Zobaczcie, jak premier Tusk, zamiast obniżyć ceny paliw i pomóc polskim kierowcom, odstawia słaby polityczny teatr, krążąc gdzieś wokół Belwederu!
Premierze Tusk, pan ma wszystkie instrumenty, żeby obniżyć ceny paliw tu i teraz i nie potrzebuje pan do tego podpisu pana prezydenta. Ale pan nie chce tego zrobić. Dlaczego? Dlatego, że wyciągając pieniądze z kieszeni polskich kierowców, zasypuje pan własną dziurę budżetową.
Zamiast człapać gdzieś wokół Belwederu, niech pan pójdzie na stację benzynową, a usłyszy pan od polskich kierowców, co myślą o pana cenach paliw i o tym, co dzieje się na stacjach. Ale do tego trzeba byłoby mieć odwagę i powagę. Panu brak jednego i drugiego, niestety.
Osoba, która była w radzie nadzorczej Szpitala Południowego, nie dostrzegła żadnej patologii tam, a po wszystkim stwierdziła, że cała sprawa to nagonka mediów, dostała właśnie stanowisko zarządcze w Narodowym Centrum Kultury.
Aha. Okej, okej…
@ElonTusk_PL@emma_pani_@w_zurek@PolskaPolicja@PK_GOV_PL Tak normalni widzą. Tylko ilu jest w tych normalnych po drugiej stronie? Nawet jak tusk do ruiny doprowadzi, to większość wniosków nie wyciągnie odpowiednich. Jak to mawiał Kochanowski: "Nową przypowieść Polak sobie kupi, że przed szkodą i po szkodzie głupi."
Gdy żona Ryszarda Kalisza pijana w sztok (2,5 promila) wiozła małe dziecko samochodem to się RPD nawet tym nie zainteresował a teraz za 2 piwa w lodówce zabiera dzieci do sierocińca.
Zrobili z Polski dom wariatów.