@nienaturalnosc Uwielbiam, że rodzice często zakładają, że dziecko zrobić można tylko w nocy, w łóżku i na pewno czuć się mega komfortowo mając rodziców w tym samym czasie w domu.
@mona_karola To dość problematyczne sformułowanie, bo nie zapisujesz się do kościoła z własnej woli, w znacznej większości. Ciężko też później się wypisać, księża potrafią bardzo robić pod górkę, na wszelkie możliwe sposoby. Niemniej, warto szanować te osoby, które faktycznie żyją po swojemu
@bunioolek Nie ma grzeszenia, bo skoro dosłownie po spowiedzi biorą ślub, to już mieszkają wspólnie będąc po ślubie. Fajny myk wierzących, bardzo sprytny. (Sama spowiedź ma zawierać w sobie rzeczywistą chęć poprawy więc jeśli nie zamierza się brać ślubu jeszcze, a dalej mieszkać to ten...)
@bunioolek Dlatego robią często coś takiego, że przed samym ślubem idą na do spowiedzi i obiecują, że nie będą mieszkać nieślubnie ze swoim partnerem więcej i wtedy mają rozgrzeszenie. Dosłownie po tym odbywa się ślub więc wtedy sprawa załatwiona, więcej nie ma grzeszenia +
@_liveordeath Jeszcze w zeszłym roku bym powiedziała, że do dupy, nigdy w życiu, bo jestem bardzo nastawiona na dotyk w relacji. Ale dałam szansę takiemu związkowi. Było ciężko, ale cieszę się z tej decyzji, bo mam najcudowniejsze chłopaka na świecie. I już nie na odległość 🥹
Muszę dodać jedno. Nie odzywały się, bo potrafił robić mi afery o to, że z nimi rozmawiam. Zawsze czekały aż to ja dam znać, że mogę już bezpiecznie pogadać/popisać.
@lil_satann Starał się, aby obrzydzić mi relację z moimi przyjaciółkami. Od plotek, obrażanie ich, po pytanie gdzie one są(że się do mnie nie odzywają), przypominanie pojedynczych konfliktów i pokazywanie jak w błędzie były i jak okropnie mnie wtedy potraktowały (they didn't).
@lil_satann Na pewnym etapie miałam dość siedzenia tylko w domu lub z jego znajomymi i chciałam iść z nim na randkę. Zarzuciłam tematem, żeby usłyszeć tylko, że "on nie uznaje randek w związku" i zobaczyć jak odwraca się do mnie dupą na łóżku i odpala grę, kończąc zupełnie rozmowę.
@lil_satann Wydzwaniał do mnie o każdej możliwej porze i zawsze miał pretensje, gdy nie odebrałam (nie ważne czy byłam w szkole, w pracy, pod prysznicem, czy zwyczajnie spałam) o to, że nigdy mnie nie ma, gdy on mnie potrzebuje i nie można na mnie liczyć.
@lil_satann Rozpuszczał plotki na mój temat wśród wspólnych znajomych, które opisywały nie moje działania, a jego. Dowiedziałam się długo po fakcie, gdy jedna z tych osób się do mnie odezwała i zaczęła dopytywać, bo pewne rzeczy zdecydowanie przestały mieć jakikolwiek sens.
@lil_satann Nie chciał ani do szkoły, ani do pracy. Jednocześnie napierdalał na swoją matkę (która go utrzymywała), że nie sprząta nawet w domu i przepraszał mnie, że to ona nie zdążyła posprzątać zanim przyszłam (kobieta pracowała od rana do wieczora, dzień w dzień).
@lil_satann Miał długie włosy, które bardzo kochał. Tak bardzo, że przestał je czesać(i myć). Co odwiedziny pozbywałam się mu kołtunów przy akompaniamencie jego wyzwisk w moją stronę. W końcu przestałam rozplątywać mu włosy, po jakimś czasie zrobiło mu się "afro". Musiał zgolić. Moja wina.
@lil_satann Groził mi zerwaniem lub zrobieniem sobie krzywdy, gdy chciałam spotkać się z kimś kto nie był nim (nie ważne czy chodziło o przyjaciółkę, czy o brata, czy o ciocię).