📻 Gośćmi @RadioJard byli zawodnicy drużyny @Strzelec1921. Zapraszamy do odsłuchania bardzo ciekawej rozmowy na temat sportowej jak również pozaboiskowej działalności Stowarzyszenia @RetroLiga. ⤵️
https://t.co/LlQgm6BoJE 🔉
ℹ️ Rozstrzygnięcia piątego sezonu @RetroLiga w relacji @_Ekstraklasa_. Bardzo, bardzo nam miło. Dziękujemy i niezmiennie zapraszamy do śledzenia naszej działalności. Rozgrywki dobiegły końca ale my nie zwalniamy tempa. ✊
📰 https://t.co/JRO3kdSlEt
Dzień dobry, Kochani! Chcieliśmy podzielić się z Wami naszym Zdjęciem Dnia, które emanuje pozytywną energią i uśmiechem! 📷📷
Mamy nadzieję, że to zdjęcie sprawi, że Wasza niedziela będzie jeszcze piękniejsza. @RetroLiga
W sezonie 2023 @RetroLiga nie mogliśmy być bardziej dumni z naszego kapitana, Radosława Pilnickiego, naszego niezawodnego środkowego pomocnika. Jego wyjątkowe umiejętności i przywództwo były kluczowe w osiągnięciu przez naszych dżentelmenów tak wielu sukcesów.
Jednym z naszych najjaśniejszych punktów był nasz lewy pomocnik, Krystian Kozak! Jego boiskowe osiągnięcia były kluczowe w zdobyciu drugiego miejsca w Polsce. 📷To nie tylko utalentowany piłkarz, ale także zawsze uśmiechnięty i pełen pozytywnych emocji dżentelmen. @RetroLiga
Dawid to nie tylko utalentowany piłkarz w @RetroLiga , ale także prawdziwy dżentelmen na boisku. Jego doświadczenie i umiejętności budują ataki Victorii Sosnowiec. To zawodnik, który potrafi czytać grę jak nikt inny i doskonale rozumie, jak zorganizować ataki i wykorzystać okazję
Dzisiaj chcemy podziękować jednemu z naszych niezastąpionych zawodników, Krystianowi Biedroniowi - prawemu pomocnikowi Victorii Sosnowiec! Jego obecność na boisku jest nie tylko znakiem rozpoznawczym nadchodzącej walki, ale także inspiracją dla całej drużyny! @RetroLiga
Piłkarski geniusz w @RetroLiga , który bije rekordy szybkości na boisku! Jego strzały są precyzyjne, a technika dryblingu - niesamowita. To dzięki niemu nasza drużyna jest zawsze groźna w ataku. Bartłomiej nie tylko zdobywa bramki, ale również asystuje i pracuje dla drużyny!
Podsumowując sezon @RetroLiga , chcielibyśmy wyrazić ogromną wdzięczność Damianowi Humskiemu za jego niesamowity wkład w sukcesy Victorii. Damian, zwinny i precyzyjny napastnik, okazał się być prawdziwą maszyną do strzelania bramek.
‼️#PrywataAlert Dziś mecz z Mołdawią. Tego z 20 czerwca nie zapomnę do końca życia. I to w zasadzie nie tyle meczu, którego nie mogłem wówczas obejrzeć, ale jego okoliczności. Jeśli kogoś one interesują, zapraszam do krótkiej lektury. No, może ciutkę dłuższej niż krótkiej, ale i tak niezbyt długiej…
Postanowiłem, że podzielę się tą jakże ciekawą historią, bo już kilkukrotnie do niej nawiązywałem, a wypadałoby wreszcie otwarcie o tym opowiedzieć.
Jest południe. Świeci słoneczko. Nawet człowiek, który od trzech miesięcy z powodu złamanej poważnie ręki jest skazany na siedzenie w domu, czuje porannego „powera”. Tutaj dodam, że byłem w trakcie rehabilitacji wspomnianej ręki. Prawej ręki. Bo lewa, poza niewielkim wygięciem, co jest jedną z oznak dysplazji włóknistej, działa bez zarzutu. Niestety do czasu.
Coś mnie podkusiło, żeby poćwiczyć. W końcu trzeba być aktywnym, a sport to zdrowie. Tym bardziej w sytuacji, kiedy każdy ruch jest na wagę złota, jeśli codzienność wygląda w ten sposób, że w ogóle ciężko wstać z łóżka. Zresztą samodzielnie było to niemożliwe.
Z pomocą Taty wstałem na nogi. Postałem kilkanaście sekund, Tata cały czas mnie asekurował i postanowiłem, że delikatnie podeprę się ręką o krzesło. Tą zdrową ręką. Nie złamaną ręką. Ręką, która wcześniej nawet mnie nie bolała. Nie dawała żadnego ostrzeżenia!
Z perspektywy czasu muszę przyznać, ze była to najgorsza decyzja w życiu. Kiedy prawa ręka dochodziła do siebie, rehabilitowałem ją, ta lewa, która do tej pory, jak już wspomniałem, nawet nie dawała sygnałów ostrzegawczych, tak po prostu strzeliła. Trzasnęła jak gałąź. Tak głośno, że nie da się tego pojąć.
Telefon. Karetka. Fentantyl. Nosze. SOR w Radomsku, gdzie przez trzy godziny lekarze doszli do wniosku, że oni nic nie poradzą i trzeba jechać do Łodzi. Więc czekała mnie kolejna podróż karetką. Transportową. A w takiej nie można podawać leków przeciwbólowych. Cóż, trzeba było to przetrwać.
