@SandomierscyPik Zapewne tak było, wyobrażam to sobie tak: najpierw robotę robiła artyleria powodując że szeregi wroga były w rozsypce. Gdy powstał taki "wyłom" w regimencie, dochodziło wtedy do szarży husarii uderzenie np. klinem w rozwarty szyk. Szwedzi pod Kircholmem coś o tym wiedzieli.
@SandomierscyPik Ten kolejny też był nadziany, bywało że i po trzech było nabitych na jedną kopię. Reszta uciekając w panice mając "pełne pludry" była tratowana.