„Zdecydowanie spodziewamy się liczby ofiar wyższej niż ta, która została ogłoszona. Mogę podać przybliżony wskaźnik. Pozyskujemy, i to jest coś, co zostało uzgodnione z władzami #Wenezuela, 10 000 worków na zwłoki” - Stały Koordynator ONZ, Gianluca Rampolla del Tindaro
🏆 Legia Lotto 3x3 wygrywa Quest w Kołobrzegu!
Nasi zawodnicy w finale pokonali 3x3 Kołobrzeg 22:11 🔥
Brawo dla drużyny: Marcin Zarzeczny, Damian Cechniak, Marcin Wieluński i Piotr Niedźwiedzki! 👏
Partnerem Strategicznym drużyny jest @totalizator_sp#plkpl#3x3
Ale i tak jest dobrze, gdy wenezuelscy mundurowi sobie tylko siedzą i patrzą jak cywile pracują. Gorzej, że coraz częściej są przez cywilów przyłapywani na... plądrowaniu opuszczonych mieszkań w uszkodzonych budynkach.
#Wenezuela
Reżim nie traci czasu i wpuszcza w media społecznościowe propagandowe filmiki pokazujące jak bohaterowie w mundurach niosą "pomoc, miłość i obecność" i ratują życia...
#Wenezuela
Syrop miętowy
Ten syrop to stary, babciny przepis z czasów, gdy nikt jeszcze nie słyszał o mojito czy innych aperolach. Już wtedy jednak wiedziano, jak wykorzystać miętę, która w ogrodach rozrastała się bez umiaru. To prosty i szybki sposób, by zamknąć w butelce smak lata - orzeźwiający, idealny do drinków i napojów chłodzących.
Ten prosty przepis znajdziesz na https://t.co/fmIe88KHBX
Władze w #Wenezuela zaktualizowały właśnie liczbę ofiar trzęsienia ziemi: 589 ofiar śmiertelnych, 2980 rannych.
To, oczywiście, liczby tymczasowe, które będą się zmieniać.
Bezsilność. Jedno z baaardzo wielu nagrań na którym mieszkańcy skarżą się, że słyszą głosy swych bliskich/sąsiadów spod zawalonych budynków, ale nie wiedzą jak się do nich dostać. "Tyle godzin już minęło, a tu nikt się nie pojawił, nawet żaden strażak do nas nie dotarł..."
#Wenezuela
Nowy, oficjalny bilans trzęsienia ziemi w #Wenezuela. Wciąż bardzo tymczasowy. 188 ofiar śmiertelnych, 1520 rannych, 250 całkowicie zniszczonych budynków.
Pörkölt tradycyjny
W Polsce utarła się popularna nazwa „gulasz węgierski”. Doskonale każdy wie co ona reprezentuje. Trochę to mylne. W kuchni węgierskiej różnica jest dość wyraźna. Gulyás to danie bardziej zbliżone do gęstej, treściwej zupy, z dodatkiem warzyw i większej ilości płynu. Pörkölt natomiast jest potrawą bardziej zwartą, opartą przede wszystkim na mięsie, cebuli, tłuszczu i papryce, duszoną powoli aż powstanie gęsty, esencjonalny sos. To właśnie pörkölt najczęściej bywa w Polsce nazywany gulaszem węgierskim.
Pełny przed znajdziecie na https://t.co/fmIe88KHBX
Szybkie ciasto jogurtowe z sezonowymi owocami
Ciasto jogurtowe to bardzo przyzwoity wynalazek. Robi się je szybko, nie wymaga wielkich umiejętności i dobrze znosi prawie każde owoce, które akurat są pod ręką. Można wrzucić truskawki, śliwki, borówki, maliny, porzeczki albo morele i za każdym razem wyjdzie trochę inne, ale nadal domowe, proste i dobre.