Dopiero w Łodzi zrobili mi RTG, po którym stwierdzili – co do dzisiaj niesamowicie szokuje – że prowizoryczny opatrunek Dessaulta założony przez ratowników wystarczy, na drugi dzień trzeba indywidualnie, samemu zakupić ortezę i ją założyć. Bo oczywiście w szpitalu nie było. Ale mniejsza z tym, o fenomenie transportu stamtąd do domu jeszcze pewnie napiszę, pozwolą Państwo, że prędziutko przeniesiemy się do około 23, kiedy już byłem w domku.
Ból z jakim musiałem sobie wówczas poradzić, był tak silny, że nie ma sensu się na ten temat rozpisywać, można uwierzyć, ale nie trzeba. Dodam, że ogólnie rozwalone ramię boli. W połączeniu ze sporą (ponad 90-stopniową) skoliozą, która utrudnia normalne leżenie – bardzo boli. A w karetce, która telepie się jak alkoholik na głodzie, boli nieprawdopodobnie. Naprawdę wiele w swoim życiu przeżyłem, ale to było coś okropnego.
Jest po 23. Otumaniony solidną porcją przeciwbólowej mieszanki, po której przez chwilę bałem się, że zejdę, jakoś zasnąłem. O meczu z Mołdawią przypomniałem sobie dopiero rano. Albo jak się przebudziłem, a że straciłem rachubę czasu, mogło to być w południe.
Proszę Mamę, żeby sprawdziła wynik, bo nie byłem w stanie sam tego zrobić. Podaje, że „2:3”. Myślę sobie: super, szkoda tylko tych dwóch straconych bramek. Po czym odpala mi na telefonie skrót. I wtedy pojąłem, że podała mi prawidłowo wynik, co nigdy wcześniej się raczej nie zdarzyło. Myślałem, że skoro było 2:3 to Polska wygrała, bo przecież grała na wyjeździe.
Można sobie wyobrazić, jakie było moje zdziwienie, kiedy niejaki Nicolaescu zrobił mam „mołdawskie piekło”.
Piekło miałem i ja. Przez około miesiąc. Do czasu, aż prawa ręka zaczęła wreszcie w miarę funkcjonować. Bo mieć dwie uszkodzone ręce i niesprawne nogi to… być jak paralityk. Ja nim byłem. Z tą różnicą, że wszystko czułem.
A niemożność głupiego podrapania się po czole, kiedy człowiek się poci od letniego upału, to tylko jeden z ogromnych minusów takiego stanu rzeczy… #POLMDA
This is how Dariusz Mioduski - owner of Legia Warsaw, vice-president and member of the management board of @ECAEurope - was treated in the Netherlands.
Full video [English Subtitles] ➡️ https://t.co/jYH4gdVFfB
@UEFA#UECL#AZLEG
UEFA vice-president Zbigniew Boniek on the AZ Alkmaar-Legia Warsaw incident: 💬
"This is a major scandal. First of all, what happens inside the stadium is on the organizer, whose responsibility is to ensure total safety for everyone in there. They have failed in this regard.
The Alkmaar organizers are also wrong. I absolutely do not believe that Josue and Pankov suddenly came out and started fighting with security for no reason. Let's face it, it happened half an hour after the match, the players were already leaving for the bus. Besides, what does it mean that the stadium is closed off and some players were on the bus while others were being locked up? This is completely unacceptable.
However, the worst thing is what happened to President Dariusz Mioduski. Because President Mioduski is not an ordinary president, he is a well-known president, especially in the Netherlands, because his closest collaborator in the ECA organization was Edvin van der Sar. So Dariusz is not a man whose face is difficult to remember.
This is a guy who has all the most important identification to enter anywhere, and he's suddenly stopped and told: 'You can't go any further.' On what basis? What were the owners and CEOs of AZ Alkmaar doing at that moment? If I invite someone to a match, I am responsible for their safety from the moment they enter the stadium until they leave the facility. I have to take care of him, I have to give him protection. This is a guy to whom nothing can happen to. They may have failed to fulfill their duties somewhere, but I have not heard of them sending Dariusz any letter or letter in which they would apologize for what happened."
(Prawda Futbolu)
Nasi dżentelmeni wiedzą, co to znaczy reprezentować Victorię Sosnowiec. Na boisku będą dawać z siebie wszystko, a jednocześnie będą walczyć z godnością i szacunkiem do przeciwnika. 👏 @RetroLiga
Nie zapominamy o zasadach fair play i szacunku do przeciwnika. Walka na boisku jest nieodłącznym elementem sportu, ale przede wszystkim pamiętajmy, że rywale są z nami po to, byśmy razem tworzyli niezapomnianą historię @RetroLiga 🤝⚽
Kochani kibice Victorii, już dziś o godzinie 14:30 nasi dżentelmeni staną na murawie w Żarowie wraz z @LechjaLwow , tworzymy razem historię! To jest @RetroLiga
The police and security did not want to let the Legia players and training staff out of the stadium. The players, staff and president were attacked. One of the trainers was beaten with batons! A gigantic scandal in the Netherlands!
Via @golaszewski_p
Finał @RetroLiga już 07.10.2023 r. Czekamy na Waszą gorącą, dżentelmeńską obecność w sobotę, aby wspólnie cieszyć się pięknem piłki nożnej i wartościami, które ze sobą niesie. Bądźcie z nami! ⚽🤝