Jakby ktoś myślał, że ostatnio się tylko przejęzyczył, to dziś znowu zobaczył nieżyjącego Briana Williamsa w Seanie Mayu. Ja nie wiem, co się w tej jego głowie dzieje - ani nazwiska nie są podobne, ani May nie grał w Bulls. Poza tym, że obaj są/byli przy kości, nic ich nie łączy.
Nie wierzę. Typ pomylił Seana Maya z nieżyjącym od 20 lat Brianem Williamsem 🤦🏻♂️🤦🏻♂️🤦🏻♂️ To jest jakaś tragifarsa.
Dyrektorze @Michal_Kolo, ma Pan świetnych młodych komentatorów w redakcji, naprawdę czas już przekazać im pałeczkę.
Ale żeby pojebać legendę NBA z lat 70. - Spencera Haywooda - z 30 lat młodszym zadaniowcem Brendanem Haywoodem (bo to on grał dla UNC i zdobył mistrzostwo z Dallas), to naprawdę trzeba się Michałowicz nazywać 🤦🏻♂️
@BartekTomczak Kompletnie nie było słychać, że czułeś się jak debiutant. Było słychać spokój, opanowanie i pewność siebie. Naprawdę imponujące, jak na pierwszy mecz jako play-by-play w tv.
Co do odmiany nazwisk, to tu masz fajną ściągę: https://t.co/v62LGLWJtk
Jakby ktoś miał dość Wojtusia i spółki, to tu są streamy w HD:
https://t.co/jH0RAL3cYM, https://t.co/GFAhTo9A9r,
a tu można obejrzeć wszystkie mecze z odtworzenia:
https://t.co/6J1erm56X1
Wesołych Świąt!