To przepis na ciasto bez cudowania. Miska, mikser, blaszka i piekarnik. W sam raz wtedy, kiedy chce się czegoś słodkiego, ale nie chce się organizować wyprawy cukierniczej z siedmioma etapami i trzema kremami.
Przepis znajdziecie na mojej stronie. Link w bio.
Zajrzałem na stronę Prezydenta RP, znalazłem na niej uzasadnienie nadania Medalu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy, które wygłosił ówczesny Prezydent. Andrzej Duda, powiedział wtedy, min.: „Nie ma wątpliwości, że jest Pan, Panie Prezydencie, jesteś Wołodymirze, człowiekiem absolutnie wyjątkowym . Obserwując Twoją służbę dla Ojczyzny trudno ukryć łzy wzruszenia. Nie porzuciłeś ani Ukrainy, ani swoich Rodaków, obrońców ojczyzny w najtrudniejszej sytuacji, w jakiej się znaleźliście w historii Ukrainy, wobec agresji, która miała zniszczyć Wasze państwo, Wasz naród”.
Wiecie, jestem z pokolenia, które było wychowywane w wrogości do tego, co ruskie. W moim dzieciństwie i latach nastoletnich, Ukraina to byli ruscy. A wiec nie byli lubiani. Dopiero później, po uzyskaniu Niepodległości, moja wiedza zaczęła być uzupełniana, ale emocjonalnie niewiele się zmieniło.
Przełomem były wydarzenia na Majdanie, w 2004 i na przełomie 2013/14 roku. Zobaczyłem w Ukraińcach ludzi, którzy walczą o swój kraj. Dlatego, kiedy w 2022 roku wybuchła wojna, od pierwszych jej godzin rosło we mnie coraz większe współczucie. W szkole pojawiły się Dzieci z Ukrainy, zacząłem organizować zrzutki i pieniądze. Bardzo polubiłem Dzieciaki z Ukrainy. Pamiętam, że w pierwszych dniach wojny, dołączyłem do wielu osób, które wrzucało w swoje SM zdjęcia Ukraińskiego Prezydenta, z podpisem: Bohater.
W życiu jest tak, że emocjonalnie szybko się wystrzeliwujemy. Zakochujemy się i większość związków, po krótkim czasie się rozpada. Ludzie zakochują się w Bogu i wierze, ale dla wielu pierwsze problemy i wątpliwości kończą przygodę z wiarą. W zakonach i seminariach jest podobnie. To zwykły ludzi mechanizm, na który nie ma się co obrażać.
Jednak wojna trwa dalej. Dla mnie Załenski dalej jest bohaterem. Od ponad czterech lat, przewodzi, jest liderem dla swoich, jeździ po świecie jak emisariusz swojego narodu, nieraz będąc upokarzanym przez większych, a jednak zaciska zęby i robi dalej. On nie jest na poligonie, jakimś symulatorze trudnych warunków i stosunków międzynarodowych. On jest na prawdziwej wojnie.
Nie, nie jestem bezkrytyczny, jednak krytyka nie tyle dotyczy narodu jako takiego, ale konkretnych ludzi. To się tyczy też Polaków, ale to, że wśród Polaków spotykam nacjonalistów, ludzi, którzy krzywdzą innych, kradną, oszukują, czy krzywdzą dzieci, nie znaczy, że mam prawo do uogólnień.
Trzy lata temu cieszyłem się z Orła Białego dla Prezydenta Ukrainy. Zdania nie zmieniam. Czy on się zmienił? Tak, ja też się zmieniłem, Ty - Czytelniku też. Tylko martwi się nie zmieniają.
Jeśli ktoś mówi i deklaruje przyjaźń, to nie nie tylko na „fajne” i emocjonalne momenty, ale też wtedy, kiedy ta przyjaźń staje się trudna i szorstka.
To, co napisałem oczywiście jest TYLKO moje zdanie.
zdj. Grzegorz Jakubowski/KPRP