Nie wrócę do Twittera tak, jak kiedyś. Ale dzisiejszy dzień był niezwykły, dlatego się odzywam. Niech Bóg błogosławi Polsce i nam. Przesyłam pozdrowienia moim znajomym, z serca. Niech żyje Polska 🇵🇱🇵🇱🇵🇱 😘 Wasza Matylda 😘🐘
Na Marszu Niepodległości, w różnych latach widziałam już naprawdę wszystko. Patriotyzm nowoczesny, tradycyjny, fajny, niefajny, ludzi sławnych, ludzi starszych, ludzi młodych, małe dzieci.
Wszyscy czuli się związani z Polską i szli w jednym kierunku. I to zawsze było wielkie ❤️
Fot. Ja
Bardzo ciekawa "konfrontacja" dziennikarki Republiki, Moniki Rutke, z Tuskiem.
Premier zapytany został o konkretne kwestie związane z zaniechaniami w kwestii modernizacji systemów antydronowych...
I Tuska zatkało. Po prostu. Zatkało. Przez kilkanaście sekund ten człowiek, mistrz manipulacji i kłamstwa, naprawdę sprawny retorycznie, coś bełkotał bez sensu, zanim zupełnie zmienił temat. Nawet nie porównał tym razem Republiki do penisa.
To naprawdę ciekawe, bo to pokazuje jedno. Ostatnie dwa lata tej władzy to czysty, populistyczny spektakl. Nic więcej. To karnawał bełkotu, zemsty politycznej i generowania ciągłego konfliktu poprzez ataki na opozycję.
Spektakl sabotujący i uniemożliwiający działanie państwa.
I oni, przy optymistycznym założeniu, że chcą to zmienić w obliczu takiego kryzysu, nie potrafią się przestawić. Nie są w stanie prowadzić realnej, propaństwowej polityki.
Zostaje bełkot w stylu Tuska.
Nie spodziewałem się, że dożyję czegoś takiego.
Większość parlamentarna oraz lider Konfederacji opowiadają się za propagowaniem w Polsce zbrodniczej ideologii banderyzmu.
Plują na ofiary Wołynia.