdjęcia tysięcy martwych ślimaków pływających na powierzchni wody. Pojawiły się też śnięte gigantyczne sumy. Inni narzekają na smród, bo nikt trucheł z wody nie wybiera.
Początkowo Wody Polskie utrzymywały, że sytuacja jest pod kontrolą, że „chodzi o pojedyncze przypadki”, a „prognozy nie są zbyt alarmujące”. Na jakiej podstawie? Przemysław Daca, prezes Wód Polskich za rządów PiS, zwraca uwagę na swoim profilu na Facebooku, że po katastrofie ekologicznej w 2022 roku rząd wprowadził stały monitoring stanu Odry w najważniejszych miejscach rzeki. Ale w 2024 roku rząd Tuska zaprzestał prowadzenia stałych pomiarów. To trochę tak, jakby rozbić termometr.
Pod presją mieszkańców Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Szczecinie przeprowadził badania stanu Odry w Szczecinie i okolicach. Wykazały one deficyt tlenu i wysokie zasolenie wody, co jest przyczyną śnięcia ryb w rzece. Jest to spowodowane dużymi zrzutami zasolonej wody przez przedsiębiorstwa. Przy obniżeniu stanu wody w Odrze i upałach katastrofa ekologiczna, z jaką mieliśmy do czynienia w 2022 roku, wydaje się być tylko kwestią czasu.
Ale dziś martwe ryby nie interesują już koncesjonowanych organizacji ekologicznych i działających w nich aktywistów oraz aktywiszcza. Oni wiedzą, z której strony chleb jest posmarowany i przede wszystkim kto go smaruje.
Nie podnosi alarmu tak aktywny przed laty w sprawie Odry Przemysław Słowik, wiceprzewodniczący Partii Zielonych, mieszkaniec Szczecina. Dostał dobrze płatną synekurę w WFOŚ i siedzi cicho. Podobnie jak ministra Ula Zielińska.
Nie ma też posłanki Katarzyny Kotuli z położonego nad Odrą Gryfina. Cztery lata temu zatroskana stanem Odry, dziś zaangażowana na innym odcinku frontu ideologicznego – walczy o przywileje dla par homoseksualnych.
Z kolei politycy z partii Tuska zajmują się dużo ważniejszymi sprawami niż ryby w Odrze. Te ostatnie mogą poczekać. Przecież głosu nie mają, zwłaszcza wyborczego.
PS. Zdjęcia zrobiłem dziś rano
Czy takiego państwa chcieliśmy, nie głosując na PiS w 2023 roku?
Najpierw medialny lincz. Potem polityczne oskarżenia. Potem zawiadomienie do prokuratury.
A dziś?
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo, stwierdzając, że działałem z wysoką starannością, bez ryzyka niegospodarności, w celu zabezpieczenia doświadczonej kadry przed zwolnieniami z przyczyn pozamerytorycznych. Proszę wszystkich, którzy zarzucali mi działanie na szkodę naszego państwa o lekturę uzasadnienia decyzji Prokuratury.
Ilu jeszcze ludzi zostało niesłusznie oskarżonych? Ilu niszczono wizerunek? Ile łez kosztowało to ich bliskich? Ilu się nie ugnie i będzie walczyć, a ilu nigdy więcej nie zaryzykuje pracy dla naszego państwa?
Dziękuję wszystkim, którzy przez te dwa lata pozostali moimi przyjaciółmi - albo po prostu uczciwymi ludźmi.
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
@donaldtusk@wieczorekdarek@Lukasiewicz_pl
Jeśli pożyczka SAFE jest brana po to, aby kupić hełmy… to mnie to przeraża.
Takie zakupy powinny być dawno zrealizowane!!! Dziś Pan Minister się tym chwali. Jestem zażenowany.
Zgodnie z obietnicami MON, pożyczka SAFE miała budować realne zdolności Sił Zbrojnych RP!
Nowe zasady wprowadzane przez Ministra @Domanski_Andrz - od teraz skarbówka nie będzie uznawać anonimowych wpłat za darowiznę, więc trzeba będzie zapłacić podatek 12% lub 32%.
Zrozumcie ten absurd - Rząd @donaldtusk głodzi system ochrony zdrowia, ludzie zbierają na leczenie dzieci chorych na raka, a FISKUS zmienia swoje interpretacje i rząda daniny od anonimowych darowizn🤡
I to nie jest wina KAS czy urzędników - bo polecenie IDZIE Z SAMEJ GÓRY.