Zwykły człowiek po takiej aferze ukryłby się zaszczuty w domu z depresją, zaczął pić albo chodzić do psychiatry.
A ten? „Mam to w dupie” i „szkoda, że nie mogę jeździć swoim porszaczkiem”.
Człowiek z żelaza, psychika twardsza niż diament.
Przyda się jak mu (w końcu) postawią zarzuty i odbiorą uprawnienia.
Co za historia❗️❗️
Halo, Netflix. Może serial❓️
Cała historia w linku w pierwszym komentarzu⤵️
▶️Sztuka słuchania u Raczyńskiej https://t.co/PjXUj3IeH7
Użytkownik @KorolukM, którego wielu z Was zna z filmów punktujących polityków, podsumował afery tego rządu. I wyszło mu, że gdyby nie @wirtualnapolska i dziennikarze, którzy z WP odeszli, to ten rząd nie miałby prawie żadnych afer ;)
I dlatego tak nas niektórzy nienawidzą.
Dzięki @KorolukM za dobre słowo.
A cały film tu: https://t.co/OtUHQzrBRG
@Diabloseek@kortyla@BostonTea84 "Biały" w znaczeniu "Biały Europejczyk". Co z tego, że Azjata jest biały jak kreda, skoro to nie jest rdzenny biały Europejczyk. Prawdziwi rasiści, a nie tacy jak Wy farbowane lisy mają bardzo rygorystycznie kryteria.
@kortyla@BostonTea84 Nie przeczę, ale dla przeciętnego rasisty krzyczącego "biała Europa" to nie ma większego znaczenia, kto ma wyższe lub niższe IQ. Liczy się tylko fakt, że nie jest biały.
To tylko premier Ewa Kopacz, lekarka i minister zdrowia, ostrzegająca przed zakazem palenia. Ciekawostką jest też, że to ona wsadziła system w kontrakty, a leczenie w prawo handlowe.
Przypominamy bez powodu i bez okazji.
PS zakaz wszedł i chwalą go sobie nawet palacze
Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
- Poproszę o pokój na jedną noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
- Może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju. Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!
- Co pan! W hotelu?
- Możemy to łatwo sprawdzić
- Panie kapitanie! poproszę 5 herbat pod 14-stkę.
Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę. Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać. Rano podróżny wstaje i widzi, że prócz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co się stało z moimi współlokatorami?
- Rano zabrała ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą.
Niezwykle celny i mądry komentarz prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego do decyzji Zełenskiego ws. “Bohaterów UPA”:
“Jest bardzo poważny i bardzo dobry powód, dla którego Polacy nie stawiają w Suwałkach, Augistowie, Puńsku, czy gdziekolwiek indziej pomników gen. Lucjana Żeligowskiego i żadna jednostka Wojska Polskiego nie nosi jego imienia i powodem tym nie jest zła w Polsce opinia o tym generale ani odmawianie mu autentycznych zasług bojowych dla niepodległości Polski. Jest nim rozsądek polityczny i łatwość przewidzenia, jaki miałoby skutek dla relacji polsko-litewskich, gdybyśmy te pomniki postawili i nadali takiego patrona jakiejś jednostce Wojska Polskiego. To, że tego nie czynimy nie wynika także ze strachu przed Litwą. Wynika z mądrości - chcemy z Litwinami żyć w przyjaźni i rozumiemy jaki oręż włożylibyśmy Moskalom do ręki, gdybyśmy czynili inaczej. Wymóg, by Ukraińcy wykazali się podobnym rozsądkiem nie jest wygórowany”.