635 tys. zł dochodu rocznie, posady dla córek, żon i partnerek oraz karuzela stanowisk. Tak wygląda samorządowe "Eldorado" na linii Mikołów – Tychy – Łaziska Górne.
Oto jak działa system: 👇
👉 Starosta mikołowski Mirosław Duży 11.06.2025 r. kończy pracę w radzie Tyskiego Sportu.
Już 12.06 trafia do rady RPWiK Tychy. Dochody starosty z 2025 r. to ponad 635 tys. zł (w tym ponad 141 tys. zł z samych rad spółek i spółdzielni).
To jednak tylko ułamek sieci "wymiany uprzejmości": 🔄
🔹 W radzie RPWiK razem ze starostą zasiada Szymon Piecha, syn sekretarz Łazisk. Jego matka, Elżbieta Piecha, zarobiła w 2025 r. w radach dwóch innych miejskich spółek (w Łaziskach i Tychach) ok. 209 tys. zł.
🔹 Burmistrz Łazisk Aleksander Wyra w maju 2021 r. zasiadał w spółce MASTER. Pół roku później widnieje tam już... jego córka Jagoda (zasiada w niej do dziś). Burmistrz przyznał też, że osobiście skierował córkę do rady innej spółki (Proelmed).
🔹 Żona starosty (Joanna Duży)? Przewodniczy radzie państwowego CBKK, a w lutym 2026 r. delegowano ją na p.o. prezesa GSU.
🔹 Partnerka burmistrza Mikołowa? Kieruje miejską jednostką, podlegając bezpośrednio burmistrzowi, a do tego zasiada w 2 kolejnych radach nadzorczych.
Podajcie dalej (RT)! 🔁 Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, gdzie trafiają pieniądze z ich podatków.
Działacze KO zatrudniani są masowo w spółkach samorządowych, a na pytanie o kompetencje i sposób uzyskania stanowiska odpowiadają z gracją i kulturą: „Odp… się, chłopie”.
Taka „elita” wyrodziła się z postkomunistycznej III RP.
„Na posadach w radach nadzorczych samorządowych spółek WP odnalazła https://t.co/jK9p8sBXwB osoby z najbliższych rodzin samorządowców i polityków: żonę starosty mikołowskiego, córkę burmistrza Łazisk Górnych, syna sekretarz Łazisk oraz partnerkę życiową burmistrza Mikołowa. Prawo tego nie zabrania…”
@buczkowskipawel@wirtualnapolska Warto sprawdzić jeszcze to, czy mimo posiadania wielu domów i mieszkań, dzieci tych polityków nie mają czasem mieszkań komunalnych i socjalnych. Na pewno coś redaktor ustali.
Nie tylko starosta mikołowski z Koalicji Obywatelskiej dorabia sobie w radach nadzorczych spółek w Tychach, gdzie rządzi jego partyjny kolega. Pieniądze z rad spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa dostaje również jego żona – ustaliła @wirtualnapolska. - Odpie*** się, chłopie - takimi słowami starosta Mirosław Duży odpowiada na pytania WP.
Na posadach w radach nadzorczych samorządowych spółek odnaleźliśmy także córkę burmistrza Łazisk Górnych, syna sekretarz Łazisk oraz partnerkę życiową burmistrza Mikołowa.
Wiem, że cytat klasyka nie z tej opcji, ale w Mikołowie pokora, praca i umiar wjechały na pełnej.
https://t.co/MWUuGfawUG
„Nie tylko starosta mikołowski z Koalicji Obywatelskiej dorabia sobie w radach nadzorczych spółek w Tychach, gdzie rządzi jego partyjny kolega. Pieniądze z rad spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa dostaje również jego żona – ustaliła Wirtualna Polska. - Odpie*** się, chłopie - takimi słowami starosta Mirosław Duży odpowiada na pytania WP”.
I bardzo dobrze. Ci wszyscy urzędnicy niemal zawsze myślą, by dziennikarz się odpie…, ale cyzelują słowa, fałszywie piszą „szanowny panie redaktorze”. A tu szczerze. Pochwałę mu dać!
🔴Żona, partnerka, córka, syn. Ujawniamy, jak zatrudniają na Śląsku
Nie tylko starosta mikołowski z Koalicji Obywatelskiej dorabia sobie w radach nadzorczych spółek w Tychach, gdzie rządzi jego partyjny kolega. Pieniądze z rad spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa dostaje również jego żona – ustaliła Wirtualna Polska. - Odpie*** się, chłopie - takimi słowami starosta Mirosław Duży odpowiada na pytania WP.
✒️@buczkowskipawel
Ocena doświadczonego lekarza:
„Żeby przez ponad pięć godzin nie rozpoznać zawału u pacjentki z silnym bólem w klatce piersiowej i zmianami w EKG i wyraźnie narastającą troponiną, musiały zawieść niemal wszystkie te warstwy jednocześnie. To nie jest zwykły błąd. To obraz kompletnej dysfunkcji organizacji, procedur na tym SOR-ze.
A fakt, że akurat przyjmował ją tam „Dawidek”, jest już tylko dodatkowym smaczkiem.”
@cezarykrysztopa Na Litwie to samo robią. Też protestują, zakazują i piętnują Polaków za używanie polskich nazw ulic, miejscowości czy za prowadzenie polskich szkół. Nawet nie pozwalają na używanie polskiej pisowni nazwisk i imion. Wilno jest doskonałym przykładem.
@Aleksreakcja Na Litwie to samo robią. Też protestują, zakazują i piętnują Polaków za używanie polskich nazw ulic, miejscowości czy za prowadzenie polskich szkół. Nawet nie pozwalają na używanie polskiej pisowni nazwisk i imion. Wilno jest doskonałym przykładem.
Kapitan SB, ostatni szef departamentu kadr Służby Bezpieczeństwa Roman Kurnik w loży honorowej podczas obchodów święta @PolskaPolicja w Warszawie.
Mamy PRL BiS do entej potęgi!
https://t.co/1MfuqIqpPC
Czytajcie to ‼️‼️‼️
ŚWIEŻA SPRAWA ‼️‼️
Kolejne saloniki VIP w Poznaniu
ELITKA Z PO obsługiwana poza kolejnością ‼️‼️‼️
SYGNALISTKA bezprawnie zawieszona w pracy ‼️‼️
NAGŁAŚNIAJMY TO ‼️
https://t.co/eikfwK8fTh
🛑Zdrowa, nowo narodzona dziewczynka. Matka, której opiece nikt nie ma nic do zarzucenia. I szpital, który mimo to nie chce wypisać dziecka do domu.
To dzieje się w tej chwili w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie.
❌18 lipca pani Magda urodziła córeczkę Igę — zdrową, donoszoną, z maksymalną liczbą 10 punktów w skali Apgar. Dziewczynka dobrze je i śpi, od porodu pozostaje pod całodobową opieką mamy, a personel nie zgłasza wobec tej opieki żadnych zastrzeżeń. Lekarka wprost przyznała, że nie widzi zaniedbań.
Mimo to 22 lipca szpital skierował zawiadomienie do sądu rodzinnego i oświadczył, że nie wypisze noworodka bez zgody sądu opiekuńczego. Personel zaczął naciskać, by pani Magda opuściła szpital sama — zostawiając córeczkę na oddziale. Matka stanowczo odmówiła.
➡️Jedynym powodem są znane personelowi z mediów wydarzenia sprzed roku. W maju 2025 r. to policja — nie sąd — oddała dwoje jej dzieci do pieczy zastępczej, choć gotowość opieki deklarowała obecna na miejscu prababcia. Cztery dni później czteromiesięczny Oskarek zmarł w rodzinie zastępczej. Okoliczności jego śmierci do dziś nie zostały wyjaśnione — bada je prokuratura.
👉🏻Starszą córkę, Lenę, sąd już nakazał zwrócić matce. Kolejne sprawozdania kuratora i opinie biegłych są jednoznaczne: dom jest stabilny i bezpieczny, a opieka nad dzieckiem — wzorowa.
„Nigdy nie spotkałam się z tak absurdalną sytuacją: dziecko gotowe do wypisu, matka też, a szpital wypycha matkę i nie chce wypisać dziecka" — mówi mec. @MagdaMajkowska , dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
Adwokaci Ordo Iuris złożyli do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe pilny wniosek o niezwłoczną zgodę na opuszczenie szpitala przez Igę pod opieką mamy. Rozdzielenie dziecka z matką — w świetle Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Konwencji o prawach dziecka i art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka — musi być absolutnym wyjątkiem, opartym na konkretnych okolicznościach, a nie na hipotetycznych obawach.
Tymczasem kurator prowadzi wywiady tylko w poniedziałki i środy. W praktyce oznacza to, że zdrowa matka i zdrowe dziecko mogą pozostać w szpitalu co najmniej do poniedziałku.
Nie odpuścimy tej sprawy. Będziemy ją monitorować, aż mała Iga bezpiecznie znajdzie się w domu — przy mamie i siostrze.
➡️ Cała historia: https://t.co/AXEchwgxa7
Ten projekt doprowadziłby do deflacji.
Za każdym razem jak chcesz kupić jakąś pierdołę - dwusetny t-shirt albo kawę poziomkową - widzisz Skłodowską "tu się yebniy